Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > WT Haga: Polacy kontynuują dobrą passę

WT Haga: Polacy kontynuują dobrą passę

fot. archiwum

W drugim dniu zmagań w turnieju głównym Swatch FIVB WT w Hadze dwa zwycięstwa odniosły pary Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz oraz Bartosz Łosiak i Piotr Kantor. Zwycięstwo i porażkę zanotował duet Grzegorz Fijałek/Mariusz Prudel.

Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel do wczorajszego triumfu nad szwajcarską parą dodali kolejne zwycięstwo. Tym razem piątej parze igrzysk olimpijskich w Londynie ulegli reprezentanci Brazylii, Evandro Oliveira i Vitor Felipe. Siatkarze z Ameryki Południowej nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki z polskim eksportowym duetem zarówno w pierwszej, jak i drugiej odsłonie meczu. Warto podkreślić, że Brazylijczycy w sezonie 2013 nie są anonimową parą. W turniejach rangi Grand Slam w Szanghaju i Corrientes uplasowali się na piątych pozycjach. Z kolei Vitor Felipe w duecie z Marcio Gaudie zdobył srebrny medal zakończonych przed kilkoma dniami mistrzostw świata do lat 23 w Mysłowicach. Przedpołudniowe zwycięstwo nie zagwarantowało jeszcze Polakom pierwszego miejsca w grupie G. O bezpośredni awans do 1/8 finału duet Fijałek/Prudel walczyć będzie z Janisem Smedinsem i Aleksandrem Samoilovsem. Łotysze w dwóch meczach na holenderskich plażach również nie zaznali smaku porażki. Pierwszy gwizdek sędziego o godzinie 19:00.

Fijałek/Prudel POL [7] – Evandro/Vitor Felipe BRA [23] 2:0
(21:12, 21:15)

W pierwszym swoim czwartkowym spotkaniu Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel gładko rozprawili się z brazylijską parą, oddając jej – w dwusetowym starciu – zaledwie dwadzieścia siedem oczek. Tymczasem w pojedynku o triumf w grupie G Polacy zdobyli jedynie o dwa punkty więcej w rywalizacji z Janisem Smedinsem i Aleksandrem Samoilovsem. Łotysze postawili przeciwnikom bardzo wysoko poprzeczkę, której niestety – z punktu widzenia polskich kibiców – biało-czerwoni nie byli w stanie przeskoczyć. Tym samym triumfatorzy poprzedniego turnieju Grand Slam w Corrientes zmagania w fazie play-off rozpoczną od 1/8 finału. Z kolei Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel – w przeciwieństwie do zawodów w Argentynie i chińskim Szanghaju – tym razem nie wygrali swojej grupy i drogę ku strefie medalowej będą kontynuować od 1/16 finału. Rywalizacja w Holandii nie skończyła się także dla Philipa Gabathulera i Jonasa Weingarta. Szwajcarzy w meczu o trzecie miejsce w grupie G pokonali po tie-breaku brazylijski duet Evandro Oliveira/Vitor Felipe.



Fijałek/Prudel POL [7] – Smedins/Samoilovs LAT [10] 0:2
(15:21, 14:21)


Ze zwycięskiej ścieżki nie schodzą w Hadze także Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz. Jednakże w przeciwieństwie do swoich bardziej doświadczonych kolegów z reprezentacji, ze znacznie większym trudem przychodzi im dotychczas odnoszenie triumfów. Po wczorajszym trzysetowym pojedynku, również dzisiaj biało-czerwoni o zwycięstwo musieli walczyć w tie-breaku. Ponownie z próby nerwów wyszli obronną ręką. Tym razem wyższość Polaków musieli uznać reprezentanci Niemiec, Markus Böckermann i Mischa Urbatzka. Po dwóch spotkaniach duet Kądzioła/Szałankiewicz pozostał jako jedyny niepokonany w grupie F. Zawodnicy znad Wisły nie mogą być jednak jeszcze pewni awansu z pierwszego miejsca do fazy play-off. W swoim ostatnim meczu grupowym Polacy zmierzą się z kolejnym niemieckim duetem – Jonathan Erdmann i Kay Matysik. Rozstawieni z numerem 6 nasi zachodni sąsiedzi w czwartek dość nieoczekiwanie przegrali z austriacką parą Aleksander Huber/Robin Seidl. Początek starcia polsko-niemieckiego o godzinie 18:00.

Kądzioła/Szałankiewicz POL [11] – Böckermann/Urbatzka GER [27] 2:1
(19:21, 21:17, 15:9)

W przypadku Michała Kądzioły i Jakuba Szałankiewicza ostatni mecz w fazie grupowej okazał się formalnością. Polacy w dwóch pierwszych pojedynkach w Hadze męczyli się z niżej rozstawionymi, ale trudnymi do pokonania, rywalami. Zdecydowanie najlepiej – patrząc pod względem wynikowym – wyglądało ostatnie starcie biało-czerwonych w fazie grupowej. Polacy potrzebowali zaledwie trzydzieści sześć minut, by uporać się z niemieckim duetem Jonathan Erdmann i Kay Matysik. Komplet zwycięstw sprawił, iż para Kądzioła/Szałankiewicz z sześcioma punktami wygrała grupę F i dalsze zmagania w Holandii kontynuować będzie jutro od 1/8 finału. Ciekawie wygląda jednak sytuacja na trzech pozostałych miejscach w grupie. Wszystkie duety, z wyjątkiem Polaków, odnotowały po jednym zwycięstwie i dwóch porażkach, zdobywając cztery punkty. Przepustkę do dalszej rywalizacji – od 1/16 finału – zdobyli wyżej wspomniani Erdmann/Matysik oraz reprezentanci Austrii, Alexander Huber i Robin Seidl.

Erdmann/Matysik GER [6] – Kądzioła/Szałankiewicz POL [11] 0:2
(13:21, 19:21)


Podczas turnieju w argentyńskim Corrientes Piotr Kantor i Bartosz Łosiak ograli w swoim pierwszym meczu silny włoski duet, Paolo Nicolai/Daniele Lupo. Sensacyjnego wyniku nie potrafili jednak przełożyć na kolejne spotkania i po dwóch porażkach pożegnali się z turniejem po fazie grupowej. Wczoraj sytuacja się poniekąd powtórzyła, gdyż biało-czerwoni turniej rozpoczęli z wysokiego C, od triumfu z reprezentantami gospodarzy, Reinderem Nummerdorem i Richardem Schuilem. Na tym kończą się jednak podobieństwa z argentyńską plażą. W pierwszym czwartkowym pojedynku aktualni mistrzowie świata do lat 23 – występujący w Hadze z dziką kartą – potwierdzili, że ich wczorajsza wiktoria nie była przypadkowa. Piotr Kantor i Bartosz Łosiak po pierwszym przegranym secie, w kolejnych dwóch partiach dość łatwo rozprawili się z duetem ze Stanów Zjednoczonych, Toddem Rogersem i Ryanem Doherty. Amerykanie grają wspólnie dopiero od sezonu 2013 i ich tegoroczne wyniki nie rzucają na kolana. Jednakże pokonanie samego Todda Rogersa z pewnością podnosi prestiż triumfu biało-czerwonych. Para Kantor/Łosiak zapewniła już sobie awans do fazy play-off. O godzinie 20:00 rozpocznie walkę z reprezentantami Niemiec, Sebastianem Fuchsem i Thomasem Kaczmarkiem. Stawką pojedynku będzie fotel lidera grupy A i uniknięcie rywalizacji w 1/16 finału.

Rogers/Doherty USA [16] – Kantor/Łosiak POL [32] 1:2
(23:21, 16:21, 8:15)

Wielu polskich kibiców spodziewało się, iż mistrzostwo świata do lat 23 zdobyte w Mysłowicach uskrzydli Piotra Kantora i Bartosza Łosiaka. Przypuszczenia sympatyków i ekspertów znalazły swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. W turnieju Grand Slam w Hadze młodzi Polacy nie zaznali jeszcze smaku porażki. W pojedynku decydującym o pierwszym miejscu w grupie A biało-czerwoni wytrzymali presję i po walce na przewagi pokonali w tie-breaku niemiecki duet Sebastian Fuchs/Thomas Kaczmarek. Obserwując mecz, można pokusić się o stwierdzenie, iż przełomowym momentem dla losów całego spotkania była końcówka pierwszej partii. W niej Polacy, mimo wysokiej straty, obronili kilka piłek setowych, a lepszą grę przenieśli na dalszą część meczu. Trzy zwycięstwa i komplet sześciu punktów sprawił, iż Piotr Kantor i Bartosz Łosiak awansowali bezpośrednio do 1/8 finału. Ich wieczorni przeciwnicy walczyć będą już od pierwszej rundy play-off, podobnie jak Reinder Nummerdor i Richard Schuil. Holendrzy, rozstawieni w zawodach z numerem 1, wyrzucili za burtę turnieju duet ze Stanów Zjednoczonych Todd Rogers/Ryan Doherty.

Fuchs/Kaczmarek GER [17] – Kantor/Łosiak POL [32] 1:2
(21:17, 19:21, 15:17)

Do fazy play-off awansowała m.in. cała ósemka najwyżej rozstawionych par w holenderskich zawodach. Sporym zaskoczeniem in minus jest postawa w grupie B Alisona Ceruttiego i Emanuela Rego. Utytułowani Brazylijczycy po dwóch porażkach awansowali do rundy pucharowej dopiero z trzeciego miejsca.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved