Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > LE, gr. A: Słowacy i Belgowie zaczynają od zwycięstwa

LE, gr. A: Słowacy i Belgowie zaczynają od zwycięstwa

fot. archiwum

W Wiedniu zainaugurowano tegoroczne rozgrywki Ligi Europejskiej. Słowacy bez większych problemów pokonali reprezentację Danii 3:0. W drugim dzisiejszym spotkaniu gospodarze ulegli po tie-breaku  Belgom.

Spotkanie od silnego uderzenia w ataku rozpoczęli Słowacy, kontrolując przebieg rywalizacji już od pierwszych akcji. I tak, po wykorzystanej szansie w kontrataku wykończonej atakiem Michaloviča Słowacy prowadzili 3:1. Podopieczni trenera Chrtianskiego, utrzymując wysoką efektywność w ataku (w pierwszym secie skuteczność Słowaków utrzymywała się na poziomie 59% przy 35% Duńczyków), systematycznie zwiększali swoje prowadzenie. Jeszcze przed drugą przerwą techniczną dystans dzielący obie ekipy wzrósł do czterech oczek. Po duńskiej stronie siatki brakowało kończącego ataku, niemal wszystkie zagrania podopiecznych Freda Sturma trafiały w ręce broniących Słowaków. Przewaga naszych południowych sąsiadów dotyczyła nie tylko skuteczności zagrań w ataku, z każdą kolejną akcją coraz lepiej funkcjonował słowacki blok, a przy pewnym przyjęciu swoich kolegów Juraj Zaťko z powodzeniem mógł uruchamiać środkowych. Kiedy prowadzenie wzrosło do stanu 18:12, niemal pewne było, że podopieczni Štefana Chrtianskiego nie pozwolą już wyrwać sobie zwycięstwa. Tę odsłonę zakończył efektowny atak Petera Michaloviča, Słowacy wygrali 21:15.

Podenerwowani taki obrotem spraw Duńczycy zdecydowanie lepiej rozpoczęli partię drugą, prowadząc w początkowej części seta 4:2. Słowacy nie chcieli pozwolić rywalom się rozegrać i bardzo szybko przystąpili do niwelowania dystansu punktowego, najpierw efektywnym zagraniem na środku siatki popisał się Emanuel Kohút, następnie ścianę nie do przebicia postawił blok duetu Zaťko/Chrtiansky ml. Tym samym na tablicy widniał rezultat 8:8. Przy wyrównanej walce i wymianach punkt za punkt wciąż o krok dalej byli nasi południowi sąsiedzi, prowadząc kolejno 12:11, 14:13. W przeciwieństwie do odsłony premierowej, Duńczycy nie zamierzali kończyć zdobywania oczek na tym etapie. Zdecydowanej poprawie uległa skuteczność atakujących reprezentacji Danii, Słowacy także nie zwalniali kroku, efektem czego była decydująca faza seta przy rywalizacji na styku (19:19). Duńczycy nie ustrzegli się jednak błędów własnych, wykorzystanych przez zespół Štefana Chrtianskiego. Większą koncentrację utrzymali Słowacy, którzy wygrali 21:19, przybliżając się do zwycięstwa w całym meczu.

Kolejny fragment meczu to ponownie przewaga Słowaków budowana niemal od pierwszej akcji. Przy zagrywce Štefana Chrtianskiego ml. i skutecznie wykorzystywanych kontratakach piąty zespół ostatnich mistrzostw Europy wypracował trzy oczka przewagi (9:6). Podobnie jak w odsłonach poprzednich, zgodnie z planem zafunkcjonował słowacki blok, a przy efektywności zagrań na poziomie 63% w ataku rywale nie mieli zbyt wiele do powiedzenia. Końcówka partii to już czteropunktowe prowadzenie podopiecznych trenera Chrtianskiego i ostatecznie zwycięstwo 21:16 i w całym meczu 3:0.



Słowacja – Dania 3:0
(21:15, 21:19, 21:16)

Składy zespołów:
Słowacja: Kohút (6), Michalovič (14), Piovarči (4), Paták (8), Zaťko (1), Chrtiansky ml. (14), Ondrušek (libero) oraz Masný i Kašper
Dania: Knudsen (6), Thomsen (2), Jacobsen, Ditlevsen (13), Christiansen (5), Huss (1), Mikelsons (libero) oraz Bonnesen i Sorensen


Drugie ze spotkań grupy B w rozgrywkach Ligi Europejskiej siatkarzy lepiej rozpoczęli Austriacy. Wysoka skuteczność w kontratakach pomogła podopiecznym Michaela Warma wypracować kilka oczek przewagi jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną. W ataku dzielił i rządził Thomas Zass wspierany przez Alexandra Bergera, to właśnie zagrania tego duetu oraz mnożące się błędy własne Belgów sprzyjały budowaniu przewagi. Czteropunktowy dystans utrzymywał się niemal do końca partii, różnice w efektywności na siatce znalazły odzwierciedlenie w jej wyniku końcowym, mianowicie 21:15 dla gospodarzy.

W partii drugiej sytuacja obu ekip uległa zmianie o 180 stopni. Tym razem to Belgowie przejęli rolę ekipy kontrolującej przebieg spotkania, a wprowadzony do gry w połowie pierwszego seta Van Den Dries skutecznie mijał lub obijał austriacki blok. Po belgijskiej stronie siatki blok prezentował się zdecydowanie lepiej, podopieczni trenera Baeyensa tylko w tej części meczu zanotowali 7 punktów w tym elemencie. Głównym mankamentem w grze gospodarzy był brak skutecznych ataków, większość zagrań Austriaków podbijali obrońcy rywala. Wykorzystywane szanse w kontratakach sprzyjały budowaniu dystansu i w końcówce seta to reprezentacja Belgii prowadziła 17:13. Podobnie jak Austriacy w pierwszym secie, tym razem przyjezdni nie pozwolili wyrwać sobie zwycięstwa w tej części meczu, triumfując 21:14.

Początki seta kolejnego zapowiadały wyrównaną rywalizację, jednak dość szybko sytuacja na boisku się zmieniła. Podobnie jak w secie premierowym, do głosu doszedł Alexander Berger, a przy 14 oczkach zdobytych bezpośrednio w ataku Austriacy wypracowali blisko 60-procentową efektywność. Po belgijskiej stronie siatki przestał funkcjonować blok, a kolejne zagrania Van Den Driesa nie wystarczały, aby dotrzymać kroku rozpędzonym rywalom. Kontrolując przebieg całej partii, 21:16 wygrali gospodarze. Odsłona czwarta to jednak powrót grzechów z przeszłości w ekipie trenera Warma, przy 9 punktach oddanych rywalom bezpośrednio po błędach własnych i wysokim poziomie koncentracji Belgów Austriacy przygotowywali się powoli do tie-breaka. Podobnie jak sety wcześniejsze, także ta odsłona zakończyła się dość szybko, po wygranej reprezentacji Belgii 21:15.

Tie-break zdecydowanie lepiej rozpoczął się dla przyjezdnych. Austriacy zanotowali natomiast najgorszy z rozegranych w czwartkowy wieczór setów. Przy skuteczności nieprzekraczającej 30% oraz mnożących się błędach własnych prowadzony przez Michaela Warma zespół nie był w stanie dotrzymać kroku rywalom. Dzięki skutecznej zagrywce Austriacy zdołali zniwelować dystans do jednego oczka (9:10), jednak był to tylko chwilowy przebłysk formy gospodarzy. Decydująca część meczu to popis gry Van Den Driesa, który jako najlepiej punktujący i jeden z najskuteczniejszych zawodników reprezentacji Belgii poprowadził swój zespół do zwycięstwa 15:11 i w całym meczu 3:2.

Austria – Belgia 2:3

(21:15, 14:21, 21:16, 15:21, 11:15)

Składy zespołów:
Austria: Schneider (9), Wohlfahrtstätter (8), Binder (2), Ichovski (5), Zass (16), Berger (17), Kroois (libero) oraz Ringseis, Thaller (1) i Blagojevic (2)
Belgia: Verschueren (2), Coolman (6), Klinkerberg (6), Van De Voorde (8), Verhanneman (9), Tuerlinckx (9), Derkoningen (libero) oraz Van Den Dries (21) i Valkiers

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela gr. A Ligi Europejskiej mężczyzn

źródło: inf. własna, svf.sk

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved