Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > MŚ kadetów: Znani są już wszyscy ćwierćfinaliści

MŚ kadetów: Znani są już wszyscy ćwierćfinaliści

fot. FIVB

W meczach 1/8 finału mistrzostw świata kadetów w Meksyku większość spotkań kończyła się wynikiem 3:0. Najwięcej emocji dostarczył pojedynek Brazylijczyków z Finami, w którym do wyłonienia zwycięzcy potrzebnych było aż pięć setów.

W meczu gospodarzy, reprezentacji Meksyku, z faworyzowaną Argentyną nie było niespodzianki. Podopieczni Juliána Alvareza od początku dyktowali warunki gry i w żadnym z setów w oczy nie zaświeciło im widmo porażki. Argentyńczycy wyraźnie dominowali w polu serwisowym, zdobywając zza linii dziewiątego metra 7 punktów i zarazem nie dając się zaskoczyć serwisem rywali. W pozostałych elementach gry również siatkarze z Ameryki Południowej byli ekipą dominującą. Z bardzo dobrej strony pokazała się para argentyńskich przyjmujących – Brian Malgarejo oraz Nicolás Lazo, którzy zdobyli po 15 punktów. Po drugiej stronie siatki najlepiej spisywał się środkowy Ariel Acosta i rezerwowy przyjmujący Alan Martinez, którzy na swym koncie zapisali po 7 oczek.

Argentyna – Meksyk 3:0
(25:16, 25:14, 25:20)

W Auditorio del Estado w Mexicali zmierzyły się kadry narodowe Iranu i Egiptu. W pierwszych dwóch odsłonach siatkarze z Iranu zdecydowanie przeważali nad swoimi rówieśnikami i wygrali odpowiednio do 14 i 21. Trochę dekoncentracji i rozluźnienia wkradło się w ich szeregi dopiero w trzeciej odsłonie, którą na swoją korzyść rozstrzygnęli podopieczni trenera Mohameda Ellakanyego (25:20). W czwartej, najbardziej zaciętej partii meczu, walka toczyła się do samego końca. Ostatecznie lepsi okazali się zawodnicy z Iranu i to oni zagrają w ćwierćfinale. Najlepiej punktującym zawodnikiem spotkania został irański atakujący Mohammadjavad Manavinezhad, który zdobył 21 punktów.



Iran – Egipt 3:1
(25:14, 25:21, 20:25, 25:23)

W pojedynku karaibsko-europejskim, w którym zmierzyły się ze sobą reprezentacje Kuby i Belgii, górą okazali się siatkarze z Gorącej Wyspy. Kubańczykom zwycięstwo nie przyszło łatwo, ponieważ w każdej odsłonie Belgowie zdobywali co najmniej 20 punktów i nie pozwolili się zdominować „wyskakanym” siatkarzom Rodolfo Sancheza Sanca. Oba zespoły zaliczyły po 8 skutecznych bloków, w zagrywce lepiej spisywali się Belgowie, natomiast kluczowym elementem był atak wygrany przez Kubańczyków 38:33 oraz większa ilość błędów własnych zespołu z Europy. Zdecydowanym liderem zwycięskiej ekipy był atakujący Luis Jimeno (21 punktów), natomiast u Belgów brylował Gilles Vandecaveye (14 punktów).

Belgia – Kuba 0:3
(24:26, 21:25, 20:25)

W ciekawie zapowiadającym się pojedynku kadry Rosji i Stanów Zjednoczonych spodziewano się dużych emocji, które ostatecznie nie miały miejsca. Zawodnicy z Ameryki Północnej odstawali od swoich rywali w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, przegrywając w ataku 36:26, 10:5 w bloku i 6:2 w punktach zdobytych bezpośrednio zagrywką. Po stronie rosyjskiej w ataku brylował Wiktor Poletajew, natomiast w bloku błyszczał młody zawodnik o zobowiązującym nazwisku – Dmitrij Wołkow.

Rosja – USA 3:0
(25:18, 25:16, 25:19)

Zdecydowanie najbardziej emocjonującym pojedynkiem 1/8 finału mistrzostw świata kadetów był mecz pomiędzy Brazylią a Finlandią. Po dwóch łatwo wygranych setach do 20 i 12 wydawało się, że Canarinhos pewnym krokiem wejdą do najlepszej ósemki mistrzostw, jednakże ogromna wola walki siatkarzy z Europy zmusiła ich do utrzymania koncentracji jeszcze przez prawie półtorej godziny. Niesamowity fiński atakujący Antti Ropponen był liderem swojego zespołu, który w trzeciej partii wygrał 31:29, a w secie następnym 29:27. Szczególnie ciekawa była walka dwóch atakujących – Ropponena oraz Rodrigo Leão, którzy byli wyróżniającymi się postaciami tego meczu. W decydującym piątym secie lepsi okazali się Brazylijczycy, u których atak rozkładał się na Leão oraz przyjmującego Douglasa Souzę (15:11). Warto wspomnieć o dorobku punktowym obu liderów drużyny z Kraju Kawy – Leão zdobył 31 punktów, natomiast Souza 26.

Brazylia – Finlandia 3:2
(25:20, 25:12, 29:31, 27:29, 15:11)

W konfrontacji chińsko-chilijskiej lepsi okazali się zawodnicy z Państwa Środka. Jak wspomniał na pomeczowej konferencji prasowej trener Chińczyków, Ju Genyin, głównym celem jego drużyny było jak największe zneutralizowanie gwiazdy drużyny przeciwnej, przyjmującego Dusana Bonacicia. Zespołowi z Azji po części się to udało, ponieważ Bonacić skończył połowę skierowanych do niego piłek i mecz zakończył z „jedynie” 16 oczkami na koncie. Słabsza postawa lidera Chilijczyków odbiła się na wyniku końcowym, ponieważ żaden z jego kolegów nie był w stanie pociągnąć gry zespołu, a doskonały blok i obrona Chińczyków umożliwiły im wyprowadzenie punktowych kontr. Spotkanie zakończyło się po 68 minutach wynikiem 3:0 dla kadry Chin.

Chiny – Chile 3:0
(25:17, 25:20, 25:17)

W pojedynku pomiędzy zespołem Francji i Korei Południowej lepsi okazali się gracze z Europy. Podopieczni trenera Slimane Belmadiego tylko w pierwszym secie mieli nieco problemów z pokonaniem swoich przeciwników (25:23), natomiast w dwóch kolejnych zwyciężyli gładko do 19 i 17. Wartością dodaną dla Francuzów była świetna postawa w bloku środkowego Henryego Médérica, który z 13 zdobytych punktów aż 7 uzyskał dzięki skutecznemu blokowi.

Francja – Korea Południowa 3:0
(25:23, 25:19, 25:17)

Pary ćwierćfinałowe:

Argentyna – Iran
Kuba – Rosja
Brazylia – Chiny
Francja – Polska

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacje młodzieżowe, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2013-07-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved