Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > MŚ U-23: Kantor i Łosiak powalczą o medale, Rudol i Kosiak odpadli

MŚ U-23: Kantor i Łosiak powalczą o medale, Rudol i Kosiak odpadli

fot. archiwum

Piotr Kantor i Marcin Łosiak pokonali w II rundzie MŚ do lat 23 w Mysłowicach Szwajcarów i awansowali do ćwierćfinału. Ta sztuka nie udała się Maciejowi Kosiakowi i Maciejowi Rudolowi. Kantor i Łosiak wygrali również ćwierćfinał i jutro powalczą o medale.

Po nieudanych występach naszych siatkarek przyszła kolej na mężczyzn. W pierwszym spotkaniu nasza para Piotr Kantor i Bartosz Łosiak w II rundzie spotkała się ze szwajcarskim teamem Kissling/G. Gerson. Mecz od początku ułożył się po myśli naszych zawodników. Pierwszego seta polska para rozpoczęła od wyniku 4:1. Znakomita gra w obronie i ataku naszych zawodników z minuty na minutę przynosiła korzyści punktowe. Polacy cały czas kontrowali grę, zwyciężając inauguracyjnego seta do 15. – Zawsze dobrze grało nam się z Kisslingiem i Gersonem, mieliśmy bardzo dobrze rozpisany ten zespół. W ubiegłym roku na mistrzostwach świata do lat 21 spotkaliśmy się z tą parą i też wyszliśmy z tego meczu zwycięsko – powiedział Bartosz Łosiak.

Po gładko wygranej pierwszej partii, można było poczuć w szeregach naszego zespołu pewne rozluźnienie. W drugim secie jako pierwsi punktowali Szwajcarzy, natomiast to było wszystko, na co stać było ten zespół. Polacy bardzo szybko wyrównali i dołożyli kolejne oczka do swojego konta. Znakomita gra blokiem Piotra Kantora tylko dodawała siatkarskiego smaku i dodawała pewności znajdującej się na widowni dużej grupie kibiców. Na przerwie technicznej Piotr i Bartosz prowadzili 13:8 i nie pozwolili przeciwnikom odebrać sobie pewnego zwycięstwa. Drugiego seta wygrali do piętnastu i całe spotkanie 2:0. – Jak wcześniej powiedział Bartek, znaliśmy bardzo dobrze tą parę i byliśmy dobrze przygotowani do spotkania. W drugą partię wchodziliśmy trochę wolniej, ale tak to już jest – jak wygrywa się pierwszą, to pomimo pewnego komfortu drugą gra się trudniej. Cieszymy się ze zwycięstwa i czekamy na następnego przeciwnika – dodał Piotr Kantor.

Drugie dzisiejsze spotkanie mężczyzn nie przyniosło mysłowickiej widowni radości. Maciej Kosiak występujący razem z Maciejem Rudolem ulegli dobrze spisującej się na tych mistrzostwach austriackiej parze Petutschnig/Winter. Polacy bardzo dobrze rozpoczęli pierwszego seta, szybko uzyskując czteropunktową przewagę. Niestety od wyniku 7:3 coś jakby się zatrzymało, austriacka para doszła naszych zawodników i doprowadziła do remisu po osiem. W tej fazie seta walka toczyła się punkt za punkt, od remisu 16:16 Austriacy zaczęli nam uciekać, powiększali przewagę, by wygrać stosunkiem 21:17.



Druga odsłona to zdecydowana przewaga naszych przeciwników. Od początku do końca seta utrzymywali kilkupunktową przewagę. Zwyciężyli do szesnastu i w całym spotkaniu 2:0. Polacy w walce na dochodzenie byli dzisiaj po prostu słabsi. – Spodziewaliśmy się dzisiaj spotkania z Ukrainą, wydaje mi się, że lepiej mieliśmy rozpisaną drużynę ze wschodu, która uległa właśnie Austriakom. Austriacka para, powiem szczerze, że zawsze nam leżała i dobrze nam się z nimi grało. Dzisiaj w dodatku oni grali ciężkiego tie-breaka, my mieliśmy swój pierwszy mecz w dniu dzisiejszym, a jednak czegoś zabrakło. Pierwszą partię zaczęliśmy dobrze, mieliśmy 7:3 na początku i nie potrafiliśmy utrzymać przewagi. Spadła nasza gra i niestety wygranego seta musieliśmy oddać. Drugi set to już tylko gonitwa, Austriacy uzyskali przewagę od samego początku, a my nie daliśmy rady ich dojść. Szkoda, ale drabinka nie ułożyła nam się szczęśliwie, mieliśmy chyba najcięższą drabinkę. Mistrzowie świata Ukraińcy, mistrzowie Europy Austriacy, była to, jak powiedziałem, najcięższa drabinka. Przed nami mistrzostwa do lat 21, w poniedziałek jedziemy na Grand Slam, tam będziemy walczyć w eliminacjach, czyli cały czas będziemy w grze, życzyć należy sobie tylko tego, by omijały nas kontuzje i dopisywało zdrowie – stwierdził Maciej Kosiak.

II runda:
Kosiak/Rudol POL [5] – Petutschnig/Winter AUT [8] 0:2
(17:21, 16:21)
Kantor/Łosiak POL [1] – Kissling, G.-Gerson SUI [9] 2:0
(21:15, 21:14)


W ćwierćfinałowym pojedynku nasza para trafiła na rosyjski duet Rusłan Bykanow/Jarosław Ostrachowskij. By rozstrzygnąć pierwszą partię na swoją korzyść, Polacy potrzebowali niecałe piętnaście minut. Piotr Kantor i Bartosz Łosiak rozpoczęli seta od dwupunktowego prowadzenia (2:0), by w krótkim czasie powiększyć je do pięciu oczek (7:2). Skuteczna gra blokiem Kantora i ataki w wykonaniu Łosiaka nie pozwoliły Rosjanom rozwinąć skrzydeł (13:8). Po przerwie Polacy zdobyli osiem punktów przy zaledwie trzech rywali i set padł łupem biało-czerwonych (21:11).

Druga partia miała zgoła odmienny przebieg, bowiem to Bykanow i Ostrachowskij narzucili od początku swój rytm gry (7:5). Kantor i Łosiak potrafili co prawda zbliżyć się do Rosjan na jeden punkt przy stanie (11:12), ale to było wszystko, na co pozwolili biało-czerwonym nasi wschodni sąsiedzi, którzy szybko powiększyli przewagę do czterech punktów i zwyciężyli 21:17, a o zwycięstwie musiał zadecydować tie-break.

Decydującą odsłonę lepiej rozpoczęli Rosjanie, lecz nasi reprezentanci szybko doprowadzili do remisu 3:3. W kolejnych akcjach Kantor i Łosiak odskoczyli Rosjanom i doprowadzili do stanu 14:8. Wtedy Bykanow i Ostrachowskij wzięli się za odrabianie strat, ale stać ich było tylko na obronienie dwóch piłek meczowych. Kolejna akcja należała już do biało-czerwonych, czym Kantor i Łosiak przypieczętowali awans do półfinału.

Bardzo często zdarza się, że kiedy wygrywa się łatwo pierwszego seta, to drugiego się przegrywa. Pierwsza partia idzie łatwo i gładko, a drugi set ucieka. To nie jest tak, że po zwycięstwie następuje jakieś rozluźnienie, tylko to przeciwnik się spręża i gra zupełnie inaczej. Dzisiaj właśnie to miało miejsce. Najważniejszy jest jednak wynik końcowy, sprawiający radość nam i kibicom zgromadzonym w Mysłowicach. Postaramy się nie zawieść, dotrzeć do finału i zdobyć złoty medal – podsumował Kantor.

III runda:
Kantor/Łosiak POL [1] – Bykanow/Ostrachowskij RUS [11] 2:1
(21:11, 17:21, 15:10)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved