Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Rywale Polaków w LŚ – dobrzy znajomi z Brazylii

Rywale Polaków w LŚ – dobrzy znajomi z Brazylii

fot. archiwum

Tak jak w latach 2011 i 2012 reprezentacja Polski w fazie grupowej Ligi Światowej zmierzy się z kadrą Brazylii. Bernardo Rezende zdecydował się wpuścić do zespołu nieco świeżej krwi, ale nowi gracze wcale nie są słabsi od starszych kolegów.

Srebrni medaliści ostatnich igrzysk olimpijskich to zespół, który od lat jest jedną z czołowych siatkarskich ekip na świecie. Trzy złote medale mistrzostw świata, dziewięć zwycięstw w Lidze Światowej, dwa olimpijskie triumfy, dwadzieścia osiem złotych medali mistrzostw Ameryki Południowej oraz rozliczne medale z innego kruszcu tych wszystkich imprez pokazują, że Brazylia to drużyna, której osiągnięcia będzie niezwykle ciężko przebić komukolwiek. W ostatnich dwóch sezonach Bernardo Rezende i jego podopieczni notują jednak lepsze i gorsze momenty. Na kontynencie wciąż są bezkonkurencyjni, jednak na arenie światowej ich dominacja nie jest już tak ewidentna. W lecie 2011 roku Brazylia dotarła do finału Ligi Światowej i musiała w nim uznać wyższość Rosjan, a kilka miesięcy później musiała się zadowolić jedynie brązowym medalem Pucharu Świata. W kolejnej edycji "światówki" zawodnicy z Kraju Kawy nie awansowali do strefy medalowej i zajęli dopiero szóste miejsce. Niepowodzenie w World League Brazylijczycy niejako odbili sobie na igrzyskach olimpijskich w Londynie, gdzie po raz kolejny ulegli w finale wielkiej imprezy kadrze Rosji.

Po igrzyskach olimpijskich przygodę z kadrą zakończył legendarny Giba i tym samym dołączył do grona utytułowanych reprezentacyjnych emerytów, do których należy m.in. Sergio, Gustavo Endres czy Rodrigao. W tym sezonie oprócz Giby w żółtej koszulce Canarinhos nie zobaczymy Murilo Endresa , który po zakończeniu sezonu w brazylijskiej Superlidze poddał się operacji ramienia i czeka go kilkumiesięczna rehabilitacja. Miejsce tej dwójki zajęli zarówno starsi siatkarze, jak i młode wilki. Do grona nowych, ale starszych trzeba zaliczyć Felipe Fontelesa , który po znakomitym sezonie w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle zyskał uznanie w oczach trenera Rezende. Na tej pozycji o miejsce w składzie powalczą również bardzo utalentowani gracze młodego pokolenia: Lucarelli , Mauricio Borges oraz debiutujący w World League Ary Nobrega . Nowi siatkarze pojawili się także na innych pozycjach. Swoją szansę na rozegraniu być może dostanie wreszcie wyróżniający się w Itasie Diatec Trentino Raphael oraz playmaker Sady Cruzeiro, William Arjona , a nie bez szans jest młody Murilo Radke . Wśród siatkarzy na pozycji atakującego oprócz nominalnej pierwszej "strzelby", Leandro Vissotto, trzeba zwrócić uwagę na mierzącego aż 218 centymetrów wzrostu Renana Buiattiego . Leworęczny 23-latek od kilku lat przechodzi wszystkie szczeble reprezentacji młodzieżowych i uważany jest za wielką nadzieję volleya w Kraju Kawy. Na pozycji środkowego absolutnym debiutantem w kadrze Canarinhos jest robiący furorę na brazylijskich parkietach Isac Santos. Młody Brazylijczyk może mieć jednak problem z wywalczeniem miejsca w składzie, bo jego rywalami są doświadczeni: Lucas Saatkamp, Sidao oraz Eder Carbonera.

Przed zeszłym sezonem reprezentacja Polski miała z Brazylijczykami wybitnie niekorzystny bilans spotkań – w meczach o punkty siatkarze znad Wisły nie byli w stanie pokonać zespołu z Ameryki Południowej od 2002 roku. Najlepsza okazja na przełamanie złej passy nadarzyła się w Japonii podczas Pucharu Świata, w którym zawodnicy Andrei Anastasiego prowadzili 2:0, by ostatecznie ulec 2:3. Porażka osłodzona została tym, iż taki wynik dał naszym siatkarzom awans na igrzyska olimpijskich w Londynie. Kilka miesięcy później, podczas rozgrywek Ligi Światowej 2012, Polacy wreszcie znaleźli patent na zespół Brazylii. W fazie grupowej Bruno Rezende i spółka przegrali 3 z 4 spotkań, natomiast najbardziej bolesna była porażka odniesiona w Final Six w Sofii, bowiem wynik 2:3 eliminował Brazylijczyków z walki o medale. Zwycięstwa ekipie Anastasiego nie przychodziły jednak łatwo. Na cztery zwycięskie potyczki z Brazylią aż trzy kończyły się w tie-breaku, natomiast tylko raz udało się wygrać 3:1.



Bez wątpienia Brazylia to wciąż jeden z najlepszych zespołów świata i pokonać ją wcale nie będzie łatwo. Mimo braku tak klasowych siatkarzy, jak Sergio, Giba i Murilo, Bernardo Rezende wciąż ma do dyspozycji graczy, którymi może "postraszyć". Obecna kadra Canarinhos jest złożona w większości z siatkarzy, którzy doskonale się znają z wieloletniej gry w reprezentacji, ale atutem wicemistrzów olimpijskich może okazać się zaplecze młodych i utalentowanych siatkarzy, którzy wcale nie stoją na straconej pozycji w walce o miejsce w pierwszym składzie. Bez wątpienia jednej rzeczy można być pewnym – Canarinhos tanio skóry nie sprzedadzą.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved