Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Krzysztof Ignaczak: Jak ktoś na ciebie buczy, to motywuje człowieka

Krzysztof Ignaczak: Jak ktoś na ciebie buczy, to motywuje człowieka

fot. archiwum

Wynikiem 3:1 dla biało-czerwonych zakończyło się niedzielne spotkanie Polska - USA. - To był dobry mecz, świetnie graliśmy i co najważniejsze - większość piłek była po naszej stronie - przekonuje Łukasz Żygadło, rozgrywający naszej reprezentacji.

Drugie starcie z reprezentacją Stanów Zjednoczonych zakończyło się pewnym zwycięstwem Polaków 3:1, jednak nie uniknęli oni pewnych potknięć i niedociągnięć w swojej grze. – Nie wystrzegamy się błędów, bo nie jesteśmy robotami. Mamy chwilowe przestoje, aczkolwiek walczymy z serduchem i mimo że brakuje nam czasem umiejętności, to nie poddajemy się i walczymy do końca – stwierdził po spotkaniu libero naszej reprezentacji, Krzysztof Ignaczak.To był dobry mecz, świetnie graliśmy i co najważniejsze – większość piłek była po naszej stronie – zauważył rozgrywający Łukasz Żygadło.

Polacy walczą w konkretnym celu, muszą poprawić swoje miejsce w grupowym rankingu i zdobywać kolejne cenne punkty, jeśli chcą jeszcze marzyć o występie podczas Final Six w Argentynie. – Przede wszystkim najważniejszy jest cel – wygrać spotkanie za 3 punkty. Mimo iż mamy przestoje, potrafimy w kolejnych setach poprawić fazę gry i iść do przodu, a tym samym nie przejmować się i nie rozpamiętywać błędów – dodał Łukasz Żygadło

Przed nami w kolejnym starciu dwumecz z Bułgarami. – Reprezentacja Bułgarii to bardzo niewygodny przeciwnik, gdyż bardzo dobrze grają zarówno w bloku, jak i w obronie – powiedział Łukasz Żygadło. Jednak nawet taki aspekt jak gra przy obcej publiczności nie stanowi dla naszych rodaków powodów do zmartwień. – Bułgarska publiczność na pewno zmotywuje nas do ciężkiej pracy, bo zawsze jak ktoś na ciebie buczy, to motywuje człowieka – powiedział Krzysztof Ignaczak.



Jedziemy tam w dobrych humorach, na pewno nie odpuścimy i mamy nadzieję, że uda nam się wygrać i zakwalifikować do finału. Z drugiej stronie nie sądzę, żeby atmosfera w hali była głośniejsza niż w Polsce, a przede wszystkim gramy dla kibiców i na ich doping liczymy – dodał krótko Bartosz Kurek.

Wielkie ukłony reprezentanci Polski składają dla wrocławskich kibiców za głośny doping hali. – Wrocław spisał się dzisiaj dzielnie, w hali była świetna atmosfera. Teraz czeka nas chwila odpoczynku i jedziemy do Warny – stwierdził na koniec Krzysztof Ignaczak.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-07-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved