Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > MŚ U-23: Świetny początek w wykonaniu Polaków

MŚ U-23: Świetny początek w wykonaniu Polaków

fot. archiwum

Kapitalnie zainaugurowali mistrzostwa świata do lat 23 nasi reprezentanci. W pierwszym meczu grupy A Piotr Kantor i Bartosz Łosiak nie dali szans Nicoli Tiozzy i Tiziano Andreatcie, natomiast Maciej Rudol i Maciej Kosiak pokonali amerykański duet Hatcher/Kalmbach.

Rywalizujący w grupie A Piotr Kantor i Bartosz Łosiak to tak naprawdę główni kandydaci do złota w rozgrywanym w Mysłowicach młodzieżowym mundialu. Nie może być jednak inaczej, skoro rozstawieni z numerem jeden gospodarze to mistrzowie Europy do lat 18, dwukrotni triumfatorzy ME U-20 oraz drugi duet ME U-23. Równie dobrze spisywali się w mistrzostwach świata U-19, w których zwyciężali w 2010 i 2012 roku.

Pierwsza turniejowa przeprawa nie była dla biało-czerwonych, jak się można było tego spodziewać, zbyt ciężka. Ich przeciwnikami okazali się rozstawieni z ostatnim numerem Włosi Nicola Tiozzo i Tiziano Andreatta, którzy po raz pierwszy grają wspólnie w międzynarodowych zawodach młodzieżowych. Żaden z nich nie stanął nigdy na podium zawodów tej rangi i brak tego doświadczenia z pewnością był odczuwalny w spotkaniu z Polakami.

Piotr i Bartosz, występujący razem od czterech lat, pewnie zwyciężyli w dwóch setach, a w trwającym 33 minuty spotkaniu oddali siatkarzom z Półwyspu Apenińskiego zaledwie 20 małych punktów.



Kantor/Łosiak – Tiozzo/Andreatta 2:0


Przykład ze swoich starszych kolegów wzięli Maciej Kosiak i Maciej Rudol, rywalizujący w grupie E, którzy nie bez problemów odnieśli swoje pierwsze turniejowe zwycięstwo.

Rozstawieni z numerem 5 biało-czerowni na papierze byli pewnymi faworytami swojej premierowej potyczki, bowiem trafili na Amerykanów Devona Hatchera i Parkera Kalmbacha, którzy w tym roku po raz pierwszy grają ze sobą, a do tej pory żaden z nich nie odnosił większych sukcesów w międzynarodowych rozgrywkach młodzieżowych.

Nasi brązowi medaliści ME U-20 sprzed roku musieli się jednak sporo napocić, żeby wygrać premierową odsłonę. Dopiero po grze na przewagi Kosiak i Rudol mogli cieszyć się z końcowego triumfu 22:20. W drugim secie było już jednak znacznie lepiej, mimo iż to Amerykanie rozpoczęli od prowadzenia 8:6. Zagrywka Kosiaka i atak Rudola dały jednak remis 11:11. Kolejne piłki to dominacja biało-czerwonych, którzy po zwycięstwie 21:17 w lepszych nastrojach opuszczali boisko centralne. Cały mecz trwał 39 minut.

Kosiak/Rudol – Hatcher/Kalmbach 2:0
(22:20, 21:17)

Powiedzieli po meczu:
Maciej Kosiak:Bywa tak, że mecze otwarcia mistrzostw świata są nerwowe. W drugiej partii opanowaliśmy nerwy, graliśmy znacznie lepiej niż w pierwszej odsłonie i odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo. Bardzo dobrze gra mi się przed mysłowicką publicznością, choć w tym roku nie sprzyjają warunki pogodowe. Zapewniam, że powalczymy o najwyższe cele.
Maciej Rudol:Cieszymy się z wyniku. Pierwsze spotkania to takie, gdzie nie ma jeszcze tej pewności w grze, trzeba wejść w turniej. Następne mecze będą tylko lepsze, a wyniki pozostaną takie same.

* wypowiedzi zebrał Mirosław Stroński (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe, siatkówka plażowa, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved