Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Andrea Anastasi: Dotrzeć do finałów i tam grać jak najdłużej

Andrea Anastasi: Dotrzeć do finałów i tam grać jak najdłużej

fot. archiwum

- Chcemy pokazać się z jak najlepszej strony - o zaczynającej się dla biało-czerwonych LŚ mówił Andrea Anastasi podczas oficjalnej konferencji prasowej, po której siatkarze zapoznali się z parkietem zainstalowanym na płycie Stadionu Narodowego.

Już jutro, meczem z reprezentacją Brazylii biało-czerwoni zainaugurują tegoroczną edycję Ligi Światowej. Na dzień przed pierwszym spotkaniem rozgrywanym w warszawskim Torwarze, na oficjalnej konferencji prasowej pojawili się prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej – Mirosław Przedpełski, Minister Sportu i Turystyki – Joanna Mucha, wiceprezydent FIVB – Amr Elwani oraz szkoleniowcy reprezentacji Polski i Brazylii – Andrea Anastasi i Bernardo Rezende, wraz z kapitanami Marcinem Możdżonkiem i Bruno Rezende.

Po konferencji zaprezentowano parkiet zainstalowany na płycie Stadionu Narodowego. – Jestem bardzo szczęśliwy, że spotykamy się właśnie na Stadionie Narodowym. Mam nadzieję, że podczas mistrzostw świata 2014 Polacy zagrają tutaj mecz z Brazylią. Będzie to niezapomniane wydarzenie – rozpoczął Mirosław Przedpełski, odnosząc się do pomysłu rozegrania meczu siatkówki na Stadionie Narodowym. – Jestem gościem na tej konferencji, ale czuję się gospodynią tego miejsca, czyli Stadionu Narodowego, jak również Torwaru. Cieszy mnie tak liczna obecność ze strony mediów. Jestem zadowolona, że stadion rozwija się w tak wspaniały sposób i na swojej płycie gości kolejną dyscyplinę. To będzie teraz arena dla piłki siatkowej. Za rok mistrzostwa świata i mam nadzieję, że niektóre mecze odbędą się właśnie na stadionie – przychylnie do pomysłu odniosła się minister Joanna Mucha, dodając: – Jestem przekonana, że pozytywna energia tego miejsca oraz nasi wspaniali kibice stworzą tutaj naprawdę niezwykłe i emocjonujące wydarzenie. Jutro przed naszymi siatkarzami pierwszy mecz LŚ na Torwarze. Wierzę, że zakończy się dobrym dla nas wynikiem, a kciuki za naszych zawodników trzymać będę na trybunach.

Bardzo się cieszę, że ponownie odwiedziłem Polskę. Kiedyś przyjeżdżałem tu jako zawodnik. Wiem, jak bardzo kochacie siatkówkę i jakich macie wspaniałych kibiców. Mam nadzieję, że mistrzostwa świata 2014 rozegrane zostaną na Stadionie Narodowym i będzie to ukoronowaniem waszej ciężkiej pracy dla dobra siatkówki. Chciałbym w finale zobaczyć Polskę i Brazylię – dodał Amr Elwani, wiceprezydent FIVB Szkoleniowcy reprezentacji Polski i Brazylii, poza samym pomysłem rozgrywania spotkania w dość wyjątkowych warunkach, skoncentrowali się już na jutrzejszej rywalizacji. – Gratuluję przepięknego stadionu. Oglądałem mecze Euro 2012 i byłem pod dużym wrażeniem. Pamiętam jak rozgrywałem mecz siatkówki na stadionie. Jednak wtedy nie był to ładny mecz, bo padało i było ślisko. Tutaj warunki są doskonałe. Wracając do Ligi Światowej, przed nami kolejny sezon reprezentacyjny. Mieliśmy mało czasu na zgranie się i skompletowanie drużyny. Jesteśmy w bardzo trudnej grupie. Polacy jako broniący tytułu są faworytami. W Polsce nie gra się łatwo, kibice mocno dopingują swoich siatkarzy. Jednak mam nadzieję, że uda nam się dojść do finału – mówił Bernardo Rezende, a Bruno Rezende, kapitan reprezentacji Brazylii, dodał: – Mam nadzieję, że mecze siatkówki będą się tutaj odbywać i zaprosicie nas chociaż na jedno spotkanie. Mecz w tym miejscu, przed polską publicznością, byłby ogromnym przeżyciem. Obecnie mamy odmłodzoną kadrę, ale uważam, że bardzo dobrą. Przed nami dużo pracy, ale będziemy pracować i stawać się coraz silniejsi.



Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę tutaj być. Dziękuję Polskiemu Związkowi Piłki Siatkowej za zorganizowanie turnieju oraz tego dzisiejszego wydarzenia. W Polsce mamy mnóstwo fanów oraz duże zainteresowanie mediów. Jestem bardzo podekscytowany. Jednak według mnie Brazylia jest najlepsza na świecie. To numer jeden w światowym rankingu. My chcemy pokazać się z jak najlepszej strony, dotrzeć do finałów w Argentynie i tam grać jak najdłużej – podkreślał trener reprezentacji Polski. Równie optymistycznie do pomysłu gry na stadionie odniósł się kapitan biało-czerwonych, dość szybko wracając do rzeczywistości. – Boisko do siatkówki na stadionie wygląda zachęcająco. Chcielibyśmy zagrać tutaj mecz i jesteśmy przekonani, że ten pomysł wypali. Jednak na razie w naszych głowach są 2 mecze z Brazylią. Trenujemy ciężko i bardzo chcemy awansować do Argentyny. Mam nadzieję, że to my i Brazylia wyjdziemy z grupy – zakończył Marcin Możdżonek.

źródło: inf. własna, pzps.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved