Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. C: Czterosetowe boje dla Kanadyjczyków i Holendrów

LŚ, gr. C: Czterosetowe boje dla Kanadyjczyków i Holendrów

fot. archiwum

Pierwszy mecz pomiędzy Kanadą a Finlandią zakończył się zwycięstwem siatkarzy Glenna Hoaga. Finowie tylko w drugiej partii zagrozili rywalom. Na trudnym koreańskim terenie zwyciężyli też Holendrzy, którzy w czterech partiach uporali się z przeciwnikami.

Kanadyjczycy w meczu przeciwko reprezentantom Finlandii rozegrali znakomite zawody. Goście bowiem o wiele lepiej od swych rywali spisywali się w każdym elemencie siatkarskiej sztuki, już od pierwszych akcji potyczki pokazując, że miejscowym łatwo o wygraną nie będzie. I tak, premierowa partia spotkania przebiegła pod dyktando podopiecznych Glenna Hoaga. Fantastyczne zagrywki Rudy’ego Verhoeffa, z którymi Finowie zupełnie sobie nie radzili, dość szybko ustawiły grę. Przewaga siatkarzy z Ameryki Północnej rosła z akcji na akcję i choć gospodarze starali się zniwelować dystans, to niewiele byli w stanie zdziałać. Kanadyjczycy zaś świetnie grali w defensywie, co pozwoliło im na efektywne kontry, a także unikali niepotrzebnych błędów własnych, dzięki czemu wygrali tę partię różnicą aż dwunastu oczek.

Tak wysoka przegrana nie podłamała jednak Finów. Podopieczni Tuomasa Sammelvuo zaczęli grać tak, jak można by tego od nich oczekiwać, dzięki czemu mecz nabrał rumieńców. Efektowne ataki Dallasa Sooniasa po jednej stronie siatki oraz Mikko Oivanena wspieranego przez Urpo Sivulę były znakiem rozpoznawczym drugiej partii. Inicjatywa jednakże leżała po stronie Finów, którzy dość szybko wypracowali sobie drobną, dwupunktową przewagę, a w końcówce już tylko ją powiększyli do trzech oczek, dzięki czemu doprowadzili do remisu 1:1 w całym meczu.

Podrażnieni takim obrotem spraw Kanadyjczycy trzecią odsłonę rozpoczęli z wysokiego C i na pierwszej przerwie technicznej mogli się cieszyć z czterech punktów zapasu. Duża w tym zasługa Dallasa Sooniasa oraz Gordona Perrina, którzy bezlitośnie punktowali Finów. Ci nie zwiesili jednak głów, próbując odwrócić losy seta, lecz sami bracia Oivanen nie byli w stanie zbyt wiele zdziałać i ostatecznie ponownie musieli uznać wyższość miejscowych.



Początek czwartej odsłony co prawda był wyrównany, lecz im dłużej ona trwała, tym wyraźniej zarysowywała się przewaga graczy Glenna Hoaga. Prócz wcześniej wspomnianych Sooniasa, Verhoeffa i Perrina bardzo dobrze spisywał się też Frederic Winters. Wszyscy czterej bez skrupułów wykorzystywali niedociągnięcia w grze Finów, krok po kroku dążąc do zwycięstwa. Ostatecznie za sprawą skuteczniejszej gry w ataku oraz w bloku to siatkarze z Ameryki Północnej mogli cieszyć się z wygranej za pełną pulę punktów.

Finlandia – Kanada 1:3
(13:25, 25:22, 21:25, 20:25)

Składy zespołów:
Finlandia: Esko (1), Siltala (2), Sivula (9), Oivanen Mikko (18), Oivanen Matti (12), Lehtonen (5), Kerminen (libero) oraz Tervaporti, Kunnari (10), Shumov i Ojansivu (2)
Kanada: Verhoeff (12), Soonias (17), Schneider (6), Simac (5), Winters (12), Perrin (14), Lewis (libero) oraz Mainville (2), Howatson i Virgass


Po zwycięstwie w czterech setach reprezentacji Kanady z Finlandią Holendrzy w starciu z Koreą Południową również musieli pokusić się o komplet oczek, by powrócić na fotel lidera grupy C. Azjaci postawili na swoim terenie trudne warunki gry przyjezdnym, jednakże po czterech setach walki z trzech punktów na swoim koncie mogła cieszyć się drużyna ze Starego Kontynentu. O triumfie Holendrów zadecydowała przede wszystkim znacznie wyższa dyspozycja od przeciwników w bloku. Koreańczycy zdobyli siedem oczek w tym elemencie, a rywale dwa razy więcej. Na miano „królów siatki” zasłużyli Wytze Kooistra i Thomas Koelewijn, którzy popisali się odpowiednio trzema i pięcioma udanymi blokami. W ataku wśród Europejczyków brylowali z kolei Niels Klapwijk i Jeroen Rauwerdink, którzy zdobyli łącznie dwadzieścia trzy oczka. Wśród gospodarzy wykreował się zdecydowany lider – Jae-Duck Seo zdobył aż dwadzieścia trzy punkty, ale nie pomogło to ani jemu, ani jego kolegom doprowadzić do tie-breaka. Koreańczycy, gdyby nie słabsza dyspozycja w bloku, mogli pokusić się o wywalczenie przynajmniej punktu meczowego, gdyż ich gra w ataku i polu zagrywki zbytnio od rywali nie odbiegała. Obie drużyny, na przestrzeni czterosetowego pojedynku, popełniły dość dużo błędów własnych. W tej niechlubnej statystyce o jedno oczko lepsi okazali się siatkarze z Korei Południowej (26-25).

Korea – Holandia 1:3
(23:25, 25:22, 20:25, 16:25)

Składy zespołów:
Korea: Jeon (13), Han (2), Kwak (9), Seo (23), Park Sang-Ha (6), Shin (6), Lee Kang-Joo (libero) oraz Lee Sun-Kyu, Park Chul-Woo, Kim i Song
Holandia: Abdel-aziz (8), Maan (10) Rauwerdink (13), Kooistra (12), Klapwijk (14), Koelewijn (14), Jorna (libero) oraz Freriks

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy C Ligi Światowej

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved