Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Dragan Stanković: Popełniliśmy zbyt wiele błędów

Dragan Stanković: Popełniliśmy zbyt wiele błędów

fot. archiwum

- Zagraliśmy naszą najlepszą siatkówkę - stwierdził kapitan reprezentacji Serbii, mając na myśli pierwsze trzy sety drugiego starcia z Rosją. Później dla gości nie było już tak różowo... - Jako drużyna byliśmy w stanie współpracować - mówił z kolei Sergiej Makarow.

W pierwszym starciu Serbowie, z wyjątkiem premierowej partii, ponieśli gładką porażkę z gospodarzami. Niecałe dwadzieścia cztery godziny później stanęli po raz drugi do batalii z mistrzami olimpijskimi z Londynu. Ponownie inauguracyjny set był zaciętym widowiskiem, ale tym razem, w przeciwieństwie do piątku, goście postawili rywalom znacznie trudniejsze warunki gry w kolejnych odsłonach rywalizacji. – Pod względem psychologicznym trudno było powrócić dzisiaj na boisko po piątkowej porażce. Zagraliśmy naszą najlepszą siatkówkę i mieliśmy szansę na triumf w czterech setach. Popełniliśmy jednak zbyt wiele błędów własnych i pozwoliliśmy Rosjanom odnieść zwycięstwo – stwierdził Dragan Stanković.

W sobotę oba zespoły walczyły ponad dwie godziny. Pojedynek stał na wyższym poziomie niż dzień wcześniej, zwłaszcza po stronie Serbów, ale nadal raziła w oczy duża liczba błędów własnych popełnionych przez oba zespoły. Na pomeczowej konferencji prasowej Igor Kolaković nie rozwodził się nad grą swoich podopiecznych i w jednym lakonicznym zdaniu podsumował sobotnie starcie z gospodarzami. – To spotkanie było lepsze niż pierwsze, jednakże nie mogę powiedzieć, że jestem usatysfakcjonowany wynikiem – podkreślił trener mistrzów Europy z 2011 roku.

Po przegranej drugiej i trzeciej odsłonie meczu Rosjanie potrafili odwrócić losy rywalizacji. Obserwując z boku grę obu drużyn, można powiedzieć, że dużą rolę w lepszej grze gospodarzy w końcówce meczu odegrał Siergiej Makarow. Rozgrywający Kuzbassu Kemerowo w drugim secie został zmieniony przez Siergieja Grankina, ale powrócił na boisko już w pierwszym fragmencie trzeciej partii. Po otrzymaniu drugiej szansy Makarow w ataku odnajdywał już nie tylko Nikołaja Pawłowa i Aleksieja Spiridonowa, ale także Jewgienija Siwożeleza czy Andreja Aszczewa. Jednakże kapitan naszych wschodnich sąsiadów nie w swojej, a w postawie całego zespołu upatrywał klucza potrzebnego do odniesienia drugiej wiktorii nad Serbią. – Zagraliśmy pięć setów, co było dobrym doświadczeniem dla nas. Jako drużyna byliśmy w stanie współpracować – zaznaczył rozgrywający.



W tegorocznej Lidze Światowej, po stronie Rosjan, szansę gry otrzymują zawodnicy, którzy we wcześniejszych latach sporadycznie bądź też nigdy nie mieli okazji do reprezentowania barw Sbornej. Pod nieobecność kilku największych gwiazd, teoretyczni dublerzy dają z siebie wszystko. – Nie mamy zbyt wiele czasu na pracę nad kilkoma elementami. Jednakże zawodnicy mają dużą chęć rywalizacji i wygrywania spotkań. Debiutanci prezentują swoje najsilniejsze strony i chciałbym im za to podziękować – pochwalił swoich podopiecznych Andriej Woronkow.

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved