Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > LE M, gr. B: Czesi nadal niepokonani

LE M, gr. B: Czesi nadal niepokonani

fot. CEV

Czescy siatkarze jak na razie w grupie B nie znaleźli jeszcze pogromcy i co więcej, nie stracili jeszcze nawet punktu. W drugim dniu turnieju rozgrywanego w Barcelonie pokonali Czarnogórę 3:1. Z kolei Hiszpanie potrzebowali pięciu setów, aby pokonać Węgrów.

Podobnie jak przed tygodniem, Czesi w meczu z Czarnogórcami stracili seta. W premierowej odsłonie podopieczni Stewarta Bernarda prowadzili na początku dwoma punktami, ale dosyć szybko rywale doprowadzili do remisu. Od stanu 13:14 Czesi stracili trzy oczka z rzędu i to właściwie przypieczętowało losy seta. Po raz kolejny nasi południowi sąsiedzi mieli problemy z dobrym wejściem w mecz, ale począwszy od drugiego seta, przejęli inicjatywę na boisku. Druga i trzecia partia stały pod znakiem dominacji czeskiej drużyny. Trochę walki było jeszcze w czwartej odsłonie meczu, w której początkowo siatkarze z Bałkanów mieli trzypunktowe prowadzenie. Szybko jednak je utracili, i chociaż jeszcze parę razy doprowadzili do remisu w tej partii, to w końcówce musieli uznać wyższość rywala. Po tej wygranej Czesi mają już siedem punktów przewagi nad drugimi w tabeli Czarnogórcami.

– Trzeba naprawdę mocno walczyć, by wygrać jakikolwiek mecz w tej grupie – powiedział po spotkaniu trener czeskiej reprezentacji – Nasza zagrywka była dzisiaj kluczowa, nasza dobra dyspozycja w tym elemencie w połączeniu z dobrą grą blokiem przyczyniła się do naszego zwycięstwa – analizował przebieg meczu Stewart Bernard.

– Czesi zagrali dzisiaj wspaniały mecz – kompletował drużynę przeciwną Nikola Matijasevic, trener reprezentacji Czarnogóry – To był nasz najgorszy mecz w tegorocznej Lidze Europejskiej, brakowało nam świeżości w grze i rywale górowali nad nami w bloku. Nic więc dziwnego, że przegraliśmy. Mam tylko nadzieję, że zaakceptujemy ten fakt, bo jutro mamy kolejny ważny mecz od rozegrania, którego nie możemy już przegrać – dodał Matijasevic.



Czechy – Czarnogóra 3:1
(16:21, 21:14, 21:14, 21:17)

Składy zespołów:
Czechy: Ticháček (2), Hýský (12), Široký (6), Finger (13), Mauler (10), Holubec (14), Kopáček (libero) oraz Kriško (3), Boula i Zajíček

Czarnogóra: Minic (9), Cuk G. (9), Suljagic (2), Cacic (7), Cuk B. (8), Vujovic (1), Rasovic (libero) oraz Babic (3), Markovic, Papovic, Radunovic (1) i Strugar (1)


Po pięciu rozegranych meczach Węgrzy wprawdzie nadal pozostają bez zwycięstwa na koncie, ale po dzisiejszym spotkaniu z Hiszpanią mają powód do radości, bo ugrali pierwszy punkt z tegorocznych rozgrywkach Ligi Europejskiej. Siatkarze z Półwyspu Iberyjskiego prowadzili już w tym spotkaniu 2:0, ale w trzeciej partii Węgrzy wzmocnili zagrywkę, co przysporzyło ich rywalom sporo kłopotów w przyjęciu. Mimo tego podopieczni Fernando Muñoza prowadzili 14:11, potem 17:15 i dopiero w samej końcówce dali sobie odebrać zwycięstwo w tej partii. Czwarty set był bardzo wyrównany, jednak to Węgrzy mieli pierwszą piłkę setową. Hiszpanie obronili dwa setbole, ale trzeciego już nie i o wyniku spotkania musiał decydować tie-break. W piątej partii żadna z drużyn nie była w stanie wypracować zdecydowanej przewagi, jednak więcej determinacji wykazali Hiszpanie, którzy wygrali mecz. W całym spotkaniu obie drużyny hojnie obdarowywały się punktami, jednak gospodarze trafili tym razem na drużynę, która okazała się być bardziej szczodra i dostali 34 punkty w prezencie. Węgrzy dominowali jedynie w jednym elemencie – bloku, zdobywając nim 16 punktów, podczas gdy przeciwnik tylko 6.

– To było dla nas ciężko wywalczone zwycięstwo, zagraliśmy dobrze na początku meczu, kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń na boisku, ale w trzecim secie pozwoliliśmy rywalom wrócić do gry i ostatecznie mecz musiał rozstrzygać się w tie-breaku – przyznał Fernando Muñoz, szkoleniowiec reprezentacji Hiszpanii. – Udało nam się poprawić nasze przyjęcie, zagrywkę, także ustabilizowaliśmy grę, co pomogło nam wygrać – dodał.

– Chciałbym podkreślić jak bardzo dla nas było dzisiaj ważne to, że się nie poddaliśmy, że cały czas walczyliśmy – podkreślał z kolei György Demeter. – Po pierwszych dwóch setach byliśmy w stanie wrócić do gry w kolejnych odsłonach meczu, ale w piątej Hiszpanie byli bardziej dokładni, dlatego przegraliśmy – dodał trener węgierskiej drużyny.

Hiszpania – Węgry 3:2
(21:17, 21:19, 19:21, 20:22, 15:13)

Składy zespołów:
Hiszpania: Ruiz (8 pkt.), Noda Blanco (17), Trinidad (2), Fernandez Valcarcel (5), Fornes (8), Villena (16), Llabres (libero) oraz Delgado Escribano (6) i Gonzalez
Węgry: Bagics (12 pkt.), Nagy (9), Gergye (4), Kovacs (14), Kaszap (1), Szabo (4), Domotor (libero) oraz Toth (1), Nemeth (2) i Baroti (17)

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela gr. B Ligi Europejskiej mężczyzn

 

źródło: cev.lu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved