Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > LE K, gr. B: Belgia wciąż liderem, Izrael nadal bez punktów

LE K, gr. B: Belgia wciąż liderem, Izrael nadal bez punktów

fot. CEV

Bez niespodzianki zakończył się pojedynek pomiędzy Izraelem a Niemcami. Zgodnie z planem podopieczne Giovanniego Guidettiego wygrały 3:0. Również w trzech setach zakończył się mecz pomiędzy zespołami Belgii i Serbii.

Pojedynek Niemek z siatkarkami z Izraela nie miał długiej historii, bowiem zakończył się niemal po godzinie. Podopieczne Giovanniego Guidettiego bardzo szybko wygrały dwie pierwsze partie, a gdy szkoleniowiec naszych zachodnich sąsiadów dał szanse pokazania umiejętności młodszym siatkarkom, Izrael próbował wykorzystać zmiany rywalek, jednak zabrakło mu argumentów. – Zależało mi, aby młodsze dziewczyny poczuły atmosferę meczową – tłumaczył trener Niemek. W zupełnie innym nastroju był drugi szkoleniowiec, Arie Selinger. To nie wstyd przegrać, ale wstyd przegrać w takim stylu – huczał na konferencji Holender. – Tak naprawdę dobrze graliśmy jedynie w trzecim secie – dodał.

Izrael – Niemcy 0:3
(13:21, 10:21, 16:21)

Składy zespołów:
Izrael:
Velukiy (10), Gluck (3), Zur (6), Kolnogorov (2), Ponte, Rodriguez (2), Zinober (libero) oraz Reham (1) i Szebotarow (4)
Niemcy:
Weiss (1), Brandt (9), Kauffeldt (10), Beier (6), Hippe (8), Izquierdo (3), Thomsen (libero) oraz Hanke (1), Kożuch i Engelhardt (3)




W drugie spotkanie zdecydowanie lepiej weszły Serbki, które tuż przed pierwszą przerwą techniczną prowadziły 7:3. Reprezentacja Belgii zdołała wyrównać straty przy stanie 10:10, a następnie uzyskać dwupunktową zaliczkę. Przy stanie 14:12 mało kto spodziewał się, że losy seta są już rozstrzygnięte. Zespół Aleksandara Władisawljewa nie był już w stanie podnieść rękawicy i przegrał 12:21. Druga partia również toczyła się pod dyktando belgijskiego zespołu, który otworzył partię przy stanie 7:3. Zespół z Bałkanów zdołał się zbliżyć na 13:14, a nawet wyrównać na 20:20. Końcówka seta należała do Charlotte Leys i spółki (22:20). – Dobrze zaczęliśmy to spotkanie, jednak później zabrakło koncentracji – mówił po meczu trener Władisawljew. – Chcieliśmy pozostawić po sobie lepsze wrażenie, ale z niewytłumaczalnych dla mnie powodów to się nie udało – dodał szkoleniowiec reprezentacji Serbii. Trzecia odsłona spotkania miała najbardziej zacięty przebieg, a jej losy ważyły się do ostatniej piłki. – Wbrew pozorom to nie był łatwy mecz. Kosztował nas on trochę nerwów – przyznał trener Belgijek, Gert Vande Broek. W tym spotkaniu wyczuwało się presję, ale najważniejsze, że udało nam się wygrać kolejny mecz – zakończył.

Belgia – Serbia 3:0
(21:12, 22:20, 21:18)

Składy zespołów:
Belgia: Leys (5), Aelbrecht (6), Van Hecke (12), Vandesteene (9), Bland (7), Van De Vyver (2), Courtois (libero) oraz Coolman
Serbia: Raonić (2), Kecman (5), Medić (1), Helić (7), Blagojević (7), Stevanović (1), Rosić (libero) oraz Savić (4),  Luković (5), Sveticanin i Drabić (1)

Zobacz również:
Wyniki 2. turnieju oraz tabela gr. A Ligi Europejskiej kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved