Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. A: Polacy stanęli na wysokości zadania

LŚ, gr. A: Polacy stanęli na wysokości zadania

fot. archiwum

Po piątkowym wymęczonym zwycięstwie z reprezentacją USA, w kolejnym meczu biało-czerwoni zaprezentowali się zdecydowanie lepiej. Pokonując Amerykanów 3:1, Polacy dopisują do dotychczasowego dorobku trzy wyjątkowo cenne punkty.

Inauguracyjna partia drugiego spotkania z Amerykanami rozpoczęła się od nieudanego ataku Jakuba Jarosza. Chwilę później efektywna akcja Bartosza Kurka sprawiła, że Polacy zapisali na swoim koncie pierwsze oczko. Od tego momentu gra stanęła pod znakiem rywalizacji punkt za punkt. Dopiero zagranie Jarosza po amerykańskim bloku i skuteczny kontratak Michała Winiarskiego pozwoliły Polakom cieszyć się z dwóch punktów przewagi na pierwszej przerwie technicznej. Po powrocie pod siatkę siódme oczko na koncie swojej drużyny zapisał Carson Clark. Dzięki błędom podopiecznych Johna Sperawa, asowi serwisowemu Kurka i świetnej postawie Winiarskiego gospodarze prowadzili na drugiej przerwie technicznej 16:12. Po wznowieniu gry goście zabrali się za odrabianie strat. Pewny atak Clarka, dwa oczka wprost z zagrywki zdobyte przez Maxwella Holta i blok na Kurku sprawiły, że Amerykanie niebezpiecznie zbliżyli się do biało-czerwonych (16:17). Dopiero błąd w zagrywce Matthew Andersona i potrójny blok Polaków pozwoliły gospodarzom na chwilę oddechu (21:18). Pierwsza piłka setowa dla naszej reprezentacji pojawiła się po efektywnym zagraniu Marcina Możdżonka. Amerykanie skutecznie utrudniali biało-czerwonym zakończenie odsłony. Blok na Jaroszu i błąd Winiarskiego sprawiły, że podopieczni Andrei Anastatiego stracili dwie szanse na wygraną. Chwilę później polski zespół nie poradził sobie z przyjęciem zagrywki przeciwnika. Dopiero zagranie w siatkę Clarka pozwoliło Polakom cieszyć się ze zwycięstwa.

Początek drugiej partii okazał się  szczęśliwy dla Polaków. Już po kilku pierwszych akcjach biało-czerwoni prowadzili 3:0. Amerykanie zdołali zapisać na swoim koncie dwa kolejne oczka, jednak gospodarze nie pozwolili im doprowadzić do remisu. Skuteczne ataki Piotra Nowakowskiego i as serwisowy Jarosza dały podopiecznym włoskiego szkoleniowca dwa oczka przewagi na pierwszej przerwie technicznej. Po wznowieniu gry amerykański zespół zaczął sukcesywne odrabianie strat. Złe przyjęcie Polaków połączone z precyzyjną kiwką i asem serwisowym Davida Smitha oraz pewnymi atakami Holta i Andersona dało przyjezdnym prowadzenie 16:14 na drugiej przerwie technicznej. Dzięki dwukrotnej pomyłce amerykańskich siatkarzy Polakom udało się doprowadzić do remisu. Od tej pory jednak to rywale budowali swoją przewagę. Skuteczna kiwka Shoij, złe dogranie Łukasza Żygadły i efektywne akcje Andersona złożyły się na znaczną dominację amerykańskiego zespołu. Piłka setowa pojawiła się już przy wyniku 24:17. Ostatnie oczko sprezentował przeciwnikom Bartosz Kurek, psując atak.

Trzecia partia rozpoczęła się od dwóch pewnych ataków Nowakowskiego. Chwilę później pierwsze oczko na koncie Amerykanów zapisał Ciarelli. Jednak mocne zagranie Kurka, pomyłka Holta w polu serwisowym i blok na Smithie przyczyniły się do trzypunktowego prowadzenia biało-czerwonych na pierwszej przerwie technicznej. Po wznowieniu gry Amerykanie starali się zniwelować straty. Atak Ciarelliego po polskim bloku oraz błąd w przyjęciu Kurka skutecznie ułatwiały im zadanie. Chwilę później efektywny atak Jarosza i as serwisowy tegoż zawodnika przyczyniły się do tego, że Polacy „odskoczyli" rywalom. Skuteczne zagrania Winiarskiego i Nowakowskiego sprawiły, że biało-czerwoni ponownie mogli cieszyć się trzema oczkami zapasu na przerwie technicznej. W pierwszej akcji po wznowieniu gry efektywnością popisał się Carson Clark. Polska drużyna nie pozwoliła jednak, by Amerykanie odrobili straty. Kolejna udana akcja Nowakowskiego i as serwisowy Kurka sprawiły, że z sekundy na sekundę to biało-czerwoni zbliżali się do zwycięstwa. W końcową fazę seta zawodnicy weszli z wynikiem 20:18 na korzyść gospodarzy. Pierwsza piłka setowa pojawiła się po ataku Nowakowskiego. Chwilę później Kurek pozbawił kolegów możliwości zwycięstwa, psując zagrywkę. Dopiero Michał Winiarski zakończył partię, atakując po skosie.



Kolejna odsłona spotkania na początku przypominała sytuację z pierwszego seta. Niezwykle wyrównana rywalizacja zakończyła się nieznaczną przewagą biało-czerwonych na pierwszej przerwie technicznej (8:7). Po powrocie pod siatę Amerykanie ponownie doprowadzili do remisu. Skuteczne zagranie polskiego atakującego i dwa błędy rywali sprawiły, że podopieczni Anastasiego objęli prowadzenie, którego nie oddali aż do drugiej przerwy technicznej, na której prowadzili 16:12. Po wznowieniu gry kolejne oczko powędrowało na konto gospodarzy. Mimo świetnego bloku i dobrych ataków, drużynie z Nowego Kontynentu nie udało się odrobić strat. W końcówkę seta Polacy weszli ze znacznym prowadzeniem 21:17. As serwisowy Kurka i błąd dotknięcia siatki przez amerykańską drużynę doprowadził do piłki meczowej dla reprezentacji Polski. Biało-czerwonym nie od razu udało się zakończyć spotkanie – zagrywkę zepsuł Piotr Nowakowski. Chwilę później kolejne oczka na koncie podopiecznych Sperawa zapisał Anderson. Dopiero skuteczny atak Jarosza zakończył mecz.

MVP spotkania: Paweł Zatorski

Polska – USA 3:1
(25:23, 17:25, 25:21, 25:23)

Składy zespołów:
Polska: Nowakowski (9), Winiarski (10), Kurek (14), Jarosz (17), Żygadło (4), Możdżonek (7), Zatorski (libero) oraz Ignaczak, Kosok, Bartman i Kubiak
USA: Anderson (22), Caldwell (1), Ciarelli (5), Clark (14), Holt (11), Smith (10), Shoji (libero) oraz K. Shoji (5), Lotman (1), Troy (1) i Lee

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela gr. A Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-07-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved