Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > CBA bada sponsoring Atomu Trefla i… kupno miejsca od PTPS Piła

CBA bada sponsoring Atomu Trefla i… kupno miejsca od PTPS Piła

fot. archiwum

CBA bada sprawę sponsoringu klubu Atom Trefl Sopot przez Polską Grupę Energetyczną. Przyznaje, że skierowało w tej sprawie zawiadomienie do płockiej prokuratury. Badany jest również wątek przekazania pieniędzy za miejsce w ekstraklasie klubowi z Piły.

Fakty są takie: od 2010 r. PGE, a dokładnie jej atomowa odnoga PGE EJ 1 sponsorowało sopocki kobiecy klub siatkarski Atom Trefl Sopot. Pierwszą umowę zawarto 26 lipca 2010, drugą – w maju 2011. Według raportu z wewnętrznego audytu PGE, który udało nam się zdobyć, PGE w 2010 r. zapłaciło 2,5 mln zł, rok później 8,5 mln plus premie. W 2012 również 8,5 mln. W sumie wychodzi ponad 20 mln zł. To nie wszystkie koszty. Trefl Sopot w 2010 r. nie awansował do ekstraklasy. Ale ten problem dało się łatwo rozwiązać. Trefl zapłacił 3 mln zł – z pieniędzy otrzymanych od PGE – Pilskiemu Towarzystwu Piłki Siatkowej za licencję na grę w PlusLidze Kobiet.

Będąc prezesem PGE, Tomasz Zadroga mógł szastać pieniędzmi na siatkówkę niczym renesansowy książę we Włoszech na ulubionych artystów. Rychło został też szefem rady nadzorczej Atomu Trefla Sopot, bo taką nazwę przybrał klub.

Porównanie z renesansowym księciem jest jak najbardziej na miejscu, bo klub miał iście wielkopański gest. Raport z audytu stwierdza, że w klubie panował "bałagan organizacyjny" – dopóki były pieniądze od PGE, to nikt specjalnie nie przejmował się procedurami jej wydawania. Ale ten sam raport stwierdza też, że nie znaleziono dowodów na popełnienie przestępstwa. Co zatem mogło zainspirować CBA do złożenia zawiadomienia w prokuraturze?



Według informacji portalu WysokieNapiecie.pl powody mogą być dwa. Po pierwsze, druga umowa sponsoringowa zawarta przez PGE EJ 1 z Atomem Treflem Sopot. Została zawarta 16 maja 2011 r. Ze strony PGE EJ 1 podpisał ją Tomasz Zadroga (był szefem nie tylko PGE, ale również jej atomowej odnogi). Zadroga był w tym samym czasie również szefem rady nadzorczej Atomu Trefla Sopot.

O tym, że Zadroga kocha siatkówkę, świadczy niezbicie inny fakt. Krótko po swojej dymisji w 2011 r. został właścicielem 20 proc. akcji Pilskiego Towarzystwa Piłki Siatkowej (PTPS SA). Nie ukrywał tego, ba, nawet chwalił się w mediach, opowiadając o swojej sportowej pasji. PTPS SA to spółka będąca z kolei odgałęzieniem stowarzyszenia sportowego o nazwie Pilskie Towarzystwo Piłki Siatkowej (PTPS Piła). Tego samego, któremu Atom Trefl Sopot zapłacił w 2010 r. 3 mln zł za miejsce w ekstraklasie. Klub był zadłużony, więc – jak czytamy na jego stronie internetowej – "władze PTPS Piła zmuszone były podjąć bodaj najtrudniejszą decyzję w historii klubu – odstąpienia miejsca w ekstraklasie". Opłaciło się, bo 10 miesięcy później klub wywalczył znowu miejsce w siatkarskiej I lidze.

Z akt, które są w poznańskim sądzie rejestrowym, wynika, iż PTPS SA powstał w lipcu 2012 r. Kapitał spółki wynosi 100 tys. zł. PTPS Piła ma 20 proc. akcji, Zadroga 40 proc., pozostałe 40 proc. wzięli działacze pilskiego klubu. Zadroga został prezesem spółki. Miała się zajmować głównie "komercjalizacją" działalności pilskiego klubu, m.in. handlem jego gadżetami, sprzedażą przekąsek na meczach itp.

Ale w aktach PTPS Piła i PTPS SA nie sposób znaleźć informacji o tym, co się stało z 3 mln zł otrzymanymi od Atomu Trefla Sopot, a pośrednio od PGE, za miejsce w lidze. Jeśli posłużyły do spłacenia długu, to powinno to znaleźć odzwierciedlenie w bilansie spółki, tymczasem wyniki finansowe spółki w latach 2010-2012 praktycznie się nie zmieniały. O transakcji – ogromnej w skali klubu, którego przychody sięgały najwyżej kilkuset tysięcy zł – nie ma też wzmianki w sprawozdaniach zarządu, które w ogóle są bardzo lakoniczne.

Jeśli 3 mln zł (lub ich część) otrzymane przez PTPS Piła z Atomu Trefla Sopot za miejsce w lidze trafiły w jakikolwiek sposób do PTPS SA, czyli do spółki, w której Zadroga ma 40 proc. akcji i jest jej prezesem, to oznaczałoby dość paskudny przekręt. Czy to możliwe?

Tomasz Zadroga, dziś wiceprezes Polkomtela, nie chce się wypowiadać w tej sprawie. Pozostaje czekać na ustalenia prokuratury.

Więcej w tygodniku Wprost oraz Gazecie Wyborczej

źródło: Gazeta Wyborcza, Tygodnik Wprost

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved