Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > MŚ w Starych Jabłonkach: Dwie porażki i wygrana Polek na początek

MŚ w Starych Jabłonkach: Dwie porażki i wygrana Polek na początek

fot. FIVB

W pierwszych pojedynkach mistrzostw świata polskie duety Paszek/Kociołek oraz Bekier/Oleksy uległy swoim rywalkom. Kibiców nie zawiodły natomiast Monika Brzostek i Kinga Kołosińska, które odniosły szybkie zwycięstwo.

Spotkanie rozpoczęło się po myśli Chinek, które już od początku objęły prowadzenie w secie. Polki ambitnie próbowały gonić wynik, ale często popełniały błędy. Rozstawiona z numerem drugim w turnieju azjatycka para sukcesywnie powiększała przewagę i wygrała wysoko premierową odsłonę meczu, 21:10.

Drugą partię zdecydowanie lepiej zaczęły polskie zawodniczki. Biało-czerwone prowadziły przez większą część seta, a zaskoczone Chinki nie mogły zniwelować strat. Bardzo dobrze w polu spisywała się Katarzyna Kociołek, która broniła wiele piłek. Dopiero w końcówce Azjatki zdołały dogonić nasze zawodniczki i wyszły na dwupunktowe prowadzenie. Po znakomitej kontrze w wykonaniu Kociołek tablica wskazywała wynik 20:19 dla Chinek. Zepsuta zagrywka Darii Paszek uniemożliwiła jednak dalszą pogoń za rywalkami i partia zakończyła się zwycięstwem Xue/Zhang Xi 21:19, a cały mecz 2:0.

Xue/Zhang Xi CHN [2] – Paszek/Kociołek POL [47] 2:0
(21:10, 21:19)




Pierwszy punkt w meczu padł łupem Polek, które po ataku Moniki Brzostek objęły prowadzenie 1:0. Polski zespół górował nad rywalkami z Łotwy w każdym elemencie i chwilę potem było już 12:7. Na przerwę techniczną obie pary udały się przy stanie 13:8. Biało-czerwone nie pozwalały Łotyszkom na zbyt wiele, dużo broniły i wyprowadzały skuteczne kontry. Po atomowym ataku Kołosińskiej i jej dwóch asach serwisowych polskie zawodniczki wysoko wygrały pierwszą partię 21:13.

Początek drugiej odsłony miał bardziej wyrównany przebieg. Przy pierwszej zmianie stron Polki prowadziły 4:3. Przy stanie 8:4 o czas poprosił duet Minusa/Ikauniece. Polki grały jak z nut. Po czasie kolejną kontrę skończyła Monika Brzostek, a asem serwisowym popisała się Kinga Kołosińka. Na przerwie technicznej, podobnie jak w pierwszej partii, nadwyżka polskiej pary wynosiła pięć „oczek”. Później Kołosińska/Brzostek kontynuowały swoją dobrą passę i nie pozwoliły wydrzeć sobie wysokiego prowadzenia. Ostatecznie Polki wygrały 21:14, a w całym meczu triumfowały 2:0, udanie rozpoczynając udział w mistrzostwach świata.

Kolosińska/Brzostek POL [1] – Minusa/Ikauniece LAT [48] 2:0
(21:13, 21:14)


W trzecim i ostatnim „polskim” meczu pierwszego dnia mistrzostw świata w Starych Jabłonkach na boisku pojawiły się Renata Bekier i Agata Oleksy. Rywalkami Polek były reprezentantki Vanuatu,  Elwin/Iatika. Pierwszy set nie potoczył się po myśli młodych polskich zawodniczek, bowiem przegrały one wysoko – 14:21. Wynik mógł dziwić tym bardziej, że przeciwniczki reprezentują egzotyczny jak na siatkówkę plażową kraj. W dodatku Elwin/Iatika nie mogą pochwalić się wielkimi sukcesami. Ich największym osiągnięciem było 17. miejsce w turnieju World Tour rozegranym w ubiegłym sezonie w Szanghaju. Niestety, obraz gry polskiego duetu nie uległ zmianie w drugiej odsłonie. Reprezentantki Vanuatu ponownie dominowały, wygrywając pewnie – 21:15 i w rezultacie po 33 minutach gry zwyciężyły polski zespół 2:0.

Bekier/Oleksy POL [12] – Elwin/Iatika VAN [37] 0:2
(14:21, 15:21)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved