Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > MŚ U-23: Piotr Kantor i Bartosz Łosiak ze złotem

MŚ U-23: Piotr Kantor i Bartosz Łosiak ze złotem

fot. archiwum

W dwóch setach Austriacy Winter/Petutschnig pokonali objawienie tegorocznych mistrzostw świata U-23, parę z Łotwy występującą w składzie Finsters/Solovejs. Najważniejszą informacją jest złoty medal Bartosza Łosiaka i Piotra Kantora.

W pierwszym secie opór co prawda dzielnie stawiała para łotewska, ale było to za mało, by pokonać świetnie dysponowany w czasie tego mistrzowskiego turnieju duet z Austrii, który we wcześniejszej fazie rozgrywek pokonał jedną z naszych par, by w półfinale ulegnąć drugiej. Winter i Petutschnig nie pozwolili sobie wydrzeć zwycięstwa w pierwszej odsłonie i zakończyli seta korzystnym dla siebie wynikiem 21:17.

W początkach drugiej partii Łotysze podjęli walkę, chcąc doprowadzić stan pojedynku do remisu. Sił parze z nadbałtyckiego państwa wystarczyło tylko do czasu, gdy na tablicy widniał korzystny dla nich wynik, 6:4. Potem dominacja Austriaków była niepodważalna, szybko doprowadzili do remisu, by następnie zdobyć kolejne punkty na swoją korzyść. Trzypunktową przewagę przy biernej postawie Łotyszy dowieźli do końca i teraz czekać będą na medalową dekorację. Drugiego seta Austriacy wygrali do dziewiętnastu i cały mecz w dwóch setach 2:0.

Po meczu szczęśliwy Winter powiedział: – Jestem naprawdę bardzo szczęśliwy, że w tych mistrzostwach staniemy na podium. Nasz przeciwnik w walce o brązowy medal zmusił nas do maksymalnego wysiłku, łatwo nie było, ale jak już powiedziałem, możemy teraz fetować zwycięstwo. Pozostanie na pewno niedosyt, że na staniemy na najniższym podium, ale na drodze stanęła nam polska para. Walkę o finał przegraliśmy ze znakomicie grającymi Polakami, a porażka z nimi (Kantor/Łosiak – przyp. red.) ujmy nie przynosi. Polacy to świetnie wyszkolony zespół. We wcześniejszej fazie rozgrywek, trafiliśmy, również na inną polską parę (Kosiak/Rudol – przyp. red.) i powiem szczerze, że obawialiśmy się tego spotkania. Polacy to niesamowicie równi goście. W tym roku graliśmy już z parą Maciej Kosiak i Maciej Rudol i tym bardziej cieszy mnie, że dane mi było wcześnie z tą parą się poznać. Dodać również muszę, że bardzo lubię grać dla polskiej widowni. Wy Polacy kochacie siatkówkę, organizacja turniejów w Mysłowicach zawsze stała na najwyższym poziomie, mam nadzieję, że będzie dane do Mysłowic jeszcze nie raz powrócić. Ja naprawdę z tego miejsca czerpię dużo dobrego. Doświadczenia nigdy za wiele. Kocham Mysłowice, kocham waszych sympatyków tej dyscypliny sportu – zakończył Winter.



Winter/Petutschnig AUT – Finsters/Solovejs LAT 2:0
(21:17, 21:19)


Polska para, której przyszło się zmierzyć w finałowej rozgrywce z zespołem z Brazylii, okazała się lepsza w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i w dwóch setach zakończyła, ku radości nadkompletu mysłowickich widzów, finał mistrzostw świata do lat 23.

Pierwszy set rozpoczął się niekorzystnie dla naszych reprezentantów, bowiem Brazylijczycy dość szybko objęli prowadzenie 3:0. Polacy równie szybko doprowadzili do remisu i od stanu 3:3 na mysłowickim piasku rozgorzała prawdziwa wojna. Po kolejnym remisie 6:6 biało-czerwoni odskoczyli najpierw na dwa punkty, by po chwili powiększyć przewagę do pięciu oczek (15:10). Przy olbrzymim dopingu polskich kibiców nie pozwolili sobie wyrwać zwycięstwa w tej premierowej odsłonie i zakończyli pierwszego seta przewagą czterech oczek, 21:17.

Podrażnieni Brazylijczycy nie zamierzali odpuszczać, co było widać w początkach partii drugiej. Bartosz Łosiak, z zabandażowanym kolanem, wraz z Piotrem Kantorem uzyskali jednak jednopunktową przewagę, zdobywając trzeci punkt i powoli odskoczyli na 7:5. Znakomita postawa w bloku Kantora powoli odbierała chęci do gry skocznym zawodnikom z Ameryki Południowej. Po kolejnym skutecznym bloku Polaka, zgromadzeni kibice ujrzeli na elektronicznej tablicy wynik 15:12 dla biało-czerwonych. Vitor Felipe i Marcio Gaudie nie mieli zamiaru skapitulować, doprowadzili do remisu po szesnaście, by następnie dołożyć kolejne oczko na swoje konto. Od stanu 16:17 punkty, ku zaskoczeniu rywali, zaczęli zdobywać Polacy. Kolejnym skutecznym blokiem Piotr Kantor zdobył dwudzieste oczko, a spotkanie zakończył autowym atakiem Brazylijczyk Marcio Gaudie.

Po zwycięskim spotkaniu Piotr Kantor nie krył swojej radości. – Jestem bardzo szczęśliwy, że pokonaliśmy zespół z Brazylii. Cieszę się ze złotego medalu tych mistrzostw, a jeszcze bardziej, że razem z moim partnerem, Bartkiem Łosiakiem, dostarczyliśmy wiele emocji i radości tym licznie zgromadzonym w Mysłowicach kibicom. Przecież oni przyszli tutaj dla nas, przyszli zobaczyć jak wyglądają mistrzostwa świata do lat 23, jakie pary tutaj grały. Do tego wszystkiego udowodniliśmy, że Polska jest mocna również w rozgrywkach młodzieżowych. Pokazaliśmy się z dobrej strony i wydaje mi się, że to jest najważniejsze, aby nasi sympatycy wiedzieli, że na mnie i na Bartka Łosiaka zawsze mogą liczyć. Złoty medal jest tylko dodatkiem do tego wszystkiego. Siatkówka, w szczególności plażowa, w wydaniu brazylijskim jest takim wykładnikiem tej dyscypliny, można by rzec, że plażówka w wydaniu brazylijskim jest światowym wzorem. W tym przypadku zwyciężyć tych, którzy są, nazwijmy, "pierwowzorem" tej dyscypliny, jest jeszcze bardzie radosne. W porównaniu do Brazylii, do plaż, na jakich oni rozgrywają mecze i trenują, kilka lat wstecz byliśmy jeszcze mocno w tyle, teraz zaczynamy dorównywać najlepszym w tej dyscyplinie sportu. Mysłowice niech będą przykładem do propagowania tej dyscypliny sportu. Chwała za to włodarzom z Mysłowic. Powiem też, że wiele dobrego w kierunku rozwoju siatkówki plażowej zrobiła również pobliska Dąbrowa Górnicza. Wielokrotnie na obiektach położonych w tym zagłębiowskim mieście trenowałem. Jest tam świetny park o nazwie Zielona, ośrodek przeznaczony do uprawiania siatkówki plażowej, są tam świetne boiska. Zachęcam wszystkich, by jeździli do Dąbrowy Górniczej i tam trenowali. Niech inne polskie miasta zazdroszczą Mysłowicom, Dąbrowie Górniczej i Starym Jabłonkom, niech idą za ich przykładem. Przed nami kolejny turniej organizowany właśnie w Starych Jabłonkach, wystąpimy tam w roli mistrzów świata i to jeszcze bardziej zobowiązuje, więc pozwolę sobie poprosić, by wszyscy czytelnicy Strefy Siatkówki trzymali za nas kciuki i życzyli nam, by przede wszystkim omijały nas wszelkiego typu kontuzje.

Kantor-Losiak POL [1]  –  Vitor Felipe/Márcio Gaudie BRA [3] 2:0
(21:16, 21:17)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved