Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Wojciech Ferens: Nie jedziemy do Kazania tylko na wycieczkę

Wojciech Ferens: Nie jedziemy do Kazania tylko na wycieczkę

fot. Tomasz Tadrała

Kadry B Polski i Rosji w sobotę w Gliwicach zmierzyły się w pierwszym meczu sparingowym podczas przygotowań do letniej uniwersjady w Kazaniu. - Nie ma wątpliwości, że to ekipa, która posiada bardzo duży potencjał - uznał przyjmujący, Wojciech Ferens.

Pod koniec maja na konferencji prasowej w Kędzierzynie-Koźlu powiedziałeś, że jesteś niezwykle zadowolony z tego, że masz po raz kolejny szansę pracować z kadrą. Wtedy dotyczyło to głównie zespołu Andrei Anastasiego, a teraz dotyczy kadry uniwersjadowej trenera Panasa. Z bycia częścią tzw. kadry B chyba też jesteś dumny.

Wojciech Ferens: Oczywiście, że tak. Dla mnie jest to rewelacja – mogę trenować, podnosić swoje umiejętności razem z innymi chłopakami. Mamy wyznaczony cel, którym jest walka w letniej uniwersjadzie w Kazaniu i jest to doskonała okazja, żeby sprawdzić swoje umiejętności wśród najlepszych, bo takie zespoły tam będą. Pokazała to dzisiaj reprezentacja Rosji, w której składzie występował m.in. Dmitrij Szczerbinin czy Denis Birjukow.

Pierwsza reprezentacja ma na ten sezon dwa cele – osiągnąć dobre wyniki w Lidze Światowej i na mistrzostwach Europy. Dla was imprezą docelową jest właśnie turniej w Kazaniu?



– Dla drugiej kadry ten turniej jest sprawą priorytetową. Teraz już w zasadzie podzieliliśmy się na stałe na dwie reprezentacje – główną i uniwersjadową. Będzie to wpływało na różne godziny i pory treningów, żeby nasze zajęcia się nie nakładały. Nasza grupa też już jest dosyć liczna i potrzeba nam trochę spokoju i miejsca do trenowania. Jedziemy do Kazania z jakimiś nadziejami, bo wiemy, że ta impreza nie odbywa się rok w rok, a studentem też nie jest się do końca życia. Z tego co udało mi się usłyszeć od starszych kolegów, to mają naprawdę świetne wspomnienia z tego typu imprez. Nie pozostaje nam nic innego, jak tam pojechać i powalczyć o dobry rezultat, bo nie jedziemy do Kazania tylko na wycieczkę, tylko po to, by zwiedzić miasto.

Wróćmy teraz do zakończonego pierwszego meczu kontrolnego z Rosjanami. Po dwóch setach prowadziliście 2:0, a później idealnie wpasowaliście się w stare siatkarskie przysłowie – nie wygrywasz 3:0, to przegrasz 2:3. Jak oceniasz wasz dzisiejszy występ?

– Bardzo szkoda, bo przez pierwsze dwa sety graliśmy naprawdę fajną siatkówkę i wyglądało to bardzo dobrze. Mimo tego, że kilku chłopaków dojechało do nas niedawno i mają za sobą dłuższą czy krótszą przerwę, to wyglądało to nie najgorzej. Szkoda, że to spotkanie potoczyło się tak, a nie inaczej. Choć wynik trzeciego i czwartego seta nie pokazuje tego tak do końca, to szczególnie rezultat tie-breaka obrazuje jak zacięta była walka (18:16 dla Rosjan – przyp.red.). Najważniejsze, że nie zwiesiliśmy głów po dwóch przegranych setach i w piątej partii pokazaliśmy determinację i wolę walki. Graliśmy z Rosjanami na przewagi, my nie wykorzystaliśmy swoich szans, ale trudno – taka jest siatkówka. W niedzielę będziemy mieć okazję do rewanżu. Pamiętajmy, że póki co, są to tylko sparingi i każdy trener czy zawodnik będzie chciał podczas tych pojedynków coś jeszcze sprawdzić, przetestować i pokazać się z jak najlepszej strony.

Jak zwykle mogliśmy zobaczyć na boisku genialne warunki fizyczne Rosjan, a zwłaszcza ich środkowych, których wzrost rzędu 210 centymetrów to już norma. Oprócz tego rywale pokazali, że siły w polu serwisowym im nie brakuje.

– Pochwały należą się wszystkim chłopakom, bo utrzymywaliśmy piłkę w grze po wielu „soczystych" strzałach Rosjan z zagrywki. Wszyscy wiedzą, że kadra Rosji gra raczej siatkówkę siłową opartą na warunkach fizycznych i motoryce poszczególnych zawodników. Dzisiaj pokazali, że na daną chwilę mają jeszcze taką sportową rezerwę, bo widać było trochę mankamentów w ich grze, trochę zmęczenia, ale jak złapią trochę świeżości, to powinni prezentować się jeszcze lepiej. Jeśli złapią szczytową formę na rozgrywki w Kazaniu, to będą chyba jednym z pretendentów do zdobycia tytułu. Nie ma wątpliwości, że to ekipa, która posiada bardzo duży potencjał.

Rosjanie to gospodarz tegorocznej letniej uniwersjady, a do tego zespół, który Polaków potrafi zmotywować do większego wysiłku niż jakikolwiek inny zespół. Jednym zdaniem – trafił wam się naprawdę mocny sparingpartner.

– Teraz już wiemy, czego możemy się spodziewać w Kazaniu. Na pewno nie będzie tam łatwo, o każdy punkt będziemy musieli ciężko zawalczyć, bo jak pokazał zespół rosyjski, jadą tam zespoły naprawdę silne. Patrząc na reprezentację Rosji, można zobaczyć jak duże zawroty głowy i kłopoty bogactwa mają niektórzy trenerzy, bo świetnych zawodników u Rosjan nie brakowało. Uniwersjada zweryfikuje, która teoretycznie druga kadra jest najsilniejsza. Mam nadzieję, że będziemy gdzieś w tym topie, bo do tego się przygotowujemy i na to liczymy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved