Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > Paulina Bałdyga: Naszym celem jest walka o medale

Paulina Bałdyga: Naszym celem jest walka o medale

fot. Joanna Pacak

Pod koniec lipca do Tajlandii wyruszy reprezentacja dziewcząt, aby walczyć o cenny tytuł mistrza świata. O przygotowaniach do tak ważnego turnieju i atmosferze w drużynie Strefie Siatkówki opowiedziała Paulina Bałdyga - kapitanka kadry polskiej.

Właśnie zakończyłyście szereg spotkań kontrolnych z reprezentacją Brazylii. Jak na chwilę obecną możesz ocenić dyspozycję swojego zespołu?

Paulina Bałdyga: – Zgadza się, w zeszłym tygodniu rozegrałyśmy pięć sparingów z reprezentacją Brazylii, które kończyły się różnymi wynikami. Mecze rozgrywałyśmy ze zmiennym szczęściem, raz to my dominowałyśmy, a na drugi dzień nasze koleżanki z Ameryki Południowej nie dawały nam szans nawet na ugranie seta. Na wyniki meczów miały także wpływ kontuzje, które przytrafiły się w naszej drużynie, zarówno mi, jak i moim koleżankom. W tej chwili trudno jest określić naszą dyspozycję, gdyż jesteśmy na etapie treningu siłowego i nasza gra nie wygląda tak, jak powinna. Nasi trenerzy tak ułożyli cykl treningowy, aby nasza najwyższa forma przyszła na mistrzostwach świata w Tajlandii.

Wspomniałaś o kontuzji, która przydarzyła ci się podczas jednego z meczów kontrolnych. Czy to coś groźnego?



– Podczas pierwszego spotkania z Brazylijkami niefortunnie wystartowałam do piłki i podkręciłam prawą kostkę. Mimo że na początku spuchnięta noga nie wyglądała najlepiej i ból dawał się we znaki, to po dwóch dniach odpoczynku mogłam już wrócić do normalnego treningu.

Na MŚ reprezentacja Polski kadetek nie zdobyła medalu od 2001 roku. Czy w tym roku się to zmieni?

– Po zdobyciu złotego medalu mistrzostw Europy na pewno apetyt na medal MŚ wzrósł, jednak te dwie imprezy są zupełnie różne. Naszym celem jest walka o medale i na boiskach w Tajlandii zrobimy wszystko, żeby nie zawieść naszych kibiców i spełnić swoje kolejne marzenie.

Jak wyglądają zgrupowania, które przygotowują was do tak ważnych rozgrywek jak MŚ?

– Dni na zgrupowaniach są wypełnione dwoma treningami dziennie oraz analizą zarówno naszej gry, jak i gry przeciwników. W wolnym czasie regenerujemy nasze siły na odnowie biologicznej oraz podczas snu. Dużo rozmawiamy, gdyż jest to także ważny aspekt w tworzeniu dobrej, zgranej drużyny. Zgrupowania przebiegają w miłej, ale pracowitej atmosferze – każda z nas wie po co jest na zgrupowaniu i co jest jej zadaniem.

Niedawno ukazała się informacja, że podczas losowania grup doszło do pomyłki technicznej i z grupy A trafiłyście do B, która z pozoru wydaje się być trudniejsza. Jak możesz ocenić przeciwniczki, z którymi się zmierzycie, a mianowicie drużyny z Chin, Japonii, Argentyny i Grecji?

– Tak, doszło do tej zamiany. My dowiedziałyśmy się o niej już dużo wcześniej niż opinia publiczna. Nie jest to dla nas żadne zmartwienie, gdyż jeśli chcemy grać o medale, musimy pokonać każdego. Reprezentacje Chin oraz Japonii są zespołami z górnej półki i na pewno mierzą w najwyższe cele, a co za tym idzie – pojedynki z nimi będą najtrudniejsze. O reprezentacji Argentyny nie wiem na razie nic, ale na pewno nasi trenerzy już niedługo będą zbierać o nich informacje. Reprezentację Grecji znamy z ME, gdzie nasze rywalki pokonały nas 3:1. Myślę, że jeśli przystąpimy do meczu w pełni zdrowe i w optymalnym składzie, to powinnyśmy je pokonać. Plusem grania w tej grupie jest to, że w późniejszej fazie łączy się z grupą A, do której byłyśmy rozlosowane za pierwszym razem. Wiadomo, że przeciwnicy w niej są dużo słabsi niż ci, z którymi spotkamy się w pierwszym etapie rozgrywek.

Co możesz powiedzieć o atmosferze w drużynie przed tak ważnym turniejem? Tworzycie grupę przyjaciółek czy raczej rywalizujecie o miejsce w składzie?

– Atmosfera w kadrze jest bardzo dobra i sprzyja osiąganiu jak najwyższych wyników. Tworzymy zgrany i dobrze rozumiejący się zespół, jesteśmy przyjaciółkami i jednocześnie każda z nas daje z siebie wszystko na treningu, aby znaleźć uznanie w oczach trenera, dlatego nasza rywalizacja jest zdrowa.

W tym sezonie mogliśmy oglądać cię nie tylko w barwach kadrowych, ale również w klubowych drużyny MOS-u Wola Warszawa, i to zarówno w kategorii kadetek, jak i juniorek. Wynika z tego, że siatkówka pochłania sporą część twojego czasu. Jakich wyrzeczeń wymaga od ciebie prowadzenie takiego trybu życia?

– Tak, od zeszłego sezonu reprezentuję także barwy warszawskiego MOS-u Wola i siatkówka wraz z nauką pochłania całe moje życie. Na pewno rzadziej niż inni rówieśnicy spotykam się z rodziną i znajomymi. Nie mam tak bogatego życia towarzyskiego jak inne dziewczyny w moim wieku, ale nie sprawia mi to większego problemu, gdyż kocham to, co robię i spędzam wspaniałe chwile z moimi złotkami, które nie pozwalają mi się w wolnych chwilach nudzić. Wszystkie wyrzeczenia rekompensowane są przez chwile radości po każdym zwycięskim meczu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacje młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved