Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ juniorek po drugim dniu

MŚ juniorek po drugim dniu

fot. archiwum

W Brnie rozegrano kolejne mecze grupowe mistrzostw świata juniorek. Po dwie wygrane mają już na swoim koncie siatkarki z Japonii i Egiptu, ale prawdziwe emocje rozpoczną się dopiero po fazie grupowej, gdy z 20 zespołów pozostanie 16.

W grupie A pierwszą wygraną po wczorajszej porażce na swoim koncie zanotowały siatkarki z Peru. Podopieczne Natalii Dibos pokonały 3:1 Portoryko i z czterema punktami na swoim koncie objęły prowadzenie w tabeli. – Wczoraj nie wytrzymałyśmy presji i pechowo przegrałyśmy. Dziś było lepiej, udało nam się opanować nerwy i wygrać – mówiła po spotkaniu kapitan peruwiańskiej drużyny, Ginna Lopez. Mocne wejście miały siatkarki Dominikany, dla których mecz z gospodyniami był pierwszym w tym turnieju. Z bardzo dobrej strony pokazała się Elizabeth Martinez, która na swoim koncie zanotowała 15 punktów, będąc najskuteczniejszą zawodniczką swojej drużyny. – Jestem zadowolony z wyniku, ale nasza gra powinna wyglądać jeszcze lepiej. Pierwszy mecz turnieju nigdy nie jet łatwy – przyznał po spotkaniu trener Dominikany, Roberto Rocha Wagner. Pauzowały dzisiaj siatkarki z Tajwanu.

Grupa A
Portoryko – Peru 1:3
(26:24, 20:25, 20:25, 20:25)
Dominikana – Czechy 3:0
(25:13, 25:22, 25:20)

1. Peru            2 4 pkt. 5:4
2. Dominikana      1 3 pkt. 3:0
3. Czechy          2 3 pkt. 3:4
4. Tajwan          1 2 pkt. 3:2
5. Portoryko       2 0 pkt. 2:6

W grupie B świetnie spisują się młode Japonki, które w drugim meczu odniosły bardzo pewne zwycięstwo z Kolumbią. – Jestem bardzo zadowolony z drugiego zwycięstwa w tym turnieju, ale wciąż musimy pracować nad współpracą rozgrywających ze środkowymi – zauważył po meczu trener lidera grupy B, Yasuhiro Fukuda. Dla Kolumbijek była to druga porażka. Bez wygranego seta siatkarki z Ameryki Południowej zajmują ostatnie miejsce w tabeli i grozi im szybkie odpadnięcie z turnieju. Dobrze swoje występy rozpoczął inny azjatycki zespół. Chinki pewnie pokonały 3:0 reprezentację Serbii i pokazały, że będą liczyć się w walce o najwyższe lokaty. Najskuteczniejszą zawodniczką w chińskim zespole była Ting Zhu, która zdobyła 15 punktów. – Serbia to dobry zespół, ale my dziś byliśmy po prostu lepsi – mówił po spotkaniu Jiande Xu, trener reprezentacji Chin.



Grupa B
Kolumbia – Japonia 0:3
(18:25, 16:25, 15:25)
Chiny – Serbia 3:0
(25:20, 25:20, 25:16)

1. Japonia      2 6 pkt. 6:1
2. Chiny        1 3 pkt. 3:0
3. Serbia       2 3 pkt. 3:3
4. Tajlandia    1 0 pkt. 1:3
5. Kolumbia     2 0 pkt. 0:6

Zacięte spotkanie w grupie C stoczyły ze sobą drużyny z Bułgarii i Meksyku. Siatkarki z Bałkanów dwukrotnie w tym meczu wychodziły na prowadzenie, w końcu jednak uległy rywalkom w decydującej partii. Dla siatkarek z Meksyku był to już drugi tie-break w tym turnieju, tym razem jednak wygrany, głównie dzięki skutecznym atakom Samanthy Bricio (26 punktów). – Mogliśmy wczorajszy mecz wygrać, ale graliśmy słabo. Dziś zagraliśmy niewiele lepiej, ale udało się wygrać. To ważne zwycięstwo dla morale zespołu – przyznał trener Estanislao Vachino. Dobrze zainaugurowały turniej młode Brazylijki, które bez straty seta pokonały reprezentację Stanów Zjednoczonych. – To był dobry początek dla nas. Nie mamy wielkich ambicji, chcemy dobrze grać każdy mecz każdego dnia. Teraz już myślimy o następnym spotkaniu – przyznał skromnie brazylijski szkoleniowiec, Luizomar De Moura. Dla Amerykanek była to już druga porażka z rzędu i wciąż są bez wygranego seta.

Grupa C
Bułgaria – Meksyk 2:3
(25:22, 18:25, 25:16, 20:25, 11:15)
Brazylia – USA 3:0
(25:17, 25:18, 25:22)

1. Bułgaria      2 4 pkt. 5:3
2. Brazylia      1 3 pkt. 3:0
3. Meksyk        2 3 pkt. 5:5
4. Rosja         1 2 pkt. 3:2
5. USA           2 0 pkt. 0:6

W grupie D, w której znalazły się aż trzy zespoły z Afryki, na czele z dwoma zwycięstwami są siatkarki Egiptu. Po wczorajszej wygranej z Algierią, dziś Egipcjanki również 3:0 pokonały Nigerię, pozwalając rywalkom na zdobycie zaledwie 38 punktów w całym meczu. – To było ważne zwycięstwo, ponieważ zapewnia nam przynajmniej trzecie miejsce w grupie. Oglądaliśmy dziś również mecz Turcji z Włochami i liczymy jutro na sprawienie niespodzianki – powiedział trener reprezentacji Egiptu, Hesham Badrawy. W meczu europejskich drużyn Turczynki okazały się lepsze po tie-breaku od reprezentacji Włoch. Mecz miał zacięty przebieg, a skutecznością wyróżniały się Elena Perinelli (20 punktów) w drużynie włoskiej i Kubra Akman w tureckiej (23 punkty). – To zwycięstwo ma dla nas dużą wartość psychologiczną, Włoszki to przecież ostatnie mistrzynie świata. Gratuluję im niezłej gry w tym spotkaniu. W dwa dni zagraliśmy z dwoma zupełnie innymi przeciwnikami – przyznał Edman Gökhan, trener reprezentacji Turcji.

Grupa D
Włochy – Turcja 2:3
(25:21, 23:25, 21:25, 26:24, 9:15)
Nigeria – Egipt 0:3
(9:25, 18:25, 11:25)

1. Egipt           2 6 pkt. 6:0
2. Turcja          2 5 pkt. 6:2
3. Włochy          1 1 pkt. 2:3
4. Algieria        1 0 pkt. 0:3
5. Nigeria         1 0 pkt. 0:6

 

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved