Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Startuje PGE Press Ball 2013, czyli mistrzostwa świata dziennikarzy

Startuje PGE Press Ball 2013, czyli mistrzostwa świata dziennikarzy

fot. archiwum

W najbliższy weekend w Starych Jabłonkach rozegrana zostanie kolejna edycja PGE Press Ball. Edycja wyjątkowa, bowiem w tym roku turniej będzie mistrzostwami świata dziennikarzy. W rozgrywkach nie zabraknie redaktorów Strefy Siatkówki...

Rozgrywki PGE Press Ball, czy też Media Cup, to turniej dziennikarzy, który w kalendarz wydarzeń mediów lokalnych i ogólnopolskich wpisał się jako rozgrywki cykliczne, organizowane już od ośmiu lat. Kolejna edycja startuje 21 czerwca, trzydniowy turniej rozgrywany będzie pod szyldem mistrzostw świata dziennikarzy w siatkówce plażowej. Areną zmagań przedstawicieli mediów będą boiska usytuowane przy hotelu Anders w Starych Jabłonkach, te same, na których tydzień później rywalizować będą najlepsze siatkarki i siatkarze plażowi na świecie. Organizatorami zawodów są miesięcznik „Press” oraz Hotel Andres. W tegorocznym PGE Press Ball udział weźmie 26 drużyn męskich i 10 drużyn kobiecych, nie zabraknie także zespołów zagranicznych – w gronie uczestników znaleźli się siatkarze z Łotwy i siatkarki z Chin.

Podobnie jak w poprzednich edycjach, także w tym roku redakcja Strefy Siatkówki zgłosiła chęć uczestnictwa w rozgrywkach. Zarówno w kategorii męskiej, jak i żeńskiej Strefa będzie miała swoich reprezentantów, w mniejszym lub większym stopniu doświadczonych w rozgrywkach Press Ball. – To już mój trzeci udział w plażowych mistrzostwach dziennikarzy. Jadąc na pierwszy turniej, miałam lekkie obawy, a teraz nie wyobrażam sobie, żebym nie pojawiła się w Starych Jabłonkach. Organizacja jest wspaniała, można spotkać dziennikarzy z całej Polski, wymienić się poglądami i doświadczeniem – o rozgrywkach mówi Magdalena Rzepka, zdobywczyni brązowego medalu w 2011 roku. – W tym roku ranga imprezy jest wyższa, w końcu zagramy w mistrzostwach świata. Przyjeżdżają zawodniczki z Chin i kompletnie nie wiem, czego możemy się po nich spodziewać. Jednak na pewno dobierzemy odpowiednią taktykę, mamy kilka ustalonych zagrań, ale szczegółów zdradzić nie mogę, dlatego zapraszam do przyjazdu do Starych Jabłonek. Nie ukrywam, że fajnie byłoby zdobyć medal, kolejny do kolekcji, ale nie myślę o tym, nie planuję, bo plany nigdy się nie sprawdzają. Trzeba wyjść na piach i grać, a co z tego wyjdzie, to się okaże. Jedno jest pewne – mamy coś do udowodnienia – przyznaje zawodniczka.

Ambicji medalowych nie kryje natomiast męska drużyna Strefy Siatkówki. Doświadczeni w rozgrywkach, jednak po raz pierwszy startujący jako duet – Patryk Polek i Mikołaj Lipowski. W tym roku przyznano nam niestety tylko jedno miejsce w turnieju i mimo przygotowania nie mogliśmy wystawić dwóch drużyn. Ze swojej strony chcę dotrzymać kroku takiemu zawodnikowi jak Patryk, ale przede wszystkim każde zwycięstwo, każdy set, a nawet każdy zdobyty przez nas punkt dedykuję Patrykowi Stępniowi, z którym – nie z własnej winy – nie mogłem w tym roku zagrać. Oczywiście gramy o zwycięstwo w każdym meczu i całym turnieju, a nie po to, żeby rozegrać „dwa równe sety” – zaznacza Mikołaj Lipowski, dodając: –  Byłbym idiotą, gdybym powiedział, że liczy się przede wszystkim zabawa. Owszem, na to jest czas po meczach, kiedy dodatkowo można wymienić spostrzeżenia z kolegami z branży, ale nie po to się jedzie przez pół Polski, żeby tylko wziąć w nim udział. Stare Jabłonki to niesamowite miejsce na odpoczynek. Niemniej jednak jedziemy tam grać i trochę się zmęczyć. Przed rokiem w moim debiutanckim plażowym Press Ballu udało mi się wyjść z grupy i zająć miejsce w najlepszej 16. W listopadzie Strefa Siatkówki zdobyła jednak brąz halowych mistrzostw Polski i z pewnością powtórzenie tego wyniku byłoby kapitalnym rezultatem.



Szanse na powtórkę są nie tylko teoretyczne, nowy partner Mikołaja Lipowskiego – Patryk Polek – dwa lata temu stawał już na najniższym stopniu podium plażowych mistrzostw Polski dziennikarzy. – To będzie mój trzeci występ w Starych Jabłonkach. W tej edycji będę grał z innym partnerem, lecz myślę, że nie powinno pójść gorzej niż w ubiegłym roku czy dwa lata temu, kiedy to zdobyłem trzecie i czwarte miejsce. Prawdę mówiąc, na plaży gram regularnie od dwóch miesięcy. Jesteśmy już nawet z Mikołajem po pierwszym i ostatnim treningu i całkiem dobrze to wyglądało. Z niecierpliwością czekamy już na weekend i na pewno damy z siebie wszystko. Tym razem zawody mają trochę inną rangę, przynajmniej na papierze. Celem dla mnie jak zwykle będzie podium, ale wszystko zweryfikuje boisko. Medal mistrzostw świata – brzmi nieźle, ale nie zapominajmy, że ten turniej to w głównej mierze zabawa – ambicji duetu Polek/Lipowski nie kryje rzeszowski redaktor Strefy Siatkówki.

O efektach poczynań strefowych zespołów będziemy informować na bieżąco, na fanpage’u Strefy Siatkówki w cyklu relacji „Lipowski w Japonkach”.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne, siatkówka amatorska

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved