Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Maja Tokarska: Wyzwania są nam potrzebne

Maja Tokarska: Wyzwania są nam potrzebne

fot. archiwum

Kadra Piotra Makowskiego intensywnie trenuje przed zbliżającymi się imprezami - World Grand Prix i mistrzostwami Europy. - Mam wrażenie, że mecze bardziej interesują kibiców, a dla nas każdy trening jest sprawdzianem - uznała Maja Tokarska.

Reprezentacja Polski kobiet od ponad trzech tygodni trenuje w Bełchatowie. Jak na początek przygotowań przystało, praca kadrowiczek opierała się głównie na odpowiednim przygotowaniu motorycznym i fizycznym, a dobrze wiadomo, że tego typu treningi są niezwykle wyczerpujące. Jednak w szeregach drużyny Piotra Makowskiego chęci i mobilizacji do dobrego przygotowania się do całego sezonu reprezentacyjnego nie brakuje. – Cóż więcej można powiedzieć niż to, że tylko ciężka praca daje efekty – przyznała w rozmowie ze Strefą Siatkówki środkowa kadry i Igor Gorgonzola Volley Novara, Maja Tokarska.Bardzo się cieszę, że treningi są wymagające. Skoro teraz dobrze pracujemy, to w meczach powinno być nam łatwiej – zakończyła.

Po okresie ostrych treningów przyjdzie czas na pracę nad aspektami stricte technicznymi i taktycznymi, a także na gry kontrolne, które pokażą, jakie efekty dała wykonana w Bełchatowie praca. Pierwszym sparingpartnerem Polek będzie reprezentacja Czech, z którą nasze zawodniczki zmierzą się 19 lipca w Koszalinie. Drugi termin pojedynku nie został jeszcze ustalony. – Bardzo fajnie, że mamy dużo czasu, by potrenować w takim składzie. Mam wrażenie, że mecze bardziej interesują kibiców, a dla nas każdy trening jest sprawdzianem. Nie ma większego rozdzielenia – tu i tu musisz dać z siebie wszystko i starać się codziennie ulepszać swoją grę – przyznała Tokarska.

Pierwszą z wielkich imprez, które czekają reprezentację, jest World Grand Prix. Kobieca wersja Ligi Światowej rozpocznie się w pierwszy weekend sierpnia, a nasze siatkarki na inauguracyjny turniej udadzą się do Brazylii. W Ginasio Arena Amil w Campinas polskie zawodniczki zmierzą się z absolutnie topowymi reprezentacjami świata – mistrzyniami olimpijskimi z Londynu Brazylijkami, wicemistrzyniami olimpijskimi z 2012 roku Amerykankami oraz aktualnymi mistrzyniami świata Rosjankami. – To start z wysokiego C, ale takie wyzwania są nam potrzebne – przyznała krótko środkowa reprezentacji Polski.



W kolejnych dwóch turniejach naszym kadrowiczkom będzie już nieco łatwiej. Drugi turniej World Grand Prix odbędzie się w dniach 9-11 sierpnia w płockiej Orlen Arenie, a rywalkami będą zespoły narodowe Niemiec, Japonii i Kazachstanu. – Granie w kraju przynosi ogromną radość. Energia kibiców daje się we znaki i popycha do zostawienia wszystkiego na parkiecie – uznała zawodniczka Igor Gorgonzola Volley Novara.

Na ostatni turniej Polki udadzą się do chińskiego Wuhan, by zmierzyć się z gospodyniami, Serbkami oraz Argentynkami. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i podopieczne Makowskiego zdołają zakwalifikować się do finałów w japońskim Sapporo, to azjatycka przygoda przedłuży się o kolejne kilkanaście dni. Turniej finałowy rozpoczyna się 28 sierpnia, a kończy 1 września, czyli 5 dni przed startem mistrzostw Europy kobiet w Niemczech i Szwajcarii. Ze względu na bardzo napięty grafik pojawia się pytanie: czy nie lepiej odpuścić finał „komercyjnej” imprezy, jaką jest World Grand Prix, i skupić się na przygotowaniach do mistrzostw Europy? – Nie sądzę, żeby kiedykolwiek lepiej było coś odpuścić. Nasze przygotowania są tak rozplanowane, by starczyło nam sił na wszystkie tegoroczne imprezy – zapewniła Maja Tokarska.

W tym roku reprezentacja naszego kraju jest bardzo zmieniona. W zespole oprócz „wilków morskich” w osobach Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty czy Izabeli Bełcik pojawiły się także nowe, młode twarze. Wśród „majtków” na reprezentacyjnym okręcie można wymienić chociażby Aleksandrę Sikorską, Agnieszkę Kąkolewską czy Justynę Łukasik. Wielokrotnie mówi się, że optymalny skład drużyny to mieszanka doświadczenia z młodzieńczą fantazją. Czy tak będzie w przypadku reprezentacji Polski? – Uważam, że to super sprawa. Jest mieszanka dużego doświadczenia z młodzieńczą energią. Można czerpać z tego pełnymi garściami – z uśmiechem przyznała Tokarska.

Kolejną zmianą w kobiecej kadrze jest baza treningowa. Od kilku lat ośrodkiem przygotowań dla męskiej kadry jest Spała, natomiast kobiety przygotowywały się w Szczyrku. W tym roku wszystkie przygotowania kadry Piotra Makowskiego prowadzone są w Bełchatowie. – Warunki w Bełchatowie oceniam bardzo dobrze, niczego nam tutaj nie brakuje. Ludzie również ciepło nas przyjmują. Jeśli chodzi o zmianę miejsca, to nie uważam tego za jakąś istotną kwestię. Bardzo lubię Szczyrk, ale z Bełchatowa mam bliżej do domu – dodała była środkowa dąbrowskiego Tauronu MKS.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved