Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Paul Lotman: Mieliśmy kilka szans, by skończyć mecz

Paul Lotman: Mieliśmy kilka szans, by skończyć mecz

fot. archiwum

Nie do końca zadowoleni i bardzo zmęczeni - tak właśnie siatkarze ze Stanów Zjednoczonych wyglądali po wczorajszym spotkaniu. Paul Lotman, przyjmujący amerykańskiej drużyny, nie traci jednak nadziei na sukces Amerykanów w tej edycji Ligi Światowej.

Pięć setów, mordercza walka na przewagi w dwóch ostatnich odsłonach tego spotkania i w rezultacie przegrana – jak siatkarz czuje się po takim pojedynku? Co dziś zawiodło?

Paul Lotman: – Mieliśmy kilka szans, by skończyć mecz, nie wykorzystaliśmy ich i to się na nas zemściło. Polacy zagrali świetne spotkanie, walczyli do samego końca o każdą piłkę, potrafili podnieść się po wysoko wygranym przez nas trzecim secie, pokazując tym samym, jak bardzo zależy im na wygranej. Jest nam przykro, ale przed niedzielnym meczem musimy zapomnieć o wyniku dzisiejszego pojedynku i poprawić błędy, a na pewno będzie lepiej.

Jakie w takim razie błędy będą wymagały poprawy?



– Przede wszystkim powinniśmy się skupić na sile i skuteczności zagrywki – jeżeli damy sobie radę z tym elementem naszej gry, to sądzę, że kolejny mecz w naszym wykonaniu powinien być dużo lepszy. Musimy popracować także nad dokładnością podań, ponieważ w trakcie meczu wyłapaliśmy kilka sytuacji, w których to właśnie poprzez brak synchronizacji w trakcie akcji nie mogliśmy zdobyć punktów. Mam nadzieję, że uda nam się z tym wygrać do niedzieli.

Dziś zdobył pan tylko jeden punkt, przyjęcie w drużynie falowało – po takim spotkaniu na pewno trzeba będzie wyciszyć emocje. Ma pan jakieś szczególne metody, by oderwać myśli od wyników?

– Na pewno teraz każdy z nas choć chwilę spędzi na rozmowie sam ze sobą, robieniu jakichś rzeczy, które nas relaksują, ale przedtem mecz na pewno będzie trzeba przeanalizować akcja po akcji, by w niedzielnym pojedynku ustrzec się błędów, które dzisiaj popełnialiśmy. Każdy ma inną metodę na oderwanie się od zmartwień i presji – ja słucham muzyki, czytam. A presja na pewno narasta – Final Six coraz bliżej, ale na razie staramy się na tym nie koncentrować.

Ale patrzycie na siebie w kontekście kolejnej fazy Ligi Światowej?

– Tak, trochę o tym myślimy, ale robimy wszystko, by myśleć tylko o jednym spotkaniu naraz. Jeżeli nie zrobimy wszystkiego, co możemy tu i teraz, a także w kolejnych zmaganiach, to Final Six może nie być dla nas osiągalne. Najbardziej potrzebujemy zdobycia tak wielu punktów w nadchodzących meczach, ile się da. Po walce we Wrocławiu będziemy musieli zmierzyć się z Brazylijczykami, więc miło by było stanąć do pojedynku z nimi, mając na swoim koncie wygraną z Polską – nieważne czy za dwa, czy za trzy punkty, liczy się sam fakt zwycięstwa i odbudowania się psychicznie. Musimy więc ćwiczyć, grać dobrze i w ten sposób zachowamy szanse, by nasze zamierzenia względem kolejnej fazy Ligi Światowej stały się rzeczywistością.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-07-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved