Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Kwal. do ME M: Pewna wygrana Belgów i Turków

Kwal. do ME M: Pewna wygrana Belgów i Turków

fot. archiwum

Rozpoczęła się III runda kwalifikacji do tegorocznych mistrzostw Europy mężczyzn. W sobotę zmierzyły się ze sobą reprezentacje Grecji i Belgii. Górą byli goście, którzy nie oddali gospodarzom nawet jednej partii. Dziś bez straty seta wygrali też reprezentanci Turcji.

Spotkanie pomiędzy Grecją a Belgią było dość jednostronne. Jedynie w pierwszej partii gospodarze zdołali przekroczyć granicę dwudziestu "oczek". To jednak nie zagroziło Belgom w zwycięstwie. Przewaga gości była najbardziej widoczna w drugiej odsłonie. Podopieczni Dominique’a Baeyensa szybko zdobyli wysokie prowadzenie i ostatecznie triumfowali aż 25:14. W trzecim secie przewaga Belgów była nadal widoczna. Goście grali spokojnie i bez żadnych problemów zwyciężyli do 19, a w całym meczu 3:0. Przez całe spotkanie trener Baeyens nie wprowadził na boisko żadnego zawodnika z ławki rezerwowych. W jego ekipie liderami byli Sam Deroo (14 punktów) i Bram van den Dries (13 punktów). W zespole greckim po 13 "oczek" zanotowali Mitar Tzourtis i Georgios Petreas.

Grecja – Belgia 0:3
(21:25, 14:25, 19:25)

Składy zespołów:
Grecja: Christofidelis (1 pkt.), Tzourits (13), Petreas (13), Prousalis (2), Smaragdis (3), Fragkos (9), Stefanou (libero) oraz Filippov, Kokkinakis (4), Andreadis (1), Tziomakas i Papadimitrou (libero)
Belgia: van den Dries (13 pkt.), Deroo (14), Depestele (4), Verhees (10), van de Voorde (8), Verhanneman (7), Dejonckheere (libero)


Spotkanie Turcja – Łotwa to tak naprawdę spotkanie bez większej historii. Gospodarze bowiem od początku zdominowali pole gry. Łotysze nie mogli znaleźć skutecznego sposobu, by przejąć inicjatywę. Turecka reprezentacja cały czas budowała przewagę i tylko momentami pozwalała rywalom wyrównać. Ekipa z Łotwy ani razu nie wyszła w tym spotkaniu na prowadzenie, a przez większą jego część stanowiła tło dla miejscowych. Turcy nie musieli nawet wznosić się na wyżyny swoich umiejętności, gdyż wiele punktów zyskali też po błędach przeciwników. Przed spotkaniem rewanżowym to oni są faworytami.



Turcja – Łotwa 3:0
(25:20, 25:17, 25:23)

Składy zespołów:
Turcja: Kiyak (2), Subasi (15), Coskun (12), Batur (15), Gok (3), Koc (7), Yesilbudak (libero) oraz Toy, Ayvazoglu i Yilmaz
Łotwa: Medenis (1), Celitans (14), Korzenecics (4), Iecelnieks (8), Petrovs (1), Vavers (1), Ivanovs (libero) oraz Petrusevics (4), Stals, Caics (2), Zavorotnijs (5) i Egleskalns


Chorwaci bardzo dobrze rozpoczęli całe spotkanie, narzucili swój styl gry i nie pozwolili rywalom na jakiekolwiek podrygi dobrej gry. Choć Słoweńcy w pewnym momencie, tuż przed drugą przerwą techniczną, wyrównali, a o czas poprosił szkoleniowiec gospodarzy, to jednak zespół z Chorwacji ponownie złapał po nim wiatr w żagle, odskakując na trzy oczka przewagi i wygrywając w secie do 22. Po tej odsłonie coś zacięło się w grze gospodarzy i to słoweński zespół przejął inicjatywę. W każdej partii goście spokojnie, ale skutecznie walczyli i systematycznie podwyższali prowadzenie.

Chorwacja – Słowenia 1:3
(25:22, 16:25, 16:25, 19:25)

Składy zespołów:
Chorwacja: Zhukouski (3), Sabljak (7), Galic (9), Nojic (7), Raic (22), Cosic (3), Zimakijevic (libero) oraz Sarcevic, Sedlacek, Peterlin (1) i Puljic (2)
Słowenia: Pajenk (8), Sket (22), Kamnik (11), Vincic (3), Urnaut (16), Cebulj (11), Plot (libero) oraz Flajs, Brulec (1) i Klobucar

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved