Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > CEV Satellite: Czesko-turecki finał, brąz dla Niemców

CEV Satellite: Czesko-turecki finał, brąz dla Niemców

fot. archiwum

W półfinale czeski duet Kufa/Hadrava bez straty seta wykazał wyższość nad parą Bockermann/Urbatzka. Z kolei Turcy, Giginoglu i Sekerci, pokonali 3:1 Francuzów - Daguerre/Salvettiego. Ostatecznie w Montpellier na najwyższym stopniu podium stanęli Czesi.

W pierwszym pojedynku półfinałowym Robert Kufa i Jan Hadrava rozstawieni z numerem czwartym nie oddali nawet seta Niemcom – Markusowi Bockermannowi i Mischy Urbatzce. Mecz trwał zaledwie niewiele ponad pół godziny, ale szczególnie dwie pierwsze partie były bardzo zacięte. W nich prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, jednak w końcówkach więcej zimnej krwi zachowywali Czesi. Ich zwycięstwa 12:10 podłamały naszych zachodnich sąsiadów, którzy w trzecim secie spuścili nieco z tonu. Wykorzystali to ich przeciwnicy, którzy poszli za ciosem i w trzech setach wykazali wyższość nad Niemcami, dzięki czemu awansowali do finałowej rozgrywki.

Ich rywalami w walce o końcowy triumf będą Murat Giginoglu i Selcuk Sekerci. Turcy w spotkaniu półfinałowym pokonali 3:1 rozstawionych z numerem szesnastym Francuzów – Jeana-Baptiste Daguerre i Yannicka Salvettiego. Mecz od mocnego uderzenia rozpoczęli Turcy, którzy szybko triumfowali w premierowej partii. Ale w drugim secie inicjatywę na boisku przejęli Francuzi, którzy rozstrzygnęli tą część pojedynku na swoją korzyść, co mogło zwiastować spore emocje w dalszej fazie meczu. Jednak nic takiego nie miało miejsca, bowiem w dwóch następnych odsłonach do głosu doszli ponownie Giginoglu/Sekerci, którzy nie pozwolili rywalom na nawiązanie wyrównanej walki. Wygrana z trójkolorowymi sprawiła, że siatkarze znad Bosforu dość niespodziewanie powalczą z Czechami o zwycięstwo w turnieju.

Mecz o trzecie miejsce był bardzo zacięty. Po batalii trwającej prawie 50 minut na najniższym stopniu podium stanęli Bockermann/Urbatska, którzy pokonali 3:2 rywali z Francji. Premierowa odsłona układała się po myśli Niemców, ale z biegiem czasu inicjatywę na boisku przejęli Daguerre/Salvetti. Triumf w drugiej i trzeciej partii sprawił, że to oni byli bliżej sukcesu. Jednak w czwartym secie po raz kolejny sytuacja zmieniła się o 180 stopni. Niemcy zaczęli grać odważniej i pewniej, co od razu znalazło odzwierciedlenie w wyniku. Triumf w czwartej odsłonie wyraźnie podbudował ich morale przed decydującą częścią spotkania. W niej zwyciężyli 11:9 i mogli cieszyć się z wywalczenia trzeciego miejsca.

Znacznie mniej zacięty był finałowy bój. Wprawdzie rozpoczął się on od skutecznych akcji duetu Giginoglu/Sekerci, ale dobra passa Turków trwała jedynie w premierowej partii, którą wygrali 11:8. W kolejnych odsłonach do głosu doszli Czesi, którzy z piłki na piłkę prezentowali się coraz pewniej i krok po kroku przybliżali się do końcowego sukcesu. Siatkarzy znad Bosforu stać było jeszcze na krótkotrwały zryw w czwartym secie, ale jego końcówka ponownie należała do Kufy i Hadravy. Ostatecznie Czesi triumfowali 3:1 i zasłużenie stanęli na najwyższym stopniu podium.



Mecze półfinałowe:

Bockermann/Urbatzka GER [3] – Kufa/Hadrava CZE [4] 0:3
(10:12, 10:12, 8:11)

Giginoglu/Sekerci TUR [8] – Daguerre/Salvetti FRA [16] 3:1
(11:5, 9:11, 11:7, 11:4)

Mecz o 3. miejsce :
Bockermann/Urbatzka GER [3] – Daguerre/Salvetti FRA [16] 3:2
(11:8, 8:11, 9:11, 11:9, 11:9)

Mecz o 1. miejsce
Kufa/Hadrava CZE [4] – Giginoglu/Sekerci TUR [8] 3:1
(8:11, 11:8, 11:7, 11:9)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved