Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Puchar Jelcyna: Triumf Rosjanek, Dominikana na 3. miejscu

Puchar Jelcyna: Triumf Rosjanek, Dominikana na 3. miejscu

fot. yeltsincup.ru

W sobotę reprezentacja Polski przegrała z Japonią w meczu o 5. miejsce w Pucharze Jelcyna. Dziś siatkarki Dominikany pokonały zespół Kuby 3:1 w meczu o 3. miejsce. W finale turnieju lepsze okazały się Rosjanki, pokonując Włoszki 3:1.

Spotkanie pewniej rozpoczęły podopieczne Marcosa Kwieka. Wysoka skuteczność zagrań w ataku oraz problemy Kubanek z dokładnym przyjęciem sprzyjały budowaniu dystansu punktowego. Już w początkowej części rywalizacji problemy z przyjęciem serwisu były głównym mankamentem siatkarek z Kuby, co niemal bezbłędnie wykorzystywały rywalki. Przy 29-procentowym poziomie przyjęcia Kubankom coraz trudniej przychodziło wyprowadzenie skutecznych zagrań w ataku. Na drugiej przerwie technicznej prowadzenie siatkarek z Dominikany wzrosło już do pięciu oczek (16:11), a był to dopiero początek budowania przewagi. Siła ataku w reprezentacji Dominikany rozkładała się pomiędzy Rodriguez i Mambru, a kiedy do efektywnych zagrań w ataku dołączyły punktowe bloki, niemal pewne było, że tak wysokie prowadzenie utrzyma się do końca partii. Tak też się stało i ten fragment meczu wygrały siatkarki z Dominikany – 25:16.

Podnosząc się po bolesnej przegranej, Kubanki zdecydowanie lepiej rozpoczęły kolejnego seta. Poprawie uległa nie tylko skuteczność zagrań w ataku, ale także ustabilizowało się przyjęcie w reprezentacji Kuby. Duża w tym zasługa wprowadzonej w tej części spotkania Matienzo. Dominikanki nie zwalniały tempa, prowadząc swoją grę, podopieczne trenera Kwieka nie ustrzegły się jednak niewymuszonych błędów własnych. Mimo gry na styku na etapie pierwszej przerwy technicznej, z czasem przewaga Dominikanek wzrosła i podczas kolejnej regulaminowej przerwy na tablicy wyników widniał rezultat 16:12. Marcos Kwiek zdecydował się na rotacje w składzie, wprowadzając do gry m.in. Nunez. Trafność zmian pozwoliła Dominikankom wrócić do gry (21:20). Decydująca faza seta to walka punkt za punkt, więcej sportowego szczęścia i spokoju miały jednak Kubanki, triumfując ostatecznie 27:25.

Trzeci set spotkania to przede wszystkim gra błędów. Dominikanki oddały w ten sposób rywalkom 7 oczek, przy 10 pomyłkach reprezentantek Kuby. Początek partii to jeszcze stabilna gra obu drużyn, jednak wraz z upływem czasu niedokładność zagrań znalazła swoje odzwierciedlenie w wyniku seta. W szeregi reprezentacji Kuby wkradła się nerwowość i wróciły problemy ze skutecznością w ataku, z którymi ten zespół zmagał się w pierwszej partii. Tego typu trudności w żadnym stopniu nie dotyczyły zespołu Marcosa Kwieka. Odskakując rywalkom na kilka oczek, siatkarki z Dominikany utrzymały kilkupunktowe prowadzenie do końca partii, wygranej 25:22.



Decydujący set to dominacja siatkarek z Dominikany niemal od pierwszej akcji, Kubankom nie pomogła nawet poprawa poziomu przyjęcia. Przy 80% skuteczności Dominikanek na siatce niemal pewne było, że nic ani nikt nie jest w stanie powstrzymać zmierzającego zwycięstwa w czterech setach zespołu. W końcówce partii Dominikana prowadziła już 21:17. Ambitnie walczące siatkarki z Kuby zdołały jednak odrobić stratę, a kiedy na tablicy wyników widniał stan 22:23, trener Kwiek poprosił o czas. Ostatecznie ataki Echenique i Rodriguez w końcówce seta zapewniły reprezentacji Dominikany zwycięstwo – 25:22 i w całym meczu 3:1.

Kuba – Dominikana 1:3
(16:25, 27:25, 22:25, 22:25)

Składy zespołów:
Kuba: Vargas (3), Marcillan (7), Orta (7), Palacio (13), Cleger (13), Giel (13), Borrell (libero) oraz Cruz Vilches, Matienzo (9) i Alvares
Dominikana: Valdez (10), Fersola (6), Marte (1), Rodriguez (13), Pena (7), Mambru (15), Binet (libero) oraz Arias, Nunez (14) i Echenique (2)


Rywalizację finałową z wysokiego C rozpoczęły Włoszki. Przy stabilnym przyjęciu kolejne szanse w ataku wykorzystywała Costagrande. Rosjanki, dzięki niedociągnięciom w grze rywalek, utrzymywały kontakt punktowy z reprezentacją Włoch (15:16). Podopieczne Jurija Mariczewa celując zagrywką w Fiorin, wypracowały sobie kolejne kontrataki, ostatecznie zapewniając Rosjankom minimalne prowadzenie. W decydującej fazie partii kluczem do sukcesu okazał się włoski blok, Rosjanki miały coraz większe problemy z wyprowadzeniem efektywnych zagrań w ataku, podczas gdy zmagająca się z problemami w przyjęciu Fiorin coraz lepiej radziła sobie w ataku (24:19). Rosjanki wybroniły jeszcze trzy piłki setowe, jednak nie zdołały już doprowadzić do wyrównania (22:25).

Podenerwowane takim obrotem spraw gospodynie zdecydowanie lepiej rozpoczęły odsłonę kolejną. Skuteczne zagrania na siatce zapewniły podopiecznym trenera Mariczewa pięć oczek zaliczki punktowej. Przy utrzymującej się zbliżonej efektywności zagrań w ataku niewymuszone błędy własne Rosjanek pozwoliły Włoszkom wyrównać stan zmagań. Rywalizacja punkt za punkt nie trwała jednak długo, gospodynie ponownie wypracowały kilkupunktowe prowadzenie. Atak Sorokaite z prawego skrzydła dał jeszcze nadzieję reprezentacji Włoch (17:14), jednak był to jeden z ostatnich zrywów podopiecznych Paolo Tofoliego w tej części meczu. Mimo że Włoszki zbliżyły się jeszcze do rywalek, seta zakończył błąd Sorokaite w polu serwisowym.

Podobny przebieg miała odsłona kolejna, słabnąca skuteczność reprezentacji Włoch miała swoje odzwierciedlenie na tablicy wyników. Cieniem na grze siatkarek Italii kładły się problemy z dokładnym przyjęciem zagrywek rywalek. Od etapu pierwszej przerwy technicznej dominacja gospodyń była już zdecydowana, stabilny rozkład sił w ataku w zespole trenera Mariczewa przyniósł oczekiwane rezultaty. Bez większych problemów Rosjanki wygrały 25:14, nie zostawiając rywalkom złudzeń.

Podobnie jak wcześniejsze sety, początek czwartej partii zapowiadał wyrównaną walkę. Rywalizacja punkt za punkt nie trwała jednak długo. Skuteczne ataki Sorokaite i Costagrande nie wystarczyły do utrzymania kontaktu z rywalkami. Kiedy na drugiej przerwie technicznej dystans dzielący obie ekipy wzrósł do sześciu oczek, niemal pewne było, że po raz kolejny gospodynie zwyciężą w turnieju o Puchar Jelcyna. Ostatecznie tak też się stało i wygrywając 25:18, Rosjanki zwyciężyły w całym meczu 3:1.

Rosja – Włochy 3:1

(21:25, 25:23, 25:14, 25:18)

Składy zespołów:
Rosja: Borodakowa (7), Zariażko (12), Pasynkowa (19), Obmoczajewa (18), Pankowa (1), Czaplina (18), Malowa (libero) oraz Salina, Malych i Isajewa (2)
Włochy: Camera, Zambelli (2), Guiggi (13), Sorokaite (20), Costagrande (17), Fiorin (4), Merlo (libero) oraz Bianchini, Balboni, Tirozzi (6) i Zago (1)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved