Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. C: Kanadyjczycy ponownie lepsi od Finów, wygrana Portugalii

LŚ, gr. C: Kanadyjczycy ponownie lepsi od Finów, wygrana Portugalii

fot. FIVB

W drugim spotkaniu pomiędzy reprezentacjami Kanady i Finlandii ponownie lepsi okazali się podopieczni Glenna Hoaga, którzy do wygranej potrzebowali tym razem trzech setów. W drugim meczu tej grupy Portugalia pokonała Japonię 3:1.

Sobotnie spotkanie było dla reprezentacji Finlandii pojedynkiem ostatniej szansy. Tylko zwycięstwo – najlepiej za trzy punkty – przedłużało szansę podopiecznych Tuomasa Sammelvuo na awans do turnieju Final Six w Argentynie. Niestety – z punktu widzenia fińskich kibiców – ich ulubieńcy już po osiemdziesięciu siedmiu minutach zostali pozbawieni przez rywali szans na awans. Kanadyjczycy w sobotnie popołudnie potrzebowali jedynie trzech setów, by uporać się z przeciwnikami. Kluczowa dla losów meczu, najprawdopodobniej, była premierowa odsłona pojedynku. W niej gospodarze prowadzili 23:21, by stracić cztery punkty z rzędu i przegrać seta. W drugiej partii Skandynawowie próbowali raz jeszcze zerwać się do walki, ale w decydujących fragmentach znów lepsi okazali się goście. Trzeci set był już formalnością dla podopiecznych Glenna Hoaga, którzy zdobywając w Tampere komplet sześciu punktów, uczynili spory krok w kierunku awansu do turnieju finałowego.

Goście wiktorię zawdzięczają głównie dobrej dyspozycji w bloku (11-3). Atakujący fińskiej drużyny największe problemy mieli z przebiciem się przez ręce Johna Gordona Perrin, który trzykrotnie popisał się udaną „czapą”. Po stronie gospodarzy jedynie Olli Kunnari przekroczył granicę dziesięciu indywidualnie zdobytych punktów. Wśród rywali ta sztuka udała się aż trzem siatkarzom. Oprócz wcześniej wspomnianego Perrin, ponad dziesięć oczek zdobyli także Dallas Soonias i Frederic Winters. W większości spotkań grę reprezentacji Finlandii napędzał Mikko Oivanen. Były atakujący Asseco Resovii Rzeszów i Lotosu Trefla Gdańsk w sobotę był cieniem samego siebie. W dwóch setach zdobył jedynie sześć punktów i trzecią partię oglądał już z kwadratu dla rezerwowych.

Finlandia – Kanada 0:3
(23:25, 22:25, 17:25)



Składy zespołów:
Finlandia: Esko (1), Siltala (6), Kunnari (12), Oivanen Mikko (6), Shumov (5), Oivanen Matti (9), Kerminen (libero) oraz Tervaporti (1), Hietanen (4), Sivula (4), Ojansivu-Pekka (2) i Lehtonen

Kanada: Verhoeff (4), Soonias (17), Simac (6), Schneider, Winters (12), Perrin (18), Lewis (libero) oraz Howatson (2), Van Lankvelt, Vigrass i DeRocco


Siatkarze z Kraju Kwitnącej Wiśni chcieli podtrzymać swoją zwycięską passę. W poprzedniej kolejce, na własnym terenie, Japończycy dwukrotnie w stosunku 3:1 pokonali reprezentację Finlandii. Azjaci nie pozostali jednak na zwycięskiej ścieżce, a w zamian… przedłużyli niechlubną statystykę porażek na wyjeździe. Do dwóch przegranych z Holandią, podopieczni Gary’ego Sato dołożyli kolejne niepowodzenie, tym razem z Portugalią. Pierwsze trzy sety sobotniego starcia były bardzo wyrównanym widowiskiem. Kluczowa dla losów całego pojedynku okazała się trzecia odsłona meczu. W niej zacięta walka trwała niemal do ostatniej akcji. W końcówce, granej na przewagi, więcej zimnej krwi zachowali gospodarze. Wiktoria 26:24 pozwoliła Portugalczykom złapać większy wiatr w żagle, a niemal zupełnie podcięła skrzydła Japończykom. Czwarty set przypominał egzekucję, a w rolę egzekutora wcielili się gospodarze, którzy pozwolili rywalom ugrać zaledwie piętnaście oczek. Trzy punkty zdobyte w sobotni wieczór pozwalają podopiecznym Flavio Gulinelliego zachować cień szansy na awans do Final Six w Argentynie.

Podobnie jak w drugim starciu Finlandii z Kanadą, kluczowy dla losów rywalizacji w Guimaraes okazał się blok. Gospodarze w tym elemencie zdobyli aż piętnaście punktów, a przeciwnicy odpowiedzieli jedynie siedmioma udanymi „czapami”. Valdir Sequeira i Andre Reis Lopes łącznie zablokowali rywali aż ośmiokrotnie. W ataku przewagę, choć nieznaczną, osiągnęli Portugalczycy (54-48). Co ciekawe, zwycięska drużyna popełniła więcej błędów własnych (25-21) od Japończyków, ale nie przełożyło się to na końcowy wynik rywalizacji. Valdir Sequeira i Alexandre Ferreira napędzali grę gospodarzy w ataku, a po drugiej stronie siatki ciężar zdobywania punktów spoczywał na barkach Tatsuyi Fukuzawy i Yu Koshikawy.

Portugalia – Japonia 3:1
(25:22, 20:25, 26:24, 25:15)

Składy zespołów:
Portugalia: Gil (7), Ferreira (20), Pinheiro (4), Jose (9), Sequeira (21), Lopes (14), Coelho (libero) oraz Casas, Violas i Dos Santos

Japonia: Kondoh (2), Suzuki (2), Yamamura (3), Fukuzawa (17), Yako (13), Koshikawa (17), Nagano (libero) oraz Imamura, Yokota (1), Matsumoto, Ishijima (3) i Yoneyama (3)

 

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela gr. C Ligi Światowej

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved