Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > LE M, gr. A: Zwycięstwa Słowaków i Belgów

LE M, gr. A: Zwycięstwa Słowaków i Belgów

fot. archiwum

Rozgrywaną w słowackiej Nitrze czwartą kolejkę spotkań grupy A Ligi Europejskiej od zwycięstwa rozpoczęli Belgowie. W trzech setach pewnie pokonali oni Danię. Gospodarze z kolei równie pewnie - 3:0 - rozprawili się z Austriakami.

Pewni awansu do Final Four Ligi Europejskiej Belgowie nie zlekceważyli rywali i podeszli do spotkania otwierającego ostatnią kolejkę fazy grupowej z pełną mobilizacją. Lider grupy A już od pierwszych akcji rozpoczął budowanie przewagi. Skuteczna gra na skrzydłach Belgów i mnożące się błędy własne po duńskiej stronie siatki sprzyjały budowaniu dystansu punktowego. Już na etapie pierwszej przerwy technicznej zarysowała się przewaga podopiecznych trenera Baeyensa (7:4). Podobnie jak we wcześniejszych spotkaniach, najjaśniejszym punktem swojego zespołu był Bram Van Den Dries, punktujący na przestrzeni całego meczu 15 razy, przy efektywności na poziomie 76%. Prowadzeni przez Madsa Ditlevsena Duńczycy podejmowali co prawda kolejne próby niwelowania dystansu, jednak kolejne ataki podopiecznych Freda Sturma odbijały się od bloku rywali. Nie pozostawiając siatkarzom z Danii najmniejszych złudzeń, w partii premierowej triumfowali Belgowie (21:16).

Podobny przebieg miała odsłona druga, już w początkowej fazie seta Belgowie odskoczyli rywalom na kilka oczek. Przy utrzymujących się 60% skuteczności zagrań siatkarzy lidera grupy A, efektywność Duńczyków była blisko o połowę niższa. Na tym etapie rywalizacji podopieczni trenera Sturma nie mieli argumentów pozwalających nawiązać wyrównaną walkę. I tak prowadzenie najlepszej drużyny grupy A systematycznie wzrastało (7:3, 14:8, 17:8). Końcówka partii to ponownie popis gry Van Den Driesa i zwycięstwo Belgii 21:12.

Przy coraz gorszej dyspozycji siatkarzy z Danii trzeci set miał być i był tylko formalnością. Dystans dzielący obie ekipy najlepiej potwierdzał wyniki początkowej części partii, kiedy to Belgowie prowadzili 7:1. Wraz z rozwojem sytuacji na boisku prowadzenie podopiecznych Dominiqua Baeyensa zwiększało się, a w decydującej fazie seta na tablicy wyników widniał rezultat 17:8. Ostatecznie potwierdzając swoją dominację, Belgowie wygrali 21:10 i w całym meczu, po niespełna godzinnej walce, 3:0.



Dania – Belgia 0:3
(16:21, 12:21, 10:21)

Składy zespołów:
Dania: Jensen (6), Sorensen (4), Ditlevsen (13), Bonnesen (3), Stenderup, Huss (1), Mikelsons F. (libero) oraz Bitsch, Varming, Christiansen i Mikelsons S. (1)
Belgia: Van Den Dries (15), Coolman (8), Verhanneman (4), Valkiers (1), Rousseaux (8), Heyrman (6) Dejonckheere (libero) oraz Claes (1), D’Hulst i Lecat


Równie krótka, jak pierwszy mecz grupy A, była słowacko-austriacka rywalizacja. Wbrew temu na co wskazywałby ostateczny wynik, spotkanie to nie było jednak tak jednostronnym widowiskiem. Rywalizację lepiej rozpoczęli Austriacy, wykorzystując nerwowość w poczynaniach gospodarzy. Podopieczni Michaela Warma prowadzili na pierwszej przerwie technicznej 7:5, pozwalając jednak dojść do głosu rywalom. Wysoki poziom efektywności w kontratakach oraz coraz lepiej funkcjonujący blok Słowaków pozwoliły odwrócić losy partii i tym razem krok dalej byli podopieczni trenera Chrtianskiego (14:13). Rywalizacja punkt za punkt nie utrzymywała się długo. „Podając rękę” rywalom, Austriacy popełniali kolejne niewymuszone błędy własne. Próbując ratować losy rywalizacji (17:15), trener Warm poprosił jeszcze o czas, jednak przerwa nie odmieniła gry Austriaków. Utrzymując prowadzenie do końca seta, Słowacy wygrali 21:18.

Niesieni na fali zwycięstwa gospodarze z wysokiego „C” rozpoczęli partię kolejną. Obok dobrze dysponowanego Milana Bencza stabilną grę utrzymywali Chrtiansky ml. i Paták. Kolejne próby poderwania swoich kolegów z zespołu podejmował Thomas Zass, jednak bez większego wsparcia na siatce as reprezentacji Austrii był bezsilny. Po efektownym ataku z drugiej linii Słowacy schodzili na drugą przerwę techniczną,  prowadząc już 14:10. W tej części meczu gospodarze potwierdzili, że siła ataku reprezentacji Słowacji nie opiera się tylko na skrzydłach. Poprawiając swoją statystykę, kolejne zagrania na środku siatki wykańczał Piovarči, zwiększając prowadzenie swojego zespołu (17:12). Mimo problemów z przyjęciem serwisu rywala, jakie wkradły się w szeregi reprezentacji Słowacji, podopieczni trenera Chrtianskiego nie zmarnowali otrzymanej szansy i objęli prowadzenie w całym meczu 2:0.

Początek trzeciego seta miał być zapowiedzią wyrównanej rywalizacji. Taka sytuacja utrzymała się jednak tylko do poziomu 10 punktów. Następnie, wykorzystując niedociągnięcia w grze rywali, Słowacy odskoczyli rywalom na dwa oczka, a przy serii dobrych zagrywek Piovarčiego dystans jeszcze wzrósł. Ścianą nie do przebicia dla austriackich atakujących był blok gospodarzy. Na przestrzeni trzysetowego meczu gospodarze punktowali w ten sposób 11 razy, przy tylko dwóch punktowych blokach przeciwników. Dominacja we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła znalazła swoje odzwierciedlenie w końcowym wyniku seta, wygranego 21:18.

Słowacja – Austria 3:0
(21:18, 21:14, 21:18)

Składy zespołów:
Słowacja: Bencz (11), Piovarči (6), Paták (8), Chrtiansky ml. (8), Zaťko (1), Kašper (5), Hupka (libero) oraz Javorčík
Austria: Wohlfahrtstätter (3), Binder (2), Zass (14), Guttmann (5), Berger (6), Blagojevič (3), Kroiss (libero) oraz Koraimann (2), Kienbauer i Thaller

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki i tabela grupy A Ligi Europejskiej mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-07-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved