Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. B: Kubańczycy ponownie bez szans w starciu z Włochami

LŚ, gr. B: Kubańczycy ponownie bez szans w starciu z Włochami

fot. archiwum

Podopieczni Mauro Berruto po raz kolejny nie dali większych szans Kubańczykom, odnosząc dość pewny triumf. Młodzi siatkarze z Karaibów, choć starali się  dotrzymać kroku rywalom, to o wyjeździe do Włoch z pewnością będą chcieli szybko zapomnieć.

Kubańczycy spotkanie przeciwko Squadra Azzura rozpoczęli od błędu zagrywki, a kilka chwil później mieli spore problemy ze zneutralizowaniem ataków swych rywali (1:3) i dopiero dzięki mocnym zagrywkom Abrahana Alfonso i szczelnemu blokowi udało im się odrobić straty i objąć prowadzenie 4:3. Rozgorzała zacięta walka punkt za punkt, podczas której siatkarze stojący po obu stronach siatki popisywali się efektownymi zagraniami, lecz kilka błędów własnych gospodarzy spowodowało, iż to ich rywale cieszyli się z dwóch oczek przewagi na pierwszej przerwie technicznej. Podopieczni Orlando Samuelsa Blackwooda zaś utrzymywali wysoką skuteczność w ataku, nie pozwalając przeciwnikom zniwelować dystansu (10:7). Dopiero Matteo Piano, dysponujący nieprzyjemnym floatem, skutecznie utrudnił im wyprowadzenie akcji, a dzieła dopełnił Ivan Zaytsev (9:11). Fatalną passę swojego zespołu przerwał dopiero Alfonso, lecz Europejczycy nie dawali za wygraną i dzięki efektywnym blokom ponownie przejęli inicjatywę (14:12, 16:13). Gracze z Karaibów nie zamierzali się jednak poddawać i po drugim regulaminowym czasie zabrali się za odrabianie strat (15:16), w efekcie czego kibice znów byli świadkami walki punkt za punkt, lecz dzięki Simone Parodiemu to miejscowi wciąż mieli oczko zapasu (19:18). Lian Estrada próbował jeszcze ratować sytuację i posyłał piłki do swoich niezawodnych środkowych, lecz na niewiele się to zdało, bowiem w polu serwisowym znalazł się Ivan Zaytsev (23:20). Przyjezdni co prawda zdołali doprowadzić do nerwowej końcówki, lecz David Fiel zaprzepaścił ich szanse, posyłając zagrywkę w pół siatki (23:25).

Matteo Piano, podobnie jak i w poprzedniej partii, tak i w tej znacznie utrudnił Kubańczykom wyprowadzenie akcji, dzięki czemu jego team prowadził już 4:0 i dopiero atak ze środka Davida Fiela przerwał jego dobrą passę. Mimo to siatkarze z Gorącej Wyspy byli całkowicie bezradni wobec poczynań Azzurrich, którzy doskonale spisywali się nie tylko za linią dziewiątego metra, ale i na siatce (7:2, 8:3). Gdy w polu serwisowym stanął Dragan Travica, przewaga miejscowych zaczęła wzrastać (11:5), w związku z czym trener Blackwood zdecydował się poprosić o przerwę. Większego efektu jednak ona nie przyniosła, lecz kilka akcji później ponownie Włochom dał się we znaki kubański blok, a ciężar gry na swoje barki wziął Yordan Bisset (10:13). Gospodarze szybko zareagowali na jego dobre zagrania i na drugi time-out schodzili z przewagą sześciu punktów. Wówczas Mauro Berruto zdecydował się na roszadę w składzie i tak, w miejsce Cristiana Savaniego pojawił się nominalny atakujący, Luca Vettori i to jego kilka dobrych zagrań sprawiło, iż jego team prowadził już 20:13. Na te akcje starali się odpowiadać jeszcze kubańscy środkowi, wspierani przez Abrahana Alfonso (17:22), lecz Azzurri pewnie kroczyli po zwycięstwo, a kropkę nad „i" postawił Vettori, punktując zagrywką (25:18).

Trzecia partia rozpoczęła się pomyślnie dla aktualnych wicemistrzów Europy, którzy prowadzili już 3:1, zaś przyjezdni sprawiali wrażenie, jakby stracili ochotę do gry, popełniając błąd za błędem (3:6) i jedynie Yordan Bisset starał się dotrzymać kroku przeciwnikom. Opłaciło się to, bowiem za sprawą zagrywki Liana Estrady siatkarze z Karaibów doprowadzili do remisu po 6. Włosi mieli problemy ze skończeniem ataku, lecz receptę na to znalazł Luca Vettori, który chwilę później popisał się punktowym blokiem (11:8). Kubańczycy zupełnie stracili skuteczność na siatce (8:14), w związku z czym o czas poprosił Orlando Samuels Blackwood. Na niewiele się to jednak zdało, bowiem Vettori, wspierany przez Ivana Zaytseva, rozgrywał znakomite zawody. Swoje dołożyli też Simone Parodi oraz Emanuele Birarelli, w wyniku czego Azzurri w pełni kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń (16:10). Aktualni wciąż wicemistrzowie świata co prawda nie złożyli broni, lecz Bisset w pojedynkę nie był w stanie zbyt wiele zdziałać. Co więcej, za linią dziewiątego metra świetnie radził sobie Dragan Travica (21:12). W końcówce Kubańczycy popracowali jeszcze blokiem, co ułatwiły im kierunkowe zagrywki Isbela Mesy (17:23), lecz wynik seta ustalił Bisset, myląc się w polu serwisowym.



Włochy – Kuba 3:0
(25:23, 25:18, 25:19)

Składy zespołów:
Włochy: Beretta (2), Parodi (9), Zaytsev (14), Savani (4), Travica (6), Birarelli (7), Giovi (libero) oraz Vettori (6), Piano (3), Rossini i Fedrizzi

Kuba: Estrada (4), Cepeda (8), Alfonso (6), Fiel (3), Albo, Mesa (8), Gutierrez (libero) oraz Leyva, Fundora (3) i Bisset (10)

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela gr. B Ligi Światowej

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved