Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. A: Francuzi bezsilni wobec Bułgarów

LŚ, gr. A: Francuzi bezsilni wobec Bułgarów

fot. archiwum

Bułgarzy po raz kolejny okazali się lepsi od graczy Laurenta Tillie. Tym razem jednak siatkarze z Bałkanów nie potrzebowali tie-breaka, by pokazać swoją wyższość nad Francuzami. Ci zaś stanowili dla nich równorzędnych rywali w pierwszych dwóch setach.

Premierową odsłonę lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy szybko wyszli na prowadzenie 5:2. Bułgarzy niemal natychmiast doprowadzili do wyrównania, dzięki serii udanych zagrań (6:6). Francuzi nie pozwolili jednak na to, aby taki stan rzeczy trwał długo. Skuteczne ataki Earvina Ngapetha ze skrzydła i kilka błędów po stronie gości poskutkowało prowadzeniem francuskich siatkarzy 15:11. Nie zdeprymowało to jednak drużyny z Bałkanów, która szybko ponownie doprowadziła do remisu (16:16), a przyczyniły się do tego między innymi skuteczne bloki. Od tego momentu trwała wymiana ciosów punkt za punkt, a pod koniec kibice oglądający spotkanie byli świadkami prawdziwego festiwalu zepsutych zagrywek. Po ustawieniu skutecznego bloku gospodarze mieli piłkę setową, w trzech kolejnych akcjach popełnili jednak błędy i ostatecznie przegrali 24:26.

Początek drugiej partii był bliźniaczo podobny do poprzedniej. Dwa błędy popełnione przez Sokołowa dały Francuzom prowadzenie 4:2. Gospodarze jednak zdecydowanie dłużej niż w poprzedniej odsłonie bronili się przed remisem. Bułgarom doprowadzić do wyrównania udało się dopiero przy stanie 8:9, po ustawieniu podwójnego bloku. Jednocześnie żaden z zespołów nie poprawił swojej skuteczności w polu serwisowym, raz po raz umieszczając piłkę w siatce. Środkowa faza seta to znowu wyrównana gra obu drużyn. Choć Francuzi doprowadzili do przewagi dwóch oczek, goście szybko zniwelowali ten rezultat i po kolejnych, efektownych atakach Cwetana Sokołowa, to oni wyszli na prowadzenie (20:18), z którego jednakże nie mogli się cieszyć zbyt długo. Po kolejnej popsutej zagrywce i ataku Mariena Moreau na tablicy wyników pojawił się remis 22:22. Chwilę później jako pierwsi piłkę setową mieli gospodarze, nie potrafili jej jednak wykorzystać. Od tego momentu na jednopunktowe prowadzenie wychodziła raz jedna, raz druga drużyna. Zarówno Bułgarzy, jak i Francuzi, popisywali się efektownymi atakami. Lepsi okazali się jednak goście, których i tym razem nie zawiódł blok i to oni wygrali 31:29, prowadząc tym samym 2:0 w całym spotkaniu.

Tym razem seta lepiej zaczęli siatkarze z Bułgarii, którzy za sprawą Todora Skrimowa wyszli na prowadzenie 5:2. Skuteczna gra Ngapetha i Moreau dały gospodarzom remis (7:7) było to jednak pierwsze i ostatnie wyrównanie w tej partii. Francuski zespół starał się dogonić przeciwnika, nie był jednak w stanie zatrzymać świetnie dysponowanego Cwetana Sokołowa. Zawodnicy trenera Laurenta Tillie także sami pomagali rywalom, popełniając błędy w zagrywce i w ataku (20:16). Bułgarzy prowadzenia już nie oddali, o utrzymywanie bezpiecznego dystansu dbali przede wszystkim Todor Skrimow z Todorem Aleksjewem (23:19). Ostatni punkt dla gospodarzy zdobył jeszcze Julien Lyneel. Seta oraz cały mecz zakończył efektowny atak Bułgarów z drugiej linii (25:20). Tym samym Bułgarzy wyjeżdżają z Francji z kompletem zwycięstw.



Francja – Bułgaria 0:3
(24:26, 29:31, 20:25)

Składy zespołów:
Francja: Hardy-Dessources (4), Toniutti (1), Ngapeth (15), Tuia (2), Le Roux, Sidibe (3), Grebennikov (libero) oraz Redwitz (1), Moreau (6), Lyneel (5) i Le Goff (4)
Bułgaria: Bratojew G. (4), Gocew (2), Skrimow (12), Josifow (6), Aleksjew (8), Sokołow (21), Bożiłow (libero) oraz Samunew (5), Bratojew W. i Penczew

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela gr. A Ligi Światowej

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved