Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Grzegorz Surma: Jestem bardzo usatysfakcjonowany

Grzegorz Surma: Jestem bardzo usatysfakcjonowany

fot. archiwum

Grzegorz Surma ma szczęście do awansów z II do I ligi. Ma już na koncie jeden z Czarnymi Radom, zaś w minionym sezonie wywalczył promocję do wyższej ligi z KS-em Milicz. - Jestem bardzo usatysfakcjonowany z osiągniętego wyniku, jak i całego sezonu - powiedział.

Po zeszłorocznym awansie do I ligi z Czarnymi Radom, przeszedłeś do zespołu KS Milicz, z którym również sięgnąłeś po awans do I ligi. Zatem za tobą kolejny bardzo długi, pełen emocji oraz zakończony ogromnym sukcesem sezon.

Grzegorz Surma:Dokładnie tak. Był to kolejny, przede wszystkim bardzo długi sezon, który – jak wspomniałeś – obfitował w wiele emocji. Efekt końcowy cieszy tym bardziej, iż w przeciągu tych dziesięciu miesięcy chwile piękne i radosne przeplatały się z tymi zdecydowanie mniej kolorowymi. Od okresu przygotowawczego, jako zupełnie nowo zbudowany zespół, wykonaliśmy ogrom pracy, który niewątpliwie zaprocentował i był widoczny z meczu na mecz coraz to wyraźniej. Efektem tego osiągnęliśmy wyznaczony przed sezonem cel, którym był awans do pierwszej ligi. Co czuje się w takim momencie – nie muszę chyba tobie mówić, a raczej przypominać… Osobiście jestem bardzo usatysfakcjonowany z osiągniętego wyniku, jak i całego sezonu. W dobrym humorze mogę spokojnie zacząć myśleć o zasłużonym odpoczynku, a także o zbliżających się wakacjach.

Nie mieliście do końca tak łatwo. W turnieju mistrzów, w którym awansowały dwa zespoły do I ligi, musieliście liczyć nie tylko na siebie, ale również na potknięcia rywali.



System rozgrywania meczów i ich punktacji w "turnieju mistrzów" jest bardzo specyficzny i czasem nieprzewidywalny. Potwierdzenie było w tym roku, bez wątpienia. Po dwóch dniach turnieju żaden z zespołów nie mógł być pewien awansu, żaden również z rywalizacji nie odpadł. Wyniki poprzedzające niedzielne spotkania nie dawały również szansy ułożenia się żadnej drużynie pod względem wyniku, tak więc każdy musiał walczyć o awans do samego końca. Myślę, że przebieg całego turnieju świadczył o tym, jak wyrównane zespoły grały o awans. Bezapelacyjnie najlepsza okazała się Avia Świdnik, która potwierdziła w tym turnieju swoją solidność, wygrywając wszystkie trzy mecze. Po piątkowym meczu z Tychami, który przynajmniej w teorii powinniśmy dociągnąć z pozytywnym dla nas wynikiem, prowadząc już 2:1 w setach i dosyć wyraźnie w czwartym, przytrafił się moment dekoncentracji, który jak się później okazało, mógł być momentem bardzo kosztownym. W niedziele jednak dostaliśmy jeszcze jedną szansę, której nie mogliśmy już nie wykorzystać. Wyszliśmy na boisko bardzo zmotywowani i dobrze przygotowani mentalnie, dzięki czemu w najważniejszym meczu udowodniliśmy swoją wartość, wyraźnie pokonując zespół z Krakowa bez straty seta. W dniu dzisiejszym mogę powiedzieć, że bardzo cieszę się z tego, jak ten turniej wyglądał. Dzięki temu sukces smakował jeszcze lepiej (uśmiech).

W trakcie sezonu, a dokładniej przed decydującymi meczami o awans, nastąpiła u was zmiana szkoleniowca. Dominik Kwapisiewicz zastąpił na miejscu pierwszego trenera Krzysztofa Jańczaka. Jak widać, zmiana dała pożądane skutki.

Trener Kwapisiewicz przyszedł do klubu w trudnym momencie. Bardzo krótki czas do meczów fazy play-off uniemożliwił wprowadzenie większych zmian w pracy zespołu, a na pewno w tym momencie byłyby to zmiany bardzo ryzykowne. Trener potrafił jednak utrzymać motywację oraz jakość pracy w okresie, który nie jawił się różowymi barwami. Przygotował nas bardzo dobrze taktycznie do każdego kolejnego meczu, dzięki czemu w efekcie mogliśmy cieszyć się z awansu do I ligi. Należy jednak podkreślić, iż zespół praktycznie od zera zbudował trener Jańczak, z którym świetnie przepracowaliśmy cały okres przygotowawczy oraz cały sezon zasadniczy, z równie świetnymi wynikami. Awans do I ligi klubu KS Milicz to w bardzo dużym stopniu również jego zasługa.

Teraz przygotowujecie się do I ligi. Zapewne załatwiana jest cała dokumentacja oraz budowany budżet na przyszły sezon. Grzegorz Surma pozostaje w Miliczu czy jednak szuka nowych wyzwań w nowym klubie?

Zgadza się. Przed klubem stoi nie lada wyzwanie. Awans sportowy to jedno, zostaje jeszcze przygotowanie organizacyjne klubu do I ligi. Wierzę jednak, że działacze pójdą śladem zawodników i klub KS Milicz będzie mógł spokojnie występować na zapleczu PlusLigi w przyszłym roku. Co do mojej przyszłości, to na dzień dzisiejszy nie mogę udzielić takiej informacji. Myślę, że w przeciągu najbliższych kliku dni wszystko może stać się jasne.

Nie tęsknisz trochę za Radomiem i Czarnymi?

W Radomiu spędziłem dwa niezapomniane lata i nie ukrywam, że nie było łatwo się z niego wyprowadzić. Tym bardziej szkoda, ponieważ brakowało roku do ukończenia studiów. Zdążyłem polubić to miasto. Poznałem też wielu bardzo pozytywnych ludzi, także na pewno sentyment do tego miejsca pozostał. Jeśli chodzi o Czarnych, sprawa jest chyba oczywista. Z własnej woli z klubu nie odszedłem. Niemniej jednak, taki jest sport i w tym miejscu chciałbym szczerze pogratulować chłopakom i trenerom za ten niewątpliwie wielki sukces, jakim było wygranie ligi! Mam nadzieję, że działacze PZPS-u podejmą prawidłową decyzję i będę miał możliwość oglądać Czarnych w przyszłym sezonie w PlusLidze. Klub bez wątpienia na to zasługuje, również jak i jego… no właśnie, to, co najlepsze, zostawiłem sobie na deser. Oczywiście również jak i jego kibice, a może nawet i przede wszystkim. Jestem przekonany że takich kibiców, atmosfery, oprawy meczowej i klimatu wokół klubu może pozazdrościć Czarnym każdy klub w Polsce. W przypadku PlusLigi jestem pewien, że chłopaki również pokażą wielką klasę. Osobiście mam nadzieję, że będzie mi kiedyś dane wrócić do Radomia, aby znów móc poczuć tę atmosferę, choćby po drugiej stronie siatki. Na koniec oczywiście chciałbym pozdrowić wszystkich „Czarnuchów" (uśmiech).

Rozmawiał Adam Kurasiewicz, cozadzien.pl

źródło: cozadzien.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved