Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > MŚ kadetów: Turcja pokonana, Polacy już w ćwierćfinale

MŚ kadetów: Turcja pokonana, Polacy już w ćwierćfinale

fot. CEV

W Tijuanie polscy kadeci walczyli o ćwierćfinał mistrzostw świata z Turkami. Siatkarzom Wiesława Czai udało się ograć rówieśników znad Bosforu 3:1, jednak mecz nie należał do łatwych. Polacy skomplikowali sobie życie aż 40 błędami własnymi.

Początek pojedynku zdecydowanie nie przebiegał po myśli naszych zawodników. Prowadzenie Turków 2:0, a później 5:1 zmusiło trenera Wiesława Czaję do poproszenia o czas. W kolejnych akcjach było już lepiej, choć wciąż to rywale mieli kilka punktów przewagi (4:8). Rafał Szymura i jego koledzy chcieli jak najszybciej dogonić swoich rywali, jednakże uniemożliwiała im to świetna postawa Turków w obronie oraz duża skuteczność na kontrach. Dopiero fantastyczna seria zagrywek Bartosza Bućko doprowadziła do remisu, a następnie do czteropunktowej przewagi Polaków (16:12). Kiedy wydawało się, że losy seta są już przesądzone, drugi bieg włączyli podopieczni Ali Khaziego Hidayetoglu i ponownie doprowadzili do remisu (20:20). W wyrównanej i zaciętej końcówce lepsi okazali się tegoroczni wicemistrzowie Europy kadetów, którzy wygrali 26:24.

Set numer dwa z wysokiego C rozpoczął Bućko, który znowu pokazał, że zagrywka jest jego wielkim atutem (4:2). Radość Polaków nie trwała długo, ponieważ trzy niewymuszone błędy z rzędu odebrały im prowadzenie (4:5). Po pierwszej przerwie technicznej Polacy zaczęli budować przewagę i zdołali wypracować cztery (15:11), a później nawet pięć oczek przewagi (19:14). Dobra passa siatkarzy trenera Czai nieco ich zdekoncentrowała, bo chwilę później Turcy byli już tylko dwa punkty za naszymi siatkarzami. W końcówce polskiej drużynie znów z pomocą przyszła zagrywka, którą tym razem wiele szkody przeciwnikom narobił Bartłomiej Lemański. Set zakończył się wynikiem 25:19 dla Polaków.

Po dwóch wygranych partiach siatkarze znad Wisły zaczęli grać nieco mniej spięci i wychodziło im to całkiem nieźle. Na pierwszą przerwę techniczną, po ataku z przechodzącej piłki Piotra Badury, nasi młodzieżowi reprezentanci schodzili z prowadzeniem 8:3, a chwilę później wygrywali aż sześcioma punktami (12:6). Od tego momentu coś w grze wicemistrzów Europy się zacięło – Aleksander Śliwka i jego partnerzy zaczęli popełniać mnóstwo niepotrzebnych i prostych błędów, które doprowadziły do zminimalizowania przewagi do jednego oczka (13:12). Gorszy fragment gry udało się przetrzymać i na drugim czasie technicznym siatkarze Wiesława Czai wygrywali 16:12. W końcówce Polakom nie udało się wykorzystać dwóch piłek meczowych, z czego skrzętnie skorzystali Turcy, którzy wygrali partię 27:25.



W secie numer 4 zażarta walka rozgorzała na boisku od pierwszej piłki. Polaków swoimi atakami nękał niesamowicie skuteczny Ogbai Enaboifo, natomiast ze strony Polaków najczęściej odpowiadał Bućko i Szymura (6:8). Po raz kolejny rywale zdobyli bardzo dużo punktów po prostych błędach wicemistrzów Europy i dzięki temu cały czas utrzymywali kilkupunktowe prowadzenie (10:6, 18:16). W końcówce kadra Turcji prowadziła 24:20 i miała kilka doskonałych szans na zakończenie tego pojedynku, ale świetna postawa w polu serwisowym Lemańskiego oraz dobre bloki Gryca i Śliwki pozwoliły siatkarzom znad Wisły wygrać 26:24 i awansować do najlepszej ósemki mistrzostw świata w Meksyku.

Największym mankamentem w grze Polaków były błędy własne. Podopieczni Wiesława Czai oddali rywalom aż 40 punktów, przy czym sami otrzymali ich jedynie 21. Ratunkiem dla reprezentantów Polski był serwis, którym wygrali 12:3, oraz blok, w którym zwyciężyli 14:11. – Jesteśmy strasznie zadowoleni z tej niezwykle ważnej wygranej. Mogliśmy wygrać to spotkanie w trzech setach, ale popełniliśmy dużo błędów własnych, a raczej za dużo błędów własnych. Musimy poprawić naszą grę – skomentował kapitan Bartosz Bućko.Wiedzieliśmy, że Turcja to trudny rywal i potwierdziła to w meczu z nami. Zdobyliśmy sześć punktów z rzędu w czwartej partii i to chyba nasz najbardziej spektakularny sukces tego meczu. Jestem zadowolony, że mogę z chłopakami zagrać w ćwierćfinale – dodał trener Czaja.

W walce o półfinał polscy kadeci zmierzą się z reprezentantami Francji, których pokonali już w tym sezonie dwukrotnie.

Polska – Turcja 3:1
(26:24, 25:19, 25:27, 26:24)

Składy zespołów:
Polska: Badura (6), Gryc (11), Bućko (22), Bieńkowski (3), Śliwka (12), Szymura (22), Piechocki (libero) oraz Lemański (2), Matula i Szalpuk (3)
Turcja: Savas (8), Aydin (10), Enaboifo (18), Gulmezoglu (10), Gulec (1), Siratca (7), Albayrak (libero) oraz Kocabas, Demir i Hacioglu

 

źródło: fivb.org, inf. własna, pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacje młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-07-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved