Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Baden Masters: Polacy z brązowymi medalami

Baden Masters: Polacy z brązowymi medalami

fot. Mirosław Stroński

Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz stanęli na najniższym stopniu podium turnieju Baden Masters. Polacy w meczu o brąz pokonali Czechów. Wcześniej na drodze do finału naszej parze stanęli Niemcy Böckermann/Urbatzka.

Polacy rozpoczęli rywalizację o finał przy niesprzyjających deszczowych warunkach, ale nie przeszkodziło im to w objęciu dwupunktowego prowadzenia po bloku Kądzioły. Chwilę później autowy atak Niemca dołożył do nadwyżki kolejne oczko (4:1). Rywale starali się wyrównać stan seta, jednak polska dwójka przez dłuższy czas utrzymywała 2-3 punkty przewagi. W dodatku, gdy po raz kolejny na siatce w bloku świetnie spisał się Kądzioła , biało-czerwoni mieli wypracowane już cztery punkty przewagi (12:8) i coraz pewniej poczynali sobie na boisku. Od tego momentu to Polakom wychodziło wszystko, natomiast Niemcy zaczęli się denerwować i popełniać błędy 14:9. Pięć punktów różnicy w zupełności wystarczyło, by spokojnie zakończyć tę partię. Niemcy w ostatnich akcjach zdołali zbliżyć się jeszcze do Polaków na dwa oczka straty (17:19), jednak małe nieporozumienie w szeregach naszych reprezentantów nie dało im możliwości, by zmienić bieg seta. Rywale sami oddali Kądziole i Szałankiewiczowi ostatni punkt, zagrywając w aut.

Drugą odsłonę rozpoczęła zacięta walka na siatce, ale to Niemcy odskoczyli na dwa oczka, a po kolejnej udanej kontrze prowadzili już 4:1. W kolejnych akcjach obie pary wymieniły się skutecznymi akcjami w bloku, a przewaga rywali nadal utrzymywała się na poziomie trzech punktów (6:3). Powoli jednak podopieczni Martina Olejnaka zaczęli odrabiać straty, ale tylko na chwilę. Po kontrze Kądzioły było już 5:6, ale swoją szansę wykorzystali też plażowicze z Niemiec, ponownie odskakując (8:5). Szansa na odrobienie niemieckiej nadwyżki nadarzyła się dość szybko, jednak Kądzioła uderzył w siatkę. Kolejnej szansy już nie zmarnował i Niemcy prowadzili tylko 11:10. Polacy starali się jak mogli, by wyjść na prowadzenie, jednak nadal o jeden krok z przodu byli rywale, którzy w dodatku po kolejnej udanej kontrze ponownie mieli trzy punkty więcej (15:12). W dodatku w samej końcówce Niemcy dobrze zagrali zagrywką i mieli pierwszą piłkę setową przy stanie 20:17. Partię skutecznym atakiem zakończył Urbatzka.

Tie-breaka rozpoczęła wyrównana gra obu dwójek, a po autowym uderzeniu Szałankiewicza prowadzili Niemcy (3:2). Obie drużyny imponowały grą w obronie, niestety, akcję z wieloma wymianami, świetnie podbitymi piłkami, która mogła dać Polakom prowadzenie, wygrali rywale (5:4). W dodatku w kolejnej akcji przeciwnicy wykorzystali kontrę (6:4). Mimo to Polacy walczyli do końca i dzięki blokowi Kądzioły wyrównali po 8, niestety wtedy kolejną kontrę wykorzystali Niemcy. Z kolei po udanej zagrywce rywali polski duet przegrywał już 8:11 i poprosił o chwilę oddechu. Brak skuteczności w ataku Kądzioła starał się zrekompensować blokiem (9:11), ale to przeciwnicy byli ciągle na fali, a po ataku Urbatzki mieli piłkę meczową przy stanie 14:11. Mimo dobrej zagrywki Szałankiewicza, Niemcy po raz kolejny wybronili jego atak i zakończyli mecz kontrą, co było podsumowaniem całego tego pojedynku.



Kądzioła/Szałankiewicz – Böckermann/Urbatzka 1:2
(21:18, 18:21, 12:15)


Polska dwójka po dobrej zagrywce Szałankiewicza , jego kontrze i bloku Kądzioły już w pierwszych akcjach meczu o brąz odskoczyła na prowadzenie 4:0. Nadwyżka wzrosła po kolejnych uderzeniach Szałankiewicza (7:2, 10:4), a Czesi nie potrafili skutecznie przeciwstawić się biało-czerwonym. To Polacy nadawali ton grze. Rywale starali się ugryźć zagrywką, ale nic to nie dawało, bo biało-czerwoni przyjmowali dobrze, a w dodatku nie popełniali błędów (15:8). W dalszej części seta nie zabrakło skutecznych bloków Kądzioły (17:9, 20:11) i choć Kufa próbował jeszcze w ostatnich akcjach pociągnąć grę zagrywką, to Polacy, po czasie, o który poprosili, spokojnie triumfowali w partii premierowej.

Kolejna odsłona rozpoczęła się od bloku Kądzioły, zagrywką rywali zaczął nękać też Szałankiewicz i Czesi przy stanie 3:0 dla Polaków poprosili już o czas. Biało-czerwoni wypracowali cztery oczka nadwyżki, która po kontrze Kufy stopniała do dwóch punktów (7:5). Duet Kądzioła/Szałankiewicz szybko przywrócił odpowiednią różnicę, a pomogli mu w tym sami Czesi (12:7). Rywale próbowali mocniej zagrywać, stawiać blok, jednak wtedy zawsze obronną ręką wychodzili Polacy (16:10). Do końca seta nic się nie zmieniło, piłkę meczową ekipie z Polski dało uderzenie Kądzioły , natomiast ostatni punkt podarowali naszym reprezentantom Czesi nieskuteczną akcją po świetnej zagrywce Szałankiewicza. Po tak dobrym meczu o brąz tym bardziej szkoda straconej szansy w półfinale.

Kądzioła/Szałankiewicz – Kufa/Hadrava 2:0
(21:13, 21:14)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-06-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved