Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Robursport Pesaro nie zagra w Serie A1

Robursport Pesaro nie zagra w Serie A1

fot. archiwum

Problemy finansowe żeńskich klubów Serie A trwają w najlepsze. Po wycofaniu się MC Carnaghi Villa Cortese, kryzys finansowy dotknął ekipę z Pesaro. Robursport nie zdołał zebrać minimalnego budżetu wymaganego do startu w Serie A w sezonie 2013/2014.

W minionym sezonie wielu „wrażeń” kibicom dostarczyły kłopoty finansowe Icosu Crema oraz Assicuratrice Milanese Volley Modena, które wycofały się z rozgrywek Serie A1 mniej więcej w połowie sezonu. W rozgrywkach 2013/2014 problemy rozpoczęły się na długo przed ich startem. Kilkanaście tygodni temu z występów na najwyższym szczeblu siatkarskich rozgrywek w Italii zrezygnował MC Carnaghi Villa Cortese, a niemal w tym samym czasie na jaw wyszły duże tarapaty klubów z Giaveno i Turynu. O ile zespół z Villa Cortese na pewno nie przystąpi do nowych rozgrywek, o tyle działacze Yoyogurtu i Duck Farm wpadli na pomysł fuzji obu klubów i start w Serie A1 pod szyldem Torino Volley. Z fuzją czy też bez niej, zmianie nie ulega jeden fakt – Duck Farm i Yoyogurt mają wobec zawodniczek i pracowników klubu zaległości finansowe, które sięgają kilkudziesięciu tysięcy euro. Takie kłopoty nie są na włoskiej ziemi pojedynczymi przypadkami, a powoli zaczynają być regułą dla dużej części zespołów.

Nieco inaczej, choć równie nieciekawie, przedstawia się sytuacja teamu z Pesaro. Robursport, który wcześniej był znany pod nazwą Scavolini, nie zagra w nadchodzącym sezonie Serie A1, ponieważ działaczom nie udało się zebrać wymaganego minimalnego budżetu, który pozwoliłby na start w rozgrywkach. – Jest nam bardzo przykro z tego powodu. Staraliśmy się do końca, by zrobić wszystko żeby ta wspaniała siatkarska przygoda mogła być kontynuowana w naszym mieście – przyznał prezydent klubu, Giancarlo Sorbini.Niestety nie byliśmy w stanie dopiąć minimalnego budżetu. Mogłem złożyć podpis pod dokumentami, jednakże nie czułem bezpieczeństwa i pewności, że niektóre środki trafią do nas w rzeczywistości. To byłaby nieodpowiedzialna decyzja. W ciągu najbliższych dni sprawdzimy czy jest szansa, by poważny volley nie zniknął z siatkarskiej mapy Włoch. Na tę chwilę chcę podziękować wszystkim, którzy byli związani z zespołem z Pesaro. Dziękuję za ostatnie 10 lat – zakończył prezydent.

Jest to wielki cios nie tylko dla kibiców Robursportu, ale także dla całej włoskiej siatkówki, ponieważ do rozgrywek nie przystąpi klub z ogromnymi siatkarskimi tradycjami. Jeszcze kilka lat temu nazwa Scavolini budziło postrach nie tylko na Półwyspie Apenińskim, ale także na europejskich arenach. Zawodniczki tego klubu trzykrotnie zdobywały scudetto (2008-2010), czterokrotnie Superpuchar Włoch (2006, 2008-2010), raz Puchar Włoch (2009) oraz dwukrotnie Puchar CEV (2006, 2008). Sukcesy z tą ekipą nie tak dawno święciły dwie polskie zawodniczki: Katarzyna Skowrońska-Dolata, która reprezentowała barwy Pesaro w latach 2008-2010 oraz Berenika Tomsia grająca dla „Skowronków” w sezonie 2011/2012.



Nowych pracodawców będzie szukała duża grupa znakomitych siatkarek, które w sezonie 2012/2013 grały w Robursporcie Pesaro. Wśród nich są między innymi: kolumbijska atakująca Kenny Moreno Pino, środkowa z USA Lauren Gibbemeyer, libero Monica De Gennaro, przyjmująca Valentina Tirozzi czy Rumunka Daiana Muresan.

* Więcej przeczytasz w serwisie volleyball.it

źródło: inf. własna, volleyball.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved