Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > W sparingach Francuzi dwukrotnie lepsi od Włochów

W sparingach Francuzi dwukrotnie lepsi od Włochów

fot. archiwum

W piątek i sobotę Francuzi rozegrali z Włochami dwa mecze towarzyskie. Bilans jest bardzo korzystny dla trójkolorowych, gdyż pokonali podopiecznych Mauro Berruto dwukrotnie 3:1. Pokazali też dobrą dyspozycję, podczas gdy gra Azzurrich mocno falowała.

Przed prawie 4700 widzów Francuzi pokonali Włochów w meczu towarzyskim rozegranym w piątek w Cuneo. Dla podopiecznych Mauro Berruto była to pierwsza okazja w tym sezonie reprezentacyjnym, by sprawdzić swoje umiejętności. Azzurri sprawiali wrażenie jakby brakowało im świeżości po ciężkich treningach, podczas gdy Les Bleus wydawali się być w znakomitej formie.

Włoski szkoleniowiec rozpoczął spotkanie w następującym składzie: Travica na rozegraniu, Zaytsev na ataku, na środku siatki Birarelli i Beretta, Savani i Parodi odpowiedzialni za przyjęcie, a Rossini na libero. Z kolei Laurent Tillie na rozegraniu postawił na Benjamina Toniuttiego , natomiast na ataku miał okazję zaprezentować się Mory Sidibe. Początek spotkania stał pod znakiem dominacji Francuzów, którzy przede wszystkim radzili sobie lepiej w obronie. W rezultacie trójkolorowi wygrali pierwszą partię do 18. Jednak już w następnym secie Włosi się zrewanżowali, głównie dzięki dobrej grze Ivana Zaytseva (7 punktów w tej partii przy skuteczności w ataku 62%) i Simone Parodiego (6 punktów i 83%).

W trzeciej partii ponownie górą byli podopieczni Laurenta Tillie – rywale mieli spore problemy ze sforsowaniem ich bloku i ich skuteczność w ataku wyraźnie spadła. W czwartym secie Berruto zdecydował się na zmiany w składzie i na boisku pojawił się Luca Vettori , a Zaytsev został przesunięty na przyjęcie. Włosi prowadzili w tej partii już 24:20, ale potem stracili cztery punkty z rzędu i ostatecznie przegrali tę partię 25:27.



– To normalne, że na tym etapie są wzloty i upadki, tego się trochę spodziewałem. Pomimo wyniku, mecz był świętem dla wspaniałej publiki, której nie chcieliśmy zawieść. Francuzi byli lepsi od nas, przyjechali tutaj, mając już rozegrane trzy mecze. Nie chcę szukać usprawiedliwienia, ale atmosfera była właściwa, taka jak w prawdziwym meczu i my właśnie tego potrzebowaliśmy – podsumował pierwsze spotkanie Mauro Berruto.

Włochy – Francja 1:3
(18:25, 25:19, 14:25, 25:27)

Składy zespołów:
Włochy: Beretta (9), Parodi (12), Savani (7), Zaytsev (18), Travica (1), Birarelli (9), Rossini (libero) oraz Vettori (3), Fedrizzi (1), Baranowicz, Giovi, Piano i Cester

Francja: Hardy-Dessources (9), Toniutti, Ngapeth (22), Quesque (9), Le Roux (13), Sidibe (13), Grebennikov (libero) oraz Le Goff (2), Tuia , Redwitz i Lyneel


 

W drugim meczu, rozegranym w sobotni wieczór w Piacenzy, ponownie górą byli Francuzi, pokonując Włochów w tym samym stosunku – 3:1. Gospodarze, pomimo porażki, okazali się lepsi w bloku (13 do 7) i ataku, a rywale wyraźnie lepiej radzili sobie na zagrywce. I to nie chodzi nawet o to, że rozbili nią przeciwników, tylko raczej o to, że sprawili nią bardzo dużo problemów przyjmującym włoskiej drużyny. Włosi ponadto zepsuli 28 serwisów (przy 4 punktowych), a Francuzi tylko 11 i 7 razy punktowali w tym elemencie. Po francuskiej stronie siatki wyróżniał się Mory Sidibe (17 punktów, z czego 3 asy), wspierany w ataku przez Earvina Ngapetha (13 oczek). U Azzurrich na pochwałę zasługuje młody środkowy Thomas Beretta , który skończył 6 z 10 ataków i dodał do tego 4 punkty blokiem.

Sobotnie spotkanie Berruto rozpoczął taką samą szóstką jak piątkowe, podczas gdy Laurent Tillie zdecydował się na zmiany – przede wszystkim na rozegraniu od początku zagrał Rafael Redwitz. Włosi zaczęli dobrze, po blokach Savaniego i Beretty prowadzili 5:1. Jednak dobra współpraca bloku z obroną gości przyniosła rezultaty i wkrótce na tablicy wyników pojawił się remis 12:12. Po autowym zagraniu Parodiego Les Bleus wyszli na pierwsze w tym meczu prowadzenie, co poskutkowało natychmiast czasem wziętym przez Mauro Berruto. Po tej przerwie Francuzi zwiększyli przewagę do trzech punktów, ale zaraz potem szybko ją stracili. Dwa atomowe zbicia Zaytseva i as Parodiego dały wynik 15:15. Wymiana ciosów trwała dalej w najlepsze i dopiero błędy Włochów pomogły rywalom w wygraniu pierwszej partii 28:26.

W drugiej odsłonie meczu Azzurrim wyraźnie nie szło – goście od początku mieli przewagę (3:0, 6:1). Berruto wziął czas, potem zdecydował się na zmiany w składzie – na boisku pojawił się Filippo Lanza w miejsce Simone Parodiego. Dwa skuteczne bloki na 7:3 dały Włochom nadzieję na zmianę niekorzystnej tendencji. Dodatkowo Francuzi dołożyli dwa autowe ataki, asa zaserwował Savani i już tylko dwa punkty dzieliły obydwie drużyny (10:8). Tym razem to Tillie zmuszony był wziąć czas. Jego podopieczni ponownie odskoczyli rywalom i wyszli na pięciopunktowe prowadzenie (16:11). Nie udało się już siatkarzom z Półwyspu Apenińskiego odrobić strat – skuteczne zagranie Guillaume’a Quesque dało jego drużynie wygraną w tej partii 25:19.

W trzecim secie włoski szkoleniowiec zdecydował się na dalsze zmiany w składzie i to przyniosło rezultat. Po wyrównanym początku (8:7) Włosi odskoczyli na trzy punkty po ataku Vettoriego. Gospodarze powiększali przewagę (18:14, 20:14) i nie pomogły czasy brane przez Laurenta Tillie. Po skutecznym bloku Matteo Piano Azzurri mogli cieszyć się z pierwszego wygranego seta.

Czwarta partia rozpoczęła się po myśli Włochów (4:2), ale odpowiedź Francuzów była natychmiastowa i to oni mieli wkrótce punkt przewagi (6:5). Wynik oscylował wokół remisu aż do stanu 15:16, kiedy to Ngapeth dał swojej drużynie trzypunktową przewagę, która wzrosła potem do czterech oczek (23:19). Punktowa zagrywka Zaytseva , a następnie dwa bloki zredukowały nieco straty Azzurrich (22:23), ale końcówka należała do ich rywali. Mecz zakończył się zepsutą zagrywką Enrico Cestera.

Włochy – Francja 1:3
(26:28, 19:25, 25:20, 23:25)

Składy zespołów:
Włochy: Beretta (10), Parodi (2), Savani (14), Zaytsev (14), Travica (3), Birarelli, Rossini (libero) oraz Cester (3), Lanza (2), Fedrizzi (4), Vettori (11), Piano (4), Baranowicz i Giovi

Francja: Hardy-Dessources (6), Redwitz (2), Ngapeth (13), Le Goff (5), Tuia (8), Sidibe (17), Grebennikov (libero) oraz Toniutti, Quesque (1) i Lyneel (9)

źródło: inf. własna, volleyball.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved