Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Rusza kolejna edycja Ligi Europejskiej

Rusza kolejna edycja Ligi Europejskiej

fot. archiwum

Już jutro rusza kolejna edycja Ligi Europejskiej. W rywalizacji mężczyzn weźmie udział 12 zespołów, zaś do walki o triumf w żeńskich zmaganiach przystąpi 8 drużyn. W tym roku podczas Ligi Europejskiej testowana będzie nowa formuła liczenia punktów.

Liga Europejska to ubogi krewny Ligi Światowej. Nie cieszy się ona aż takim prestiżem jak jej międzynarodowy odpowiednik, a co za tym idzie – nie przyciąga sponsorów i nie budzi wielkiego zainteresowania ze strony kibiców. Ale wbrew pozorom, drużyny biorące w niej udział mają o co walczyć. Zwycięzca Ligi Europejskiej wśród mężczyzn weźmie bowiem udział w kwalifikacjach do przyszłorocznej edycji Ligi Światowej. Natomiast finalistki kobiecych rozgrywek wywalczą przepustkę do gry w World Grand Prix.

W rywalizacji mężczyzn weźmie udział 12 zespołów. Uczestnicy zostali podzieleni na trzy grupy. W grupie A zagrają: Słowacja, Belgia, Austria oraz Dania. Szczególnie ta pierwsza reprezentacja liczy na końcowy triumf w zmaganiach, bowiem jej celem jest gra w kolejnej edycji World League. W grupie B znalazły się zespoły Czech, Hiszpanii, Węgier, a także Czarnogóry. Faworytem wydają się być siatkarze z Półwyspu Iberyjskiego. Z kolei w grupie C znalazły się reprezentacje Turcji, Izraela, Białorusi oraz Chorwacji. Ta ostatnia ekipa w ostatniej chwili zastąpiła Portugalię, która wykorzystała wycofanie się Egiptu z Ligi Światowej i zajęła jego miejsce. W każdej grupie rozegrane zostaną po cztery turnieje, których gospodarzem będą poszczególne zespoły. Rywalizacja grupowa rozpocznie się 13 czerwca, a zakończy 7 lipca. Turnieje będą się odbywały systemem każdy z każdym. Zmagania finałowe odbędą się w dniach 13-14 lipca. Zapewniony w nich udział mają Turcy (jako gospodarze). Do nich dołączą zwycięzcy trzech grup. Gdyby siatkarze znad Bosforu okazali się najlepsi w swojej grupie, to w turnieju finałowym wystąpi także najlepsza ekipa z drugich miejsc.

W rywalizacji mężczyzn zabraknie ubiegłorocznego zwycięzcy – Holandii, która z powodzeniem radzi sobie obecnie w Lidze Światowej. Pomarańczowi są jednocześnie najlepszą drużyną w historii Ligi Europejskiej, bowiem mają na swoim koncie dwa zwycięstwa w tych rozgrywkach, a także jedno drugie i jedno trzecie miejsce. Tuż za ich plecami plasują się Słowacy i Hiszpanie. Jednak apetyt na historyczny triumf w tych rozgrywkach mają Turcy, którzy w ubiegłym roku polegli w finale.

W zmaganiach kobiet weźmie udział zaledwie osiem zespołów. W grupie A rękawice skrzyżują ze sobą Turczynki, Bułgarki, Rumunki oraz Węgierki. Z kolei w grupie B znalazły się: Serbia, Niemcy, Izrael oraz Belgia. Turniej finałowy odbędzie się w Bułgarii w dniach 11-14 lipca. Na pewno zagrają w nim gospodynie, zwycięzcy obu grup oraz najlepszy zespół z drugiego miejsca. W przypadku, kiedy w grupie A pierwszą lub drugą pozycję zajmą Bułgarki, to w finałach wezmą udział po dwie najlepsze ekipy z obu grup.



W zmaganiach kobiet zabraknie reprezentacji Czech, która przed rokiem okazała się najlepsza, dzięki czemu niebawem zagra w World Grand Prix. W stosunkowo krótkiej historii Ligi Europejskiej wśród kobiet największe sukcesy odnosiły Serbki, które trzykrotnie wygrywały te zawody. Ponadto medale zdobywały jeszcze Czeszki, Bułgarki, a także Turczynki. Być może do tego grona w lipcu dołączy kolejna reprezentacja.

Warto wspomnieć, że tegoroczna edycja Ligi Europejskiej będzie odbywała się według nowej formuły liczenia punktów. Zgodnie z nią każdy set będzie trwał do 21 punktów, a w każdej partii będzie miała miejsce tylko jedna przerwa techniczna, która nastąpi wtedy, kiedy jedna z drużyn zdobędzie 12 punktów. Dodatkowo przerwa pomiędzy zakończeniem jednej akcji, a rozpoczęciem kolejnej ma wynosić jedynie 15 sekund. Kontrola czasu będzie odbywała się za pomocą zegara umieszczonego na stoliku sędziowskim. Wszystkie te posunięcia mają zdynamizować siatkarskie widowisko i sprawić, że siatkówka będzie jeszcze bardziej interesująca. Ale czy faktycznie zdobędą uznanie zarówno CEV, jak i FIVB? Przekonamy się po zakończeniu Ligi Europejskiej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved