Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > Bartosz Bućko: Jesteśmy pewni siebie

Bartosz Bućko: Jesteśmy pewni siebie

fot. Daniel Kordos

Dla większości licealistów zaczęły się upragnione wakacje, a reprezentacja kadetów wylewa siódme poty na meksykańskich boiskach. Póki co Polacy nie ponieśli ani jednej porażki. O tym, co dzieje się w Tijuanie, opowiedział Bartosz Bućko - kapitan reprezentacji.

W pierwszych dwóch meczach nie daliście rywalom żadnych szans na ugranie chociażby seta. Co było kluczem do tych zwycięstw?

Bartosz Bućko: W dwóch pierwszych meczach nie zagraliśmy w stu procentach tego, co potrafimy. Popełniliśmy za dużo błędów własnych, jednak mimo to udało nam się wygrać. Na tę chwilę możemy być z siebie zadowoleni, ponieważ nie grając tak, jak byśmy sobie tego życzyli, i tak potrafimy zwyciężać. Jestem przekonany, że z meczu na mecz nasz obraz gry na boisku będzie się poprawiał.

Pierwszą drużyną, która nawiązała z wami wyrównaną walkę, była reprezentacja Chin. Czym zaskoczyli was azjatyccy koledzy?



Chińczycy prezentowali bardzo kombinacyjną siatkówkę. Pierwsze dwa sety potoczyły się po naszej myśli, jednak później coś przestało funkcjonować, do tego doszła bardzo dobra gra zespołu z Chin, przede wszystkim w obronie. Jednak po ciężkiej walce w piątym secie to my wykazaliśmy się większą koncentracją i udowodniliśmy, że jesteśmy lepsi.

Kolejne spotkanie rozegracie z drużyną Belgów. Mieliście już okazję spotkać się z tym zespołem w trakcie ME, gdzie bez większych problemów pokonaliście swoich europejskich kolegów. Czy fakt ten dodaje wam pewności siebie?

Oczywiście, że jesteśmy pewni siebie, bez tego chyba za wiele byśmy nie ugrali. Myślę, że reprezentacja Belgii wyciągnie konsekwencje z mistrzostw Europy i tym razem nie będzie nam tak łatwo. W końcu to trzecia drużyna w Europie i z pewnością będzie się liczyła w walce o wyższe cele na tym turnieju. Wygrana w tym meczu zagwarantuje nam pierwsze miejsce w grupie, dlatego do tego meczu podejdziemy maksymalnie zmobilizowani.

W pierwszej fazie play-off traficie na którąś z drużyn grupy B. Z którym zespołem chciałbyś się spotkać na tym etapie?

Grając na swoim poziomie, jesteśmy w stanie wygrać z każdym, więc póki co nie patrzymy na sytuację w grupie B. Awansując do fazy play-off z pierwszej pozycji, trafimy na czwarte miejsce grupy B, co znacznie ułatwi nam drogę do najlepszej ósemki.

Polska reprezentacja już od 14 lat nie stanęła na podium MŚ w kategorii kadetów. Czy w tym roku się to zmieni?

Bardzo byśmy chcieli, aby to się zmieniło. Na pewno zrobimy wszystko, by tak się stało. Jednak nie możemy nic obiecać, ponieważ poziom na MŚ jest bardzo wysoki.

Jaka atmosfera panuje w drużynie podczas tak ważnego turnieju?

Zawsze podkreślam, że atmosfera w naszym zespole jest bardzo pozytywna. Wszyscy czujemy się bardzo dobrze w swoim towarzystwie, zarówno na boisku, jak i w życiu codziennym. Uważam, że dobra atmosfera w drużynie to klucz do osiągania sukcesów.

Tegoroczne MŚ rozgrywają się w Meksyku, a co za tym idzie – znajdujecie się bardzo daleko od domu, w zupełnie innej strefie czasowej i klimatycznej. Ciężko było się wam zaaklimatyzować?

Zdecydowanie tak, na początku męczyliśmy się, aby wytrzymać chociaż do 21, by nie pójść za wcześnie spać. Następnie budziliśmy się o 6 i już nie byliśmy w stanie zasnąć. Aktualnie już mniej więcej wszystko jest w porządku.

Ten sezon był dla ciebie bardzo aktywny. Z jednej strony Młoda Liga i MP Polski, a z drugiej kadra, zgrupowania oraz ME i MŚ. Nie czujesz zmęczenia?

Chyba wszyscy są zmęczeni tym sezonem. Był on bardzo ciężki, ponieważ rozgrywki klubowe i kadrowe przeplatały się ze sobą. Do tego dla uczniów SMS-u Spała dochodzi Młoda Liga. Szczerze mówiąc, już nie możemy doczekać się wakacji i tych czterech tygodni wolnego. Jednak teraz myślimy wyłącznie o tym, jak osiągnąć sukces na MŚ.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved