Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Moustapha M’Baye: Spełniają się moje marzenia

Moustapha M’Baye: Spełniają się moje marzenia

fot. archiwum

Od przyszłego sezonu będzie w czternastce zawodników, która pod okiem trenera Radosława Panasa podejmie walkę na parkietach PlusLigi. O złotym medalu Młodej Ligi, przyszłym sezonie i planach na przyszłość opowiedział Moustapha M'Baye.

W minionym sezonie sprawiliście ogromną niespodziankę, zdobywając złoty medal i pokonując w finale siatkarzy SMS-u Spała – faworytów całych rozgrywek.

Moustapha M’Baye: Już na samym początku sezonu udało nam się zająć wysoką lokatę. Cały czas byliśmy na drugim miejscu, a SMS Spała na pierwszym – były to niezagrożone pozycje do samych play-off. Nie ukrywam, że czekaliśmy na ten finałowy pojedynek, gdyż w rundzie zasadniczej dwa razy przegraliśmy z SMS-em. To na pewno stawiało ich w bardziej komfortowej sytuacji. Ale już od samego początku mówiliśmy sobie, że play-off rządzą się swoimi prawami. Obydwa zespoły praktycznie rozpoczęły play-off z tego samego punktu wyjściowego. Pierwszy pojedynek wygraliśmy u siebie, co było niespodziewane dla wszystkich. My wierzyliśmy w siebie i wiedzieliśmy, że możemy sięgnąć po to złoto. Z takim właśnie zamiarem pojechaliśmy do Spały.

To chyba miłe uczucie pokonać, jak by nie patrzeć, reprezentację Polski juniorów.



Oczywiście, że tak. Jednak najmilszym uczuciem było to, jak otrzymaliśmy złote medale. W tym momencie nie liczyło się, czy pokonaliśmy w finale Spałę, czy Częstochowę. Nie miało to w tym momencie znaczenia. Graliśmy dobrą siatkówkę i po prostu zasłużyliśmy na to złoto.

Od przyszłego sezonu będziesz członkiem pierwszego zespołu. PlusLiga od zawsze była twoim marzeniem?

Oczywiście, w tym momencie spełniają się moje marzenia. Od zawsze wiązałem swoją przyszłość ze sportem. Cieszę się, że będę mógł rywalizować o miejsce w składzie, ale także będę mógł podglądać grę starszych kolegów, którzy są bardziej doświadczeni. Na pewno na tym skorzystam. Sportowo była to dla mnie oferta nie do odrzucenia. Zespół poprowadzi świetny trener. Inni koledzy, którzy mieli okazję z nim współpracować, wypowiadali się o nim w samych superlatywach. Cieszę się, że otrzymałem taką szansę.

Co zadecydowało o tym, że przyjąłeś ofertę gry w PlusLidze? Jesteś bardo młodym zawodnikiem. Nie chciałeś najpierw spróbować swoich sił na przykład w I lidze?

Zastanawiałem się nad tym. Jednak dużą rolę w podjęciu decyzji o zagraniu tutaj, w PlusLidze, odegrała właśnie osoba trenera Panasa, który znany jest z dobrej współpracy z zawodnikami. Myślę, że mogę przy nim rozwijać swoje umiejętności. Jestem wychowankiem klubu i dobrze, że nie muszę go zmieniać. Chcę po prostu spróbować swoich sił. Jak będzie? Zobaczymy, trzeba przede wszystkim ciężko pracować.

W czternastce będziesz razem z trzema innymi zawodnikami z Młodej Ligi. Myślisz, że dzięki temu będzie wam łatwiej odnaleźć się w drużynie seniorów?

– Ta k. Myślę, że w szatni dadzą nam jakiś wspólny kąt, gdzie będziemy mogli trzymać się razem (śmiech). Razem z chłopakami zdobyliśmy złoto w zeszłym sezonie, bardzo zżyliśmy się i cały czas utrzymujemy kontakt. Cieszę się, że nie będę sam. Miałem już okazję współpracować z seniorami w zeszłym sezonie podczas wspólnych treningów. Zawodnicy byli w porządku i dobrze się dogadywaliśmy. Na pewno były osoby, z których mogłem brać przykład, mające za sobą kilka lat gry na tym najwyższym poziomie. Niektórzy mieli za sobą wieloletnie kariery w PlusLidze, jak Paweł Rusek, który świecił dla wszystkich przykładem.

Od zawsze była tylko siatkówka? Czy wcześniej trenowałeś jakąś inną dyscyplinę?

Od samego początku w moim życiu gościł sport. Oczywiście na początku gdzieś tam przewinęła się piłka nożna, później była też lekkoatletyka – sprint. Stwierdziłem jednak, że piłkę nożną pozostawię Messiemu (uśmiech), natomiast lekkoatletyka to sport indywidualny, a ja potrzebuję drużyny. Tutaj pojawiła się siatkówka na etapie kadeta. Dopiero od tego momentu zająłem się siatkówką na poważnie, właśnie tutaj w Treflu. Myślę, że to był czas, w którym po prostu zakochałem się w siatkówce. Cieszę się, że nadal mam szansę kontynuować swoją grę. Spełniają się moje marzenia.

Trener Panas zapowiada, że chce trenować z czternastką zawodników, a wiadomo, że do meczu przystąpi dwunastka. Dasz z siebie wszystko, aby wywalczyć miejsce w składzie na mecz?

Myślę, że nie chodzi tutaj o samą walkę o miejsce w składzie. Uważam, że zyska na tym poziom naszych treningów. Na treningach będzie nas czternastka i każdy będzie chciał pokazać się z jak najlepszej strony. Zyskamy na tym sportowo i każdy na tym skorzysta.

PlusLiga to jedna z najsilniejszych lig siatkarskich na świecie. Zagrasz w niej w przyszłym roku. Masz jakiś klub, o którym marzysz, by w nim zagrać?

Nie, chyba nie mam takiego klubu. Jednak na pewno marzeniem byłaby gra w reprezentacji. To chyba byłoby spełnienie snów każdego zawodnika. Wysłuchanie hymnu przed samym meczem na pewno podnosi emocje.

W tym roku trener LOTOSU Trefla stawia na Polaków. Jak zaprezentujecie się w sezonie 2013/2014?

Od samego początku trzeba dawać z siebie wszystko, na każdym treningu. Później będzie to miało swoje odzwierciedlenie na boisku. Jeśli będziemy ciężko pracować, będzie chemia, to możemy pokusić się o naprawdę dobre lokaty. Nie mówię tutaj oczywiście o tej najsilniejszej czwórce, ale o celach wyższych niż te rok temu – jak najbardziej.

Nigdy nie miałeś okazji zagrać na hali ERGO ARENA. Swoje mecze Młodej Ligi rozgrywaliście zawsze na sali treningowej. Jak nastawienie przed występami przy kilkutysięcznej publiczności?

Miałem szansę trenować na tej hali, niestety grać już nie. Na pewno gra przed kilkoma tysiącami ludzi to wielkie wyzwanie. Jednak nie mogę się tego doczekać! Jest to super obiekt, trzeba się z tego cieszyć i mam nadzieję, że będę miał okazję się na niej zaprezentować.

*Rozmawiała Anna Maszk

źródło: sport.trefl.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-07-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved