Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Rafael Redwitz: Polacy nie są w dobrej formie

Rafael Redwitz: Polacy nie są w dobrej formie

fot. archiwum

Były zawodnik Asseco Resovii Rzeszów, Rafael Redwitz, w miniony weekend cieszył się z dwóch zwycięstw swojej reprezentacji nad biało-czerwonymi. Zawodnik przyznał, że podopieczni Andrei Anastasiego są w słabszej formie.

 

Jakie są twoje wrażenia po niedzielnym meczu przeciwko reprezentacji Polski?

Rafael Redwitz: – Mecz był bardzo ciężki dla obydwu zespołów, raz to my byliśmy na prowadzeniu, innym razem Polacy nad nami dominowali. Tak naprawdę walka trwała niemal do ostatniego punktu w tie-breaku, który na szczęście zdobyliśmy my. Kibice byli więc świadkami wspaniałego widowiska, my natomiast pokazaliśmy się z bardzo dobrej strony, ponieważ Polska jest jednym z czterech najlepszych zespołów świata. Te dwa zwycięstwa z Polakami dadzą nam dużo pewności siebie, która może pomóc w starciach z Brazylią.



Co twoim zdaniem było kluczem do zwycięstwa w niedzielnym spotkaniu?

– Na pewno na naszą korzyść zadziałała dobra gra w obronie, do tego nieźle spisywaliśmy się kontrach, kiedy broniliśmy ataki Polaków. Przez to nasi przeciwnicy musieli szukać różnych, nie zawsze skutecznych rozwiązań w tym elemencie. Polska to bardzo mocna drużyna, jednak jak na razie wasi zawodnicy nie wydają się być w optymalnej formie. Każdy mecz jest jednak inny, my cieszymy się przede wszystkim z  tego, że ten był dla nas szczęśliwy.

Jak porównałbyś te dwa spotkania z Polakami?

– Według mnie w pierwszym meczu Polacy zagrali lepiej, dzięki czemu mieli więcej szans na zwycięstwo niż w niedzielę. W końcu w czwartym secie wasi zawodnicy prowadzili już 15:10 i 2:1 w meczu. Wtedy jednak my zaczęliśmy podejmować większe ryzyko w grze, co przyniosło efekty, ponieważ wygraliśmy tę partię, a potem cały mecz. Przede wszystkim uważam jednak, że mój zespół rozegrał dwa dobre i równe spotkania.

Jest to twój pierwszy sezon w reprezentacji Francji. Jak się czujesz, grając w barwach Trójkolorowych?

– Czuję się wspaniale, ponieważ jest to dla mnie zupełnie nowe doświadczenie. Staram się pomagać mojej nowej drużynie, kiedy tylko tego potrzebuje. Czuję się jak młody zawodnik, ponieważ jestem nowicjuszem w tym zespole. To naprawdę niesamowite uczucie.

W reprezentacji Francji na pozycji rozgrywającego raz występujesz ty, a raz Benjamin Toniutti. Nie przeszkadza ci ten brak stabilizacji?

– Absolutnie nie. To dopiero mój pierwszy rok w barwach Trójkolorowych, dlatego muszę się jeszcze nauczyć, jak grać z niektórymi zawodnikami, poznać ich systemy gry. Jestem tu przede wszystkim, żeby pomóc reprezentacji Francji. Najważniejsze jest, by nigdy się nie poddawać i zawsze dawać z siebie maksimum możliwości, grając jak najlepiej. Myślę, że fakt, że mamy dwóch dobrych rozgrywających, ma pozytywny wpływ na całą drużynę.

Dwa zwycięstwa z Polską muszą być dla was ogromnym powodem do radości..

Zgadza się, przed turniejem cele obydwu drużyn na Ligę Światową wydawały się być nieco różne. Polska w ubiegłym roku zdobyła w tym turnieju złote medale, my natomiast rozpoczęliśmy sezon w zupełnie nowym składzie. Mamy bardzo wielu młodych zawodników, Polacy natomiast nie zmienili składu w porównaniu do zespołu z Igrzysk Olimpijskich 2012. Trzeba jednak wziąć pod uwagę fakt, że w tym roku Liga Światowa nie jest podstawowym celem dla wszystkich zespołów. W tym roku są rozgrywane również mistrzostwa Europy i być może ten turniej będzie ważniejszy dla biało-czerwonych, z czego wynika ich obecna słaba forma. My natomiast potrzebujemy gry w Lidze Światowej i spotkań z najmocniejszymi zespołami.

Francja zagra z Polską już w fazie grupowej mistrzostw Europy 2013.

– Zgadza się, jednak na razie staram się skupiać wyłącznie na Lidze Światowej. Do mistrzostw Europy pozostało jeszcze sporo czasu i nie mam jeszcze pewności, czy znajdę się w składzie reprezentacji Francji na ten turniej. Koncentruję się więc na każdym kolejnym meczu i nie wybiegam myślami w przyszłość.

Czy miałeś w tym sezonie oferty gry w PlusLidze?

– Niestety nie. Szczerze mówiąc, byłem nieco rozczarowany, ponieważ liczyłem, że jakiś mocny polski klub będzie mną zainteresowany, jednak nikt nie zadzwonił do mnie z żadną konkretną ofertą. W tym sezonie byłem nawet w Polsce, przyjechałem na turniej finałowy Pucharu Polski w Częstochowie. Zrobiłem to jednak bardziej w celach towarzyskich, potraktowałem ten wyjazd jako wakacje po przyjeździe z Rosji. Był to zresztą bardzo ciekawy turniej, również od strony sportowej.

Ostatecznie zdecydowałeś się na grę we Francji.

Wybrałem Montpellier, ponieważ zebrała się tam ciekawa grupa zawodników. Do klubu dołączył również nowy trener, który chce zmienić coś w tej drużynie i przywrócić jej dawną siłę. Będzie to dla mnie nowe, bardzo dobre doświadczenie. Co prawda ostatnio kub nie otrzymał licencji na grę w Ligue A, jednak jest to tylko kwestia dopełnienia pewnych formalności i w przyszłym sezonie na pewno będziemy występować we francuskiej ekstraklasie.

Wielu kibiców z Polski bardzo liczyło, że w przyszłym sezonie zagrasz w PlusLidze.

– Chciałbym bardzo pozdrowić wszystkich polskich kibiców, a szczególnie fanów Asseco Resovii Rzeszów.

*rozmawiała Karolina Breguła (sport1.pl)

 

źródło: sport1.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved