Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Łuka: Zdążyłem zatęsknić za PlusLigą

Piotr Łuka: Zdążyłem zatęsknić za PlusLigą

fot. archiwum

- Nie ukrywam, że cały czas myślałem o powrocie do PlusLigi. Jestem bardzo dobrze nastawiony do gry w Olsztynie i czuję, że będzie to rok w mojej karierze o wiele lepszy od poprzednich - mówi Piotr Łuka, nowy siatkarz Indykpolu AZS Olsztyn.

Ostatnie dwa sezony spędził pan w pierwszoligowym AZS-ie Nysa. Niektórzy w PlusLidze już o panu zapomnieli…

Piotr Łuka:Sam o sobie w PlusLidze prawie zapomniałem. Tak się złożyło, że po ostatnim sezonie w ekstraklasie (2010/2011 w Farcie Kielce – przyp. red.) zdecydowałem się wrócić do Nysy. Tam mieszkam od kilkunastu lat, a że trenerem był mój kolega z parkietu, to namówił mnie, bym nadal grał. W ubiegłym roku udało się nam nawet wygrać I ligę, w tym było już trochę gorzej (AZS Nysa zajął 10. miejsce – przyp. red.).

Zdążył pan zatęsknić za ekstraklasą?



Nie ukrywam, że cały czas myślałem o powrocie do PlusLigi. To jest inny poziom, emocje, organizacja, oprawa czy kibice. Dlatego cały czas chodziło mi to gdzieś po głowie. Otrzymałem kilka ofert, ale zdecydowałem się na Olsztyn. Indykpol AZS to klub z tradycjami, a po ostatnich dwóch sezonach, w których to zajął ostatnie miejsce w tabeli, jest duża wola i ambicja, by to zmienić. Patrząc na transfery przeprowadzane przez ten klub, widać, że sięgnięto też po zawodników doświadczonych. Trener Krzysztof Stelmach ma wizję zespołu i teraz ją realizuje.

Nowy skład Indykpolu AZS to wybuchowa mieszanka doświadczenia, jak w przypadku Macieja Dobrowolskiego czy Tomasza Józefackiego, którą połączono z młodymi gniewnymi: Piotrem Hainem, Bartoszem Krzyśkiem czy Piotrem Łukasikiem.

Jak pokazały poprzednie sezony, i to w różnych klubach, taka mieszanka się sprawdza. Trudno jest grać, mając w składzie jedynie mało ogranych zawodników. Podobnie ma się rzecz, kiedy jest odwrotnie. Dlatego uważam, że AZS Olsztyn wybrał dobrą drogę.

Na koncie ma pan 12 lat gry w ekstraklasie. Przed panem kolejny, już 13. rok. Pan chyba nie jest przesądny…

Nie tylko nie jestem przesądny, ale nawet gram z numerem „13” na koszulce. Ja patrzę na to w drugą stronę, dlatego cieszę się na samą myśl o nadchodzącym sezonie. Jestem bardzo dobrze nastawiony do gry w Olsztynie i czuję, że będzie to rok w mojej karierze o wiele lepszy od poprzednich.

* więcej w serwisie sport.pl

* z zawodnikiem rozmawiał Michał Koronowski (sport.pl)

 

 

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-07-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved