Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > Piotr Gruszka: Wymiar tej imprezy jest nieoceniony

Piotr Gruszka: Wymiar tej imprezy jest nieoceniony

fot. archiwum

Finał Kinder+Sport, oprócz możliwości sportowej rywalizacji z rówieśnikami, jest okazją do spotkania twarzą w twarz ze swoimi idolami. Nie inaczej było i tym razem. Kto chciał, wraca do domu z autografem lub zdjęciem Piotra Gruszki i Sebastiana Świderskiego.

Do Sebastiana Świderskiego, który od lat jest ambasadorem imprezy Kinder + Sport, dołączają rokrocznie inne znane postacie z siatkarskiego światka. Paweł Zagumny, Paweł Woicki, Katarzyna Skowrońska-Dolata czy wreszcie Piotr Gruszka. Ten ostatni gościł na imprezie finałowej już po raz drugi. – To mój drugi finał Kinder + Sport, wcześniej byłem już w Zabrzu, ale ta impreza nadal robi na mnie ogromne wrażenie – przyznał siatkarz w przerwie pomiędzy podpisywaniem koszulek i pamiątkowymi zdjęciami z młodymi fanami.

Po raz pierwszy turniej finałowy zawitał do Drzonkowa koło Zielonej Góry. Organizatorzy zebrali sporo pozytywnych opinii. Organizację chwali też były reprezentant Polski. – Podoba mi się podział boisk pomiędzy dwie duże sale, ale także wrażenie robi całe to zaplecze poza boiskowe. W przerwie między meczami można skorzystać z basenu, jest stadnina koni. Na pewno to duża atrakcja dla tych dzieciaków.

Zawodnik wybrany MVP Mistrzostw Europy z 2009 roku jest zdania, że takie imprezy są bardzo ważne dla sportowego rozwoju młodych ludzi. – Ten turniej ma duże znaczenie dla zainteresowania dzieci sportem lub może na tym poziomie już dla rozwoju ich karier. To już są finaliści, drużyny, które w swoich regionach wywalczyły awans na tę imprezę. Tu przyjechali najlepsi, żeby walczyć i wygrać ten ogólnopolski turniej. Spotykają się nie tylko z ekipami, z którymi się znają, ale także z zespołami z odległych zakątków Polski. Wymiar tej imprezy jest nieoceniony, mimo że są to młodzi ludzie dopiero na początku swojej sportowej kariery. Ale przede wszystkim liczy się tu zabawa. Ja, będąc dzieckiem, nie miałem takich możliwości do grania. To było tylko marzenie, a w rzeczywistości można było piłkę przez trzepak poodbijać. To dobrze, że teraz stwarza się dzieciom takie okazje – ocenił jeden z najbardziej doświadczonych graczy w PlusLidze.



Jaka będzie jego siatkarska przyszłość po rozstaniu z AZS-em Olsztyn? Media donoszą, jakoby był przymierzany do drużyn z Gdańska lub Częstochowy. – Nic jeszcze nie jest sprecyzowane, ale o Gdańsku i Częstochowie również czytałem – zaśmiał się Piotr Gruszka.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-07-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved