Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Gacek: Mam kontrakt, zostaję w ZAKSIE

Piotr Gacek: Mam kontrakt, zostaję w ZAKSIE

fot. archiwum

- Myślę, że trzeba propozycje zmian w przepisach najpierw przetestować w ligach, które nie grają na tak wysokim poziomie i o tak wielką stawkę - ocenił libero ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Piotr Gacek. Potwierdził, że pozostaje w drużynie wicemistrzów Polski.

Agnieszka Kapela: W meczu gwiazd pokazał pan, że potencjał w siatkówce plażowej ma pan niemały. Myśli pan o trochę poważniejszej grze na plaży, może w przyszłym sezonie?

Piotr Gacek:O, fajnie by było. Chciałabym wrócić do gry w plażówkę, bo kiedyś to robiłem. Jednak chyba doświadczenie tych zawodników, którzy w tym roku i lata wstecz grają na wysokim poziomie, tak jak Dominik [Witczak – przyp. red.], i ich umiejętności pokazują mi, że byłbym daleko, daleko z tyłu. Rozsądek mi podpowiada, żebym się za to nie brał, a serducho – jak najbardziej tak. Do tego dochodzą trudy sezonu i trochę problemów z plecami, z którymi się od niedawna borykam. Muszę to teraz wyleczyć na spokojnie, póki jest czas i później wrócić do hali. Na plaży bym chyba kariery za dużej nie zrobił.

Mówi pan o problemach zdrowotnych. Czyli sport, ten zawodowy, to niekoniecznie zdrowie.



– Temu, kto wymyślił to zdanie, chciałabym spojrzeć prosto w oczy, bo tak naprawdę nie jest. Sport zawodowy to absolutnie nie jest zdrowie.

Na pewno wiedzą też o tym obecni reprezentanci Polski, którzy przygotowują się do Ligi Światowej. Dla nich zaczyna się ona 7 czerwca. Myśli pan, że jest szansa na powtórkę sukcesu z ubiegłego roku?

– Jak najbardziej. Mamy wspaniałą drużynę. Chłopaki bardzo dobrze grają i rozumieją się na boisku – to widać. Tworzą grupę. Nie jestem z nimi, więc do końca nie wiem, ale myślę, że doskonale pokazują to, że nie muszą się kochać i przyjaźnić, ale jeśli wychodzą na parkiet, grają dla Polski i tworzą fantastyczny zespół. Widzę, że tam jest duch walki.

FIVB zmieniła w tym roku zasady rozgrywania Ligi Światowej, ale rozważa też modyfikacje w zasadach gry w siatkówkę. Ostatnio zrezygnowano na razie z pomysłu bardziej rygorystycznego oceniania pierwszego odbicia, co pewnie szczególnie mocno wpłynęłoby na grę na pana pozycji. Jakie jest pana zdanie na temat zmian proponowanych raz za razem przez włodarzy światowej siatkówki?

– Każda zmiana wywołuje pozytywne i negatywne opinie. Myślę, że trzeba by to najpierw przetestować w ligach, które nie grają na tak wysokim poziomie i o tak wielką stawkę. U nas są oczekiwania sponsorów. Wykładają oni mnóstwo pieniędzy. Jeśli bylibyśmy eksperymentalną ligą do takich zmian, to nie byłoby to za ciekawe dla samych zawodników, bo później jednak jesteśmy po sezonie rozliczani z wyniku sportowego.

Jak się panu w takim razie podobał mecz pomiędzy reprezentacją Polski a Skrą Bełchatów, w którym sety rozgrywano do piętnastu punktów?

– Mam mieszane uczucia co do takich imprez. To jest fantastyczna rzecz, bardzo fajny cel, wszystko super, ale przy takich spotkaniach najczęściej się dzieją takie przykre rzeczy, jak się zdarzyło Michałowi [Winiarskiemu – przyp. red.]. Musiał odpocząć, potem ten odpoczynek miał, podejrzewam, wpływ na kolejną kontuzję i tak zeszło mu pół sezonu.

A jaka jest pana opinia na temat samego rozgrywania wszystkich setów do piętnastu punktów?

– Szczerze mówiąc, już oglądając ten mecz, zacząłem się po prostu nudzić. A nie powinienem. Wydaje mi się, że ten system do dwudziestu pięciu punktów jest jak najbardziej ok.

Nie mogę nie zapytać też o to, gdzie zagra pan w przyszłym sezonie.

– Myślę, że nie odkryję tajemnicy. Mam podpisany i ważny kontrakt, żadnych zmian tutaj nie przewiduję. Zostaję w ZAKSIE.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-05-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved