Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > LE K, gr. B: Serbki zgodnie z planem, Niemki lepsze od Belgijek

LE K, gr. B: Serbki zgodnie z planem, Niemki lepsze od Belgijek

fot. CEV

W pierwszym dniu turnieju odbywającego się w Izraelu Serbki oddały zaledwie seta gospodyniom. W drugim pojedynku grupy B Niemki, które wystąpiły w niemal najsilniejszym składzie, nie dały większych szans rywalkom z Belgii.

Mimo że we wcześniejszych trzech pojedynkach siatkarki z Izraela nie urwały nawet seta Serbkom, to do dzisiejszego spotkania przystąpiły z dużym animuszem. Już na początku meczu objęły niewielkie prowadzenie. Z biegiem czasu ich dominacja na boisku stawała się coraz wyraźniejsza (12:9). Wyraźnie zaskoczone takim obrotem sprawy Serbki zupełnie nie mogły poradzić sobie z dobrą grą przeciwniczek. W efekcie tego przewaga gospodyń stawała się coraz wyraźniejsza (17:12). Ostatecznie premierowa odsłona padła ich łupem 21:14.

Jednak Serbki szybko otrząsnęły się po pogromie w pierwszym secie. Od początku drugiej partii oba zespoły szły łeb w łeb, a im dalej w las, tym zaczęła się uwidaczniać większa przewaga przyjezdnych (8:6, 11:8). Po przerwie technicznej Serbki wciąż kontrolowały boiskowe wydarzenia (13:10). Chwilę później strata gospodyń wzrosła do czterech punktów (12:16). W końcówce gra reprezentantek Izraela zupełnie się posypała, skrzętnie wykorzystały to ich rywalki, które pewnie triumfowały w tej części meczu 21:12.

Wysoka porażka nie podłamała gospodyń, które ze sporą werwą rozpoczęły kolejnego seta. Na jego początku żadnej z drużyn nie udało się odskoczyć od przeciwnika choćby na dwa oczka, a wynik wciąż oscylował wokół remisu (5:5). Dopiero przed przerwą techniczną przewaga zaczęła uwidaczniać się po serbskiej stronie (12:9). W tej części seta reprezentantkom Izraela wyraźnie brakowało skuteczności, popełniały też sporo błędów, co od razu przekładało się na wynik (11:15). W końcówce obraz gry nie uległ już zmianie, a gospodynie poległy 16:21.



W czwartej odsłonie Serbki już na początku próbowały przejąć inicjatywę i odebrać ochotę do gry rywalkom, jednak im się to nie udało, bowiem siatkarki z Izraela dzielnie dotrzymywały kroku faworytkom (4:4). Ale z biegiem czasu zaczęła się uwidaczniać dominacja przyjezdnych (8:5). Na przerwie technicznej Serbki prowadziły już pięcioma oczkami (12:7). Z każdą kolejną akcją z gospodyń uchodziło powietrze, a ich rywalki przybliżały się do końcowego sukcesu (17:10). Ostatecznie wygrały 21:12.

W premierowej odsłonie gospodynie świetnie spisywały się w zagrywce, zdobywając tym elementem aż cztery oczka. W dodatku trudny serwis przełożył się na ich dobrą postawę w bloku. Warto też dodać, że Serbki w tej części meczu popełniły aż siedem własnych błędów, co sprawiło, że siatkarki z Izraela pewnie triumfowały. Jednak z biegiem czasu ich zagrywka osłabła. Z kolei ich rywalki ograniczyły liczbę błędów, poprawiły skuteczność w ataku oraz w bloku, a to w zupełności wystarczyło im do przejęcia inicjatywy na boisku i zwycięstwa 3:1.

Serbia – Izrael 3:1
(14:21, 21:12, 21:16, 21:12)

Składy zespołów:
Serbia: Raonić (3 pkt.), Savić (8), Luković (10), Bursac (17), Blagojević (7), Stevanović (2), Rosić (libero) oraz Kecman i Medić (10)
Izrael: Likachenkova (5 pkt.), Gluck (3), Velikiy (13), Peham (2), Zur (14), Kolnogorov (5), Zinober (libero) oraz Ponte, Sherotarov i Artmenko (2)

 


 

Początek spotkania był wyrównany, a żadna z drużyn nie potrafiła znaleźć skutecznej recepty, aby odskoczyć od rywala choćby na dwa oczka (5:5). Dopiero przed przerwą techniczną zaczęła uwidaczniać się przewaga Niemek (12:9). Mimo że Belgijki próbowały odrabiać straty, to nasze zachodnie sąsiadki kontrolowały boiskowe wydarzenia (17:13). W końcówce gra Belgijek zupełnie się posypała, przez co Niemki pewnie triumfowały w premierowej odsłonie 21:15.

W drugiej partii postanowiły pójść za ciosem. Już po kilku akcjach objęły prowadzenie (5:0). W kolejnych minutach Belgijki zupełnie nie potrafiły odnaleźć się na boisku (11:3). Dopiero po przerwie technicznej przełamały niemoc i zaczęły niwelować dystans dzielący je od przeciwniczek (9:14). Jednak wypracowana wcześniej przewaga pozwalała Niemkom spokojnie zmierzać do zwycięstwa w secie (18:12). Ostatecznie ta część meczu padła łupem naszych zachodnich sąsiadek 21:14.

Dopiero w trzeciego seta lepiej weszły Belgijki (4:2). Jednak ich prowadzenie nie trwało zbyt długo, ponieważ ich rywalki szybko doprowadziły do remisu (5:5). W kolejnych akcjach walka toczyła się cios za cios (11:11). Obie ekipy łeb w łeb szły także po przerwie technicznej (14:14 i 17:17). W decydujących momentach więcej zimnej krwi zachowały Niemki i to one mogły cieszyć się ze zwycięstwa bez utraty seta (21:19). Ta wygrana praktycznie przesądziła, że w turnieju finałowym zagrają właśnie Niemki i Belgijki.

Obie drużyny popełniły podobną ilość błędów własnych, jednak zdecydowanie lepiej w przyjęciu oraz w ataku radziły sobie Niemki. Ich przewaga uwidoczniła się także w bloku. Jedynie w trzeciej partii zapisały na swoim koncie tym elementem aż siedem oczek.

Niemcy – Belgia 3:0
(21:15, 21:14, 21:19)

Składy zespołów
Niemcy: Hanke (6 pkt.), Brinker (10), Ssuschke-Voigt (8), Furst (6), Beier (6), Kozuch (13), Durr (libero)
Belgia: Dirickx (4 pkt.), Leys (6), Aelbrecht (4), Van Hecke (8), Vandesteene (4), Bland (3), Courtos (libero) oraz Coolman i Horemans (2)

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki i tabela grupy B Ligi Europejskiej kobiet

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-07-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved