Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Roman Szczepan Kniter: Mniej gwiazdorstwa, więcej gry zespołowej

Roman Szczepan Kniter: Mniej gwiazdorstwa, więcej gry zespołowej

fot. archiwum

Wokół Atomu Trefla Sopot zrobiło się ostatnio dość gorąco. Roman Szczepan Kniter, będący prezesem klubu od kilku miesięcy, przyznaje, że obecna sytuacja jest stabilna. - Cała ta sprawa realnie nie wpływa na to, jak my działamy - mówi.

Prezes Kniter podkreśla, że jego wiedza na temat nieprawidłowości finansowych ogranicza się do informacji prasowych. – Nie mam żadnej wiedzy na temat tego śledztwa poza informacjami prasowymi, także dlatego, że z klubem formalnie jestem związany od kilku miesięcy. Na tyle, na ile ja rozumiem całą tę sytuację, dotyczy ona przestrzegania wewnętrznych procedur u naszego sponsora przed kilku laty. Cała ta sprawa realnie nie wpływa na to, jak my działamy – powiedział na łamach „Dziennika Bałtyckiego".

Mając stabilną sytuację finansową, zarząd klubu może spokojnie pracować nad kompletowaniem zespołu na kolejny sezon. Atom Trefl poprowadzi Holender Teun Buijs. Prezes sopockiej drużyny scharakteryzował metody pracy nowego szkoleniowca. – Zdaniem naszego nowego trenera ważniejsza jest dobra obrona, a nie spektakularne ataki. Mamy grać długie akcje, nie poddawać się. Trener Buijs twierdzi, że dzięki temu poziom widowisk będzie rósł. Jego filozofia to mniej gwiazdorstwa, a więcej gry zespołowej, żeby publiczność chciała wstawać z miejsc i bić brawo dla drużyny, a nie jednej zawodniczki.

Atom Trefl Sopot do tej pory zakontraktował dwie nowe zawodniczki – Zuzannę Efimienko i Judith Pietersen. Roman Szczepan Kniter przyznał, że klub rozmawia obecnie z czterema siatkarkami, jednak ma w planie podpisać umowę jeszcze z jedną lub dwiema. Prezes dodał, że w tym sezonie w Sopocie raczej nie zobaczymy atakującej pokroju Rachel Rourke.Każdy by chciał mieć taką atakującą. Z tego co wiem, Rachel nadal nie podpisała kontraktu w Baku. W Sopocie bardzo jej się podobało. Otrzymała od nas propozycję nowej umowy. Taką, na jaką nas było stać. Była z tego bardzo zadowolona, ale uznała, że pora na zmianę. Myślę, że na taką atakującą trzeba będzie poczekać.



Sternik sopockiego klubu ma dla innych zespołów ORLEN Ligi radę na rozwój w dobrym kierunku. – Najważniejsza rada to nadążanie za dobrej klasy zespołem z klimatem sportowym i organizacją klubu. Im więcej dobrych zespołów, tym wyższy poziom ligi, a co za tym idzie – więcej kibiców na meczach – zakończył.

Cały wywiad w serwisie www.dziennikbaltycki.pl
Rozmawiał Rafał Rusiecki

źródło: Dziennik Bałtycki, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved