Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Problemy AZS UEK Kraków

I liga K: Problemy AZS UEK Kraków

fot. archiwum

Kolejny zespół I ligi kobiet ma problemy z budżetem na następny sezon. Działacze AZS UEK Kraków po wycofaniu się sponsora wprawdzie jeszcze się nie poddają, ale czasu i możliwości mają coraz mniej. A to ponoć jeszcze nie koniec...

AZS UEK Kraków w minionym sezonie uplasował się na trzecim miejscu w I lidze kobiet. – To miejsce chyba jest adekwatne do możliwości tego zespołu – mówi oceniając sezon trener Jacek Skrok.Znaliśmy siłę Chemika, okazało się, że mocny zespół zbudowała również Jedynka Aleksandrów. Zawsze twierdziłem, że gra w finale play-off będzie dla nas sukcesem. Nie udało się, chociaż walczyliśmy do końca. Nie można jednak tego trzeciego miejsca rozpatrywać w kategorii porażki.

Krakowianki oprócz wysokiego miejsca w lidze świetnie spisywały się w rozgrywkach Pucharu Polski. Wyeliminowały ekstraklasowy zespół Budowlanych Łódź i poległy dopiero w walce z Muszynianką. – Sprowadziliśmy do Krakowa wicemistrza Polski, z którym rozegraliśmy dwa naprawdę fajne mecze. Hala była pełna, nie wszyscy chętni dostali się do środka, tak więc widać, że jest zapotrzebowanie na żeńską siatkówkę w Krakowie. O UEK było głośno w całym kraju – przyznaje Jacek Skrok.

To wszystko jednak już historia. Obecnie AZS UEK boryka się ze sporymi problemami. Po wycofaniu się z rozgrywek w przyszłym sezonie Wieżycy Stężyca i Jedynki Aleksandrów Łódzki również krakowski klub ma problemy. – Na razie nie możemy dopiąć budżetu – mówi rzecznik prasowy klubu, Piotr Majewski. Z finansowania zespołu wycofał się nasz sponsor, firma Skawa. Uczelnia nadal chce, byśmy grali w I lidze, udostępnia nam infrastrukturę sportową,stara się wspomóc rozległymi kontaktami, ale sama nie jest w stanie utrzymać drużyny – dodaje Piotr Majewski.



O sytuacji w klubie pod koniec maja powiadomione zostały zawodniczki oraz trener Jacek Skrok. Wiadomo już, że Katarzyna Połeć przenosi się do Pałacu Bydgoszcz, a Katarzyna Urban po rocznym wypożyczeniu wraca do Dąbrowy Górniczej. Co z pozostałymi zawodniczkami i trenerem? – Z większością zawodniczek na pewno chcielibyśmy kontynuować współpracę, ale jeszcze nie wiemy, czy będzie to możliwe – mówi Piotr Majewski.

Jestem pełen podziwu dla prezesa Wanata, który się nie poddaje, ale mamy już początek czerwca. Nic więc dziwnego, że dziewczyny już rozpoczęły poszukiwania nowych klubów – mówi trener Jacek Skrok. – Mnie osobiście praca w Krakowie bardzo odpowiadała, ze względu na miejsce i ludzi. Obiecałem prezesowi, że jeszcze trochę poczekam na rozwój sytuacji, ale być może trzeba będzie rozglądać się już za inną pracą – przyznaje szkoleniowiec.

AZS UEK wciąż jeszcze walczy, chociaż czasu ma już coraz mniej. Termin zgłoszeń do I ligi kobiet upływa w tym roku 10 lipca. Jeśli działaczom nie uda się do tego czasu zgromadzić odpowiednich środków, AZS UEK może być kolejnym klubem, który zrezygnuje z gry na tym poziomie rozgrywkowym. Z nieoficjalnych informacji wynika, że być może nie ostatnim… – Z pewnością znaczenie ma tu kryzys gospodarczy. W przyszłym sezonie może być pięć wolnych miejsc w I lidze kobiet. Patrząc nawet na ruch transferowy w naszej lidze czy w ORLEN Lidze, widać, że jest zastój. PZPS chyba jednak tak traktuje żeńską siatkówkę, jesteśmy gdzieś z boku i z tego bierze się również mniejsze zainteresowanie sponsorów. Mówią o tym reprezentantki kraju i to pokrywa się z rzeczywistością – dodaje Jacek Skrok.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved