Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. A: Łuczniczka szczęśliwa dla polskich siatkarzy

LŚ, gr. A: Łuczniczka szczęśliwa dla polskich siatkarzy

fot. archiwum

Siatkarze reprezentacji Polski zanotowali pierwsze zwycięstwo w tegorocznej edycji Ligi Światowej. W bydgoskiej Łuczniczce podopieczni Andrei Anastasiego pokonali 3:2 zespół narodowy Argentyny. Kolejne spotkanie tych drużyn odbędzie się w niedzielę.

Polscy siatkarze dobrze rozpoczęli premierową odsłonę. Bardzo dobrze w atakach z drugiej linii radzili sobie Michał Winiarski i Bartosz Kurek. Skuteczna gra pozwoliła naszym siatkarzom zejść na pierwszą przerwę techniczną z trzypunktowym prowadzeniem (8:5). Choć po czasie goście zmniejszyli przewagę do jednego oczka, Polacy nie pozwalali im na doprowadzenie do remisu. W argentyńskim zespole bardzo dobrze spisywali się Bruno Romanutti i Pablo Bengolea, nie byli oni jednak w stanie zatrzymać polskiego zespołu, który od stanu 17:16 wyraźnie zaczął nabierać wiatru w żagle, zdobywając cztery punkty z rzędu (21:16). Wszystko wskazywało na to, że nasza reprezentacja pewnie zmierza po zwycięstwo w secie, jednak od stanu 22:18 Polacy zaczęli popełniać błędy, co skrzętnie wykorzystali goście, doprowadzając do remisu 24:24. Dwie kolejne akcje to popis gry Bartosza Kurka, który stawiając pojedynczy blok, zakończył pierwszą partię wynikiem 26:24.

Drugi set minimalnie lepiej rozpoczął się dla Argentyńczyków, którzy skorzystali głównie z niemocy Piotra Nowakowskiego na środku siatki (3:1). Polacy szybko się jednak obudzili i doprowadzili do wyrównania. Wymiana ciosów punkt za punkt trwała do stanu po 9, kiedy to o swoim istnieniu przypomnieli Romanutti i Bengolea, którzy raz po raz punktowali ze skrzydeł, skutecznie omijając polski blok (15:10). Nie najlepiej w tym fragmencie funkcjonowała także zagrywka polskich siatkarzy, która raz po raz lądowała poza linią końcową. Polskim reprezentantom udało się zmniejszyć straty do trzech oczek, ale nadzieje na doprowadzenie do remisu nie trwały jednak długo, bo w trzech kolejnych akcjach to goście okazali się lepsi, blokując między innymi Jakuba Jarosza (15:21). Zwycięstwo w tej partii wyraźnie wymykało się Polakom z rąk, a w zmniejszaniu przewagi zdecydowanie nie pomagała zła dyspozycja w polu serwisowym (18:24). Seta udanym atakiem ze środka zwieńczył Sebastian Sole.

Porażka w drugiej partii nie podziałała na Polaków mobilizująco, w przeciwieństwie do gości, którzy rozpoczęli trzeciego seta od wysokiego prowadzenia (7:1). Polski zespół nie był w stanie skończyć ataku w pierwszej akcji, co tylko napędzało Argentyńczyków wykorzystujących błędy swojego przeciwnika. Grę starał się utrzymywać Jakub Jarosz, jednak przewaga była zbyt duża, a i na próżno było szukać wsparcia ze strony pozostałych zawodników. Gospodarzom kilkakrotnie udało się zmniejszyć straty do czterech punktów (7:11, 10:14), wtedy jednak zdarzał się im prosty błąd i Polacy tracili wiarę w siebie. Nadzieję w polskich kibicach mógł wzbudzić jeszcze as serwisowy Michała Ruciaka i skuteczne ataki Winiarskiego i Jarosza (18:22). Polacy szybko jednak zostali sprowadzeni na ziemię przez bezbłędnego Bruno Romanuttiego, którego atak zakończył trzecią odsłonę wynikiem 25:19.



Bardzo wyrównana walka toczyła się na początku czwartej partii, kiedy to żaden zespół nie był w stanie stworzyć większej przewagi. Po polskiej stronie siatki cały czas brylował Jarosz, natomiast Romanutti jakby osłabł, nie dawał jednak o sobie zapomnieć Bengolea. Przebieg seta diametralnie się zmienił, kiedy w polu serwisowym pojawił się Bartosz Kurek. Polski przyjmujący wszedł na zagrywkę przy stanie 11:9 dla gospodarzy i zszedł z niej dopiero, kiedy na tablicy widniał wynik 16:10, posyłając po drodze dwa asy i maksymalnie utrudniając odbiór piłki Argentyńczykom. Nie najlepsze przyjęcie po stronie gości przełożyło się także na skuteczne ataki polskich siatkarzy, którzy prowadzili już ośmioma punktami (19:11). W końcówce reprezentantom Polski udało się postawić kilka punktowych bloków, między innymi jeden dający piłkę setową. Nadal nie był to jednak najwyższy poziom, którzy Polacy są w stanie osiągnąć w tym elemencie. Wynik meczu pomógł polskiej reprezentacji wyrównać Cristian Poglajen, atakując po taśmie w aut (25:17), co oznaczało tie-break.

W rozstrzygającym secie Polacy pokazali, że potrafią grać zespołowo. Atak rozkładał się równomiernie pomiędzy Jarosza, Kurka i Winiarskiego, od czasu do czasu można było zobaczyć udane zagrania Marcina Możdżonka i Piotra Nowakowskiego na środku siatki. Po błędzie Ivana Castellaniego reprezentanci Polski prowadzili już 8:3. Wypracowawszy taką przewagę, pozwolili swoim przeciwnikom na grę punkt za punkt aż do końca, kiedy to po raz kolejny w ataku błysnął Jakub Jarosz, a Piotr Nowakowski wygraną walką na siatce dał Polakom pierwsze zwycięstwo w tegorocznej edycji Ligi Światowej.

Polska – Argentyna 3:2
(26:24, 19:25, 19:25, 25:17, 15:8)

Składy zespołów:
Polska: Nowakowski (10 pkt.), Winiarski (13), Kurek (27), Bartman (6), Żygadło, Możdżonek (8), Ignaczak (libero) oraz Jarosz (18), Wrona, Kubiak, Drzyzga i Ruciak (1)
Argentyna: Ramos (4 pkt.), Uriarte (4), Sole (11), Pereyra (4), Romanutti (23), Bengolea (19), Gonzalez (libero) oraz Castellani, Bruno (2), Crer i De Cecco

Zobacz także:
Wyniki 4. kolejki i tabela gr. A Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved