Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > Sebastian Matula: Wszystko jest na dobrej drodze

Sebastian Matula: Wszystko jest na dobrej drodze

fot. FIVB

Po trzech meczach i trzech zwycięstwach w grupie A mistrzostw świata kadetów rozgrywanych w Meksyku, w niedzielę Polacy mieli dzień przerwy. Rano biało-czerwoni udali się na trening, a wieczorem zamierzali analizować grę kolejnych rywali.

W pierwszych trzech spotkaniach Polacy pokonali Tunezję (3:0), Meksyk (3:0) i Chiny (3:2). – Przyjechaliśmy na ten turniej, nie znając zupełnie pierwszego przeciwnika, ale wyszliśmy na parkiet bardzo zmotywowani i pokonaliśmy Tunezję w trzech setach – powiedział rozgrywający reprezentacji Polski, Sebastian Matula.O kolejnych rywalach wiedzieliśmy już troszkę więcej. Mieliśmy nagrania wideo i rozpisane zespoły przez naszego statystyka, co zdecydowanie pomogło nam w odniesieniu sukcesu w dwóch następnych meczach. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że na swoim koncie mamy trzy zwycięstwa. Przed nami ostatnie spotkanie grupowe. Musimy je wygrać, żeby wyjść z pierwszego miejsca w grupie i mieć łatwiejszą drogę w dalszym etapie rozgrywek.

Na razie nasza gra nie wygląda najlepiej. Jednak nie możemy cały czas usprawiedliwiać się zmianą czasu – kontynuował Matula. – Do tej chwili nasza gra wystarczała, aby pokonać dotychczasowych rywali. Jestem przekonany, że forma odpali, kiedy przyjdzie bardziej wymagający przeciwnik. Zawsze tak było i mam nadzieję, że tak będzie i tym razem.

Na pewno Belgia, z którą Polacy zagrają ostatni mecz grupowy, jest mocnym zespołem. Biało-czerwoni nad kolejnymi rywalami mają przewagę psychologiczną, gdyż podczas mistrzostw Europy pokonali ich w trzech setach. – Tamten mecz wygraliśmy, jednak wynik nie odzwierciedla tego meczu – przyznał polski rozgrywający. – Belgowie postawili nam wysoko poprzeczkę, ale wtedy my zagraliśmy naprawdę świetną polską siatkówkę.



Zapewne Belgia będzie chciała się nam odegrać za mecz podczas czempionatu Starego Kontynentu, ale my postaramy się zagrać na takim samym poziomie jak wtedy i nie dać im żadnych szans – mówił Sebastian Matula. Ich gra opiera się na szybkiej piłce i dlatego musimy dobrze zagrać zagrywką, aby jak najbardziej utrudnić im to zadanie. W sobotę Belgowie stracili dwa sety z Meksykiem. Zastanawiałem się, czy to brak formy, czy przypadek. W niedzielę nasi najbliżsi rywale przegrali z Chinami 0:3. Wierzę, że i my pokonamy Belgów za trzy punkty.

Reprezentanci Polski kadetów jako wicemistrzowie Europy nie ukrywają, że w Meksyku mają jeden cel. – Mistrzostwa świata kadetów to dla nas jedyny turniej takiej rangi w życiu w tej kategorii wiekowej. Musimy tutaj coś osiągnąć, żeby później nie pluć sobie w brodę. Medal ME na pewno nas podbudował mentalnie i mam nadzieję, że to nam pomoże na tym turnieju. W drużynie mamy wspaniałą atmosferę, rozumiemy się doskonale. Jesteśmy przyjaciółmi na boisku i poza nim. Wszystko jest na dobrej drodze – zakończył Matula.

*Rozmawiała Karolina Szewczyk

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved