Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Tomasz Kamuda nie poprowadzi już beniaminka z Rzeszowa

Tomasz Kamuda nie poprowadzi już beniaminka z Rzeszowa

fot. developres.rzeszow.pl

Kończy się przygoda Tomasza Kamudy z Developresem Rzeszów, który kilka dni temu awansował na zaplecze żeńskiej ekstraklasy. Po spotkaniu z władzami ratusza zarząd klubu podziękował trenerowi za współpracę.

Po tym, jak Tomasz Kamuda rozstał się z pierwszoligową Spartą Warszawa, zatrudnienie znalazł w rodzinnym mieście – Rzeszowie. W stolicy Podkarpacia wytworzyła się atmosfera dla żeńskiej siatkówki, która docelowo miałaby szturmować bramy I ligi kobiet. Takie warunki zapewnił nowo powstały klub, Developres. Trzon zespołu oparto o zawodniczki z Podkarpacia, ale i nie tylko, bowiem z pierwszoligowej Silesii Volley do Rzeszowa trafiły Barbara Adamska oraz Magdalena Olszówka, a misję prowadzenia drużyny powierzono właśnie Kamudzie.

Developres okazał się najlepszy w grupie 4. po rundzie zasadniczej. Zwyciężył również w play-off, by przez turniej półfinałowy i finałowy awansować do I ligi kobiet. Po zakończonym sezonie władze klubu zaczęły przebudowywać drużynę, zaczynając od zmiany trenera. – Decyzją działaczy jestem mocno zaskoczony – przyznał w rozmowie ze Strefą Siatkówki Tomasz Kamuda. Dzisiaj w południe działacze, zawodniczki, trenerzy byli zaproszeni do ratusza, gdzie gratulowano nam wyniku. Była naprawdę miła atmosfera i nic nie wskazywało na to, że podjęto taką decyzję wobec mojej osoby. Dopiero po spotkaniu poinformowano mnie, że nie będę już trenerem Developresu. Jednak kiedy poprosiłem o uzasadnienie decyzji, sternicy nie potrafili tego wyjaśnić. Cóż, takie jest życie. Nasze drogi się rozchodzą, pozostaje życzyć klubowi wszystkiego dobrego – powiedział rozgoryczony szkoleniowiec.

Kamuda nie krył rozczarowania decyzją zarządu. – Jako rzeszowianin oddałem tej drużynie całe serce i myślę, że było to widać na przestrzeni tego sezonu. Jako mieszkaniec Rzeszowa zrobiłem wszystko, aby rozsławić klub w kraju i już w pierwszym sezonie pracy wywalczyłem awans do I ligi. Szkoda, że nie było mi dane nacieszyć się tym sukcesem. Teraz pozostaje szukać nowego klubu, bo wciąż jestem chętny, aby poprowadzić siatkarską drużynę – zakończył były trener beniaminka I ligi kobiet.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved