Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Teun Buijs: Zbudować zespół, który będzie walczył o każdą piłkę

Teun Buijs: Zbudować zespół, który będzie walczył o każdą piłkę

fot. atomtrefl.pl

Teun Buijs zastąpił Adama Grabowskiego na stanowisku pierwszego trenera Atomu Trefla Sopot. - Znam dużo polskich siatkarek, ale wiem, że muszę lepiej poznać samą specyfikę ligi. Przede mną sporo nauki - przyznał na łamach „Dziennika Bałtyckiego".

Teun Buijs miał okazję poznać niektóre polskie zawodniczki za czasów swojej kariery na stanowisku asystenta selekcjonera reprezentacji Holandii. – Pamiętam, jak wtedy graliśmy przeciwko Małgorzacie Glince, Katarzynie Skowrońskiej, Agacie Mróz czy Izie Bełcik – wspomina, ale od razu dodaje, że przed nim jeszcze dużo nauki związanej z poznaniem specyfiki polskiej ligi.

Z pewnością jednak pozytywne nastawienie będzie mu w tym bardzo pomagać. – Polacy kochają siatkówkę, tak jak i ja. Chętnie ją oglądają, w wydaniu kobiecym, męskim, reprezentacyjnym. Atmosfera w halach jest niesamowita. Chciałem tego być częścią. To mi się podoba – powiedział o powodach, dla których zdecydował się objąć Atom Trefl Sopot. – Miasto jest ładne, klub bardzo dobry, z wynikami. Dla mnie to okazało się interesujące – dodał.

W minionym sezonie gwiazdą zespołu z Sopotu była Rachel Rourke. Teraz głównym celem będzie zbudowanie kolektywu, w którym każda zawodniczka będzie mogła dołożyć taką samą cegiełkę do końcowego sukcesu. – Zawodnicy muszą mieć szansę korzystania z pełnej puli możliwych zagrań. Jeśli jednak grasz w oparciu o gwiazdy, które chcą przede wszystkim grać po swojemu, to i przyjęte rozwiązania nie będą funkcjonowały. Dla mnie ważne jest więc, aby zbudować zespół, który będzie walczył o każdą piłkę., szukał najlepszych rozwiązań na pokonanie rywala – tak Teun Buijs scharakteryzował swoją wizję zespołu.



Holender zapowiada, że w sezonie 2013/2014 ekipa z Sopotu znów powalczy o najwyższe krajowe laury. Dodaje jednak, że nie zawsze brak sukcesu oznacza kiepski zespół czy trenera. – Będziemy chcieli zdobyć znowu mistrzostwo, wywalczyć Puchar Polski, ale rywale będą mieli ten sam cel. To wojna w sporcie. Chciałbym jednak podkreślić, że jeśli nie osiągasz wyników, to nie znaczy wcale, że jesteś kiepskim trenerem czy zespół jest zły. Może tego dnia rywal był po prostu lepszy.

Nowy szkoleniowiec po cichu liczy również na szczęście. – Jeśli uczciwie się pracuje i uczy, to szczęście do ciebie trafi. Przed meczem szczęście jest podzielone po równo. Ja zawsze jednak zakładam, że na początku spotkania jest ono w całości po stronie przeciwnika, a na koniec meczu po naszej.

*Cały wywiad przeczytasz w „Dzienniku Bałtyckim”
Rozmawiał Rafał Rusiecki

źródło: Dziennik Bałtycki, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved