Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > LE M, gr. A: Austriacy lepsi od Słowacji, Belgia też wygrała

LE M, gr. A: Austriacy lepsi od Słowacji, Belgia też wygrała

fot. CEV

Siatkarze reprezentacji Austrii bardzo dobrze radzą sobie w tegorocznej edycji Ligi Europejskiej w spotkaniach przeciwko Słowacji. Pokonali oni ten zespół po raz drugi w tej edycji. W czwartek odbył się także mecz Belgów z Danią, wygrali ci pierwsi.

W porównaniu z ostatnią rywalizacją słowacko-austriacką, na parkietach Ligi Europejskiej, składy personalne obu drużyn uległy zmianie. Najistotniejszą zmianą była obecność w reprezentacji Słowacji – Javorčíka, który na pozycji libero zmienił zmagającego się z nawrotem kontuzji Ondruška. O ile sam start rywalizacji przebiegał po myśli podopiecznych trenera Chrtianskiego (2:1), taki stan rzeczy nie utrzymał się długo. Z akcji na akcję coraz lepiej radzili sobie Austriacy, systematycznie zwiększając prowadzenie. Na tablicy wyników kolejno wyświetlały się rezultaty 5:2, 8:4, 11:4. Nasi południowi sąsiedzi zdołali jednak wrócić do gry, niwelując dystans – 9:11. Początkiem kolejnej serii punktowej siatkarzy z Austrii była punktowa zagrywka Bergera, kolejne kontrataki wykorzystywane przez podopiecznych trenera Michaela Warma pozwoliły odskoczyć wiceliderowi grupy A na kolejnych kilka oczek (16:11). Decydująca faza seta to także skuteczna gra reprezentacji Austrii w elemencie bloku i ostatecznie zwycięstwo w partii inauguracyjnej 21:13.

Także kolejny fragment meczu przebiegał pod dyktando siatkarzy z Austrii, którzy prowadzili już nawet czterema punktami. Nadzieję sympatykom reprezentacji Słowacji przywrócił najpierw atak Chrtianskiego ml., a następnie as serwisowy Milana Bencza, pozwalające piątej ekipie poprzednich mistrzostw Europy wrócić do gry (12:13). Po, jak się szybko okazało, krótkim fragmencie rywalizacji punkt za punkt, ponownie kontrolę nad przebiegiem zmagań przejęli podopieczni trenera Warma. W końcówce partii losy seta ponownie odwróciły się. Mimo że przewaga Słowaków nie była tak wysoka, jak prowadzenie rywali w secie poprzednim, nawet przez moment zwycięstwo siatkarzy ze Słowacji w tej części meczu nie było zagrożone (21:18).

Podobnie jak odsłona premierowa, trzeci set lepiej rozpoczęli nasi południowi sąsiedzi (3:1), jednak także tym razem prowadzenie nie utrzymało się długo. Austriacy ponownie odskoczyli rywalom na kilka oczek, następnie utrzymując prowadzenie na przestrzeni całej partii, wygrali 21:17. W reakcji na poczynania swoich podopiecznych trener Chrtiansky zdecydował się na zmiany, wprowadzając w czwartej partii do gry duet Masný-Michalovič. Austriacy nie zwalniali jednak tempa, bezlitośnie wykorzystując słabość przyjmujących Słowaków (8:5). W decydującej fazie meczu Słowacy podjęli jeszcze próby ratowania wyniku, jednak pewnie zmierzający do triumfu Austriacy postawili kropkę nad „i”, wygrywając 21:19 i w całym meczu 3:1.



Słowacja – Austria 1:3
(21:13, 18:21, 17:21, 19:21)

Składy zespołów:
Słowacja: Bencz (12), Kohút (4), Paták (14), Chrtiansky ml. (11), Zaťko (1), Kašper (3), Javorčík (libero) oraz Masný, Michalovič (3), Piovarči (3) i Hruška
Austria: Schneider (6), Wohlfahrtstatter, Zass (14), Guttmann (17), Berger (10), Thaller (1), Kroiss (libero) oraz Ringseis, Kienbauer i Blagojevic

 


Bardziej jednostronny przebieg miało drugie spotkanie rozgrywane w grupie A. Startująca z pozycji lidera Belgia potwierdziła swoją pozycję, bezlitośnie punktując bezradnych Duńczyków. Podopieczni trenera Dominiqua Baeyensa praktycznie na przestrzeni całego meczu kontrolowali przebieg rywalizacji. Dystans dzielący obie ekipy potwierdzają także noty wypracowane w poszczególnych elementach siatkarskiego rzemiosła. W każdym z zestawień lepiej zaprezentowali się Belgowie. Swój zespół do triumfu poprowadził, będący niezmiennie od startu tegorocznych rozgrywek najjaśniejszym punktem reprezentacji Belgii, Bram Van Den Dries. Utrzymując efektywność na poziomie 63%, Van Den Dries punktował 18-krotnie, podczas gdy indywidualny dorobek najlepszego z Duńczyków nie przekroczył progu 10 oczek.

Pierwsza i trzecia odsłona spotkania miały bardzo podobny przebieg – już od pierwszych akcji kontrolę nad przebiegiem zmagań przejmowali świetnie dysponowani Belgowie, utrzymując prowadzenie na przestrzeni całych partii. Drugi set to zdecydowanie lepszy początek Duńczyków, wynikający w znacznym stopniu ze słabnącej efektywności atakujących reprezentacji Belgii. Sił podopiecznym Freda Sturma wystarczyło jedynie do połowy seta. Mimo trzypunktowej przewagi (14:11), przy serii Belgów szybko było już 17:14 dla gości, którzy zwyciężyli także w tej części meczu. Odsłona trzecia była już tylko przypieczętowaniem zwycięstwa lidera grupy A rozgrywek Ligi Europejskiej.

Belgia – Dania 3:0
(21:17, 21:18, 21:16)

Składy zespołów:
Belgia: Van Den Dries (16), Verschueren (1), Coolman (2), Klinkenberg (8), Van De Voorde (11), Rousseaux (11), Derkoningen (libero) oraz Claes, Van Walle (1) i Valkiers
Dania: Knudsen (7), Thomsen (7), Jacobsen (1), Ditlevsen (7), Christiansen (5), Huss (6), Mikelsons (libero) oraz Bitsch i Bonnesen

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki i tabela grupy A Ligi Europejskiej mężczyzn

źródło: inf. własna, svf.sk

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved