Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ gr. C: Finowie lepsi od Portugalczyków

LŚ gr. C: Finowie lepsi od Portugalczyków

fot. archiwum

Siatkarze reprezentacji Finlandii udanie zainaugurowali kolejną edycję Ligi Światowej. Na jej początek podopieczni Tuomasa Samelvuo wygrali z Portugalczykami 3:0. Szansę na rewanż zawodnicy Flavio Gulinnelliego będą mieli już jutro.

Mecz udanie rozpoczął się dla gospodarzy, którzy po autowych atakach rywali oraz zbiciu ze środka Mattiego Oivanena wyszli na prowadzenie 6:2. Zbicie Urpo Sivuli spowodowało, że Skandynawowie na pierwszej przerwie technicznej trzymali przeciwników na dystans czterech oczek (8:4). Dobra dyspozycja w bloku w połączeniu ze skuteczną grą na kontrze sprawiły, że Finowie wygrywali już 13:6. Wówczas o czas poprosił szkoleniowiec Portugalczyków, ale nie na wiele się on zdał. Punktowy serwis Mikko Oivanena oraz autowy atak Valdira Sequeiry powiększyły przewagę gospodarzy do dziesięciu oczek (16:6). Dobre przyjęcie pozwalało Mikko Esko swobodnie rozgrywać piłki do kolegów, zaś Portugalczycy nie mogli przebić się przez fiński blok (19:7). W końcówce obraz gry nie uległ zmianie. Siatkarzy z Półwyspu Iberyjskiego stać było jedynie na pojedyncze udane akcje, przez co zostali rozgromieni w premierowej odsłonie 13:25.

W drugim secie Skandynawowie postanowili pójść za ciosem. As serwisowy Oivanena oraz skuteczna kontra Antti Siltali sprawiły, że gospodarze odskoczyli od rywali na dystans trzech punktów (4:1). Jednak tym razem podopieczni Favio Gulinelliego nie zamierzali tanio sprzedawać skóry. Zbicie ze środka Jao Jose oraz punktowa zagrywka Andre Lopesa Reisa doprowadziły do remisu (5:5). Ale wyrównana gra nie trwała zbyt długo, bowiem zagrywka Siltali wpadła Portugalczykom za kołnierz, przez co tracili oni do Finów dwa punkty (8:10). Udana kontra Oivanena powiększyła prowadzenie Skandynawów do trzech oczek (13:10). Ale i tym razem Portugalczycy szybko odrobili straty. Ich skuteczniejsza dyspozycja w bloku oraz w ataku zmusiła Toumasa Sammelvuo do wzięcia czasu dla swojego zespołu (14:15). W kolejnych minutach prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, a wynik oscylował wciąż wokół remisu. Skuteczne akcje Sequeiry dały Portugalczykom możliwość zwycięstwa w drugiej odsłonie. Lecz końcówka należała do Finów, którzy dzięki punktowemu serwisowi Oivanena rozstrzygnęli ją na swoją korzyść 29:27.

Pierwsze akcje trzeciej partii należały do podopiecznych trenera Samelvuo, którzy wyszli na prowadzenie 2:0. Festiwal popsutych zagrywek po obu stronach siatki pozwalał im utrzymywać minimalną przewagę nad rywalami, ale punktowy serwis Idiego sprawił, że na świetlnej tablicy pojawił się remis (7:7). Jednak Portugalczycy nie potrafili utrzymać równego poziomu gry przez dłuższy czas, co od razu miało swoje odzwierciedlenie w wyniku (7:10). Ich błędy w ataku oddalały ich od zwycięstwa chociażby w jednej odsłonie (8:12). Z kolei dobra postawa Finów w bloku przybliżała ich do końcowego triumfu (16:11). Czapy na Siltali i Shumovie dały jeszcze nadzieję podopiecznym trenera Gulinelliego na odrobienie strat (15:18), ale Skandynawowie nie pozwolili im już na doprowadzenie do wyrównania. Udana kontra Siltali ponownie zwiększyła przewagę gospodarzy do pięciu oczek (20:15). W końcówce Finowie kontrolowali boiskowe wydarzenia. Piłkę meczową dał im skuteczny atak ze środka Oivanena, a spotkanie zakończył szczelny blok Skandynawów (25:18).



– Byliśmy zbyt słabi nie tylko taktycznie i technicznie, ale również mentalnie. Wówczas trudno jest grać dobrą siatkówkę. Ale po pierwszym secie pokazaliśmy, że potrafimy rozwiązać niektóre nasze problemy. Jednak na przestrzeni całego spotkania Finlandia prezentowała się lepiej – powiedział szkoleniowiec Portugalczyków, Flavio Gulinelli. Finowie zagrali bardzo konsekwentnie i dobrze taktycznie. Nam udało się rozwiązać niektóre problemy w drugim secie, ale nasza skuteczność nie była wystarczająca. Staraliśmy się zmienić rytm gry, ale rywale byli lepsi – dodał Jao Jose.

– Byliśmy bardzo pewni siebie. Zaprezentowaliśmy się dobrze w przyjęciu, a to sprawiło, że grało nam się łatwiej. Do poprawy mamy jeszcze dyspozycję w bloku, musimy być w nim bardziej agresywni oraz ograniczyć własne błędy – skomentował trener Finów, Tuomas Sammelvuo. Pierwszy set był niesamowity w naszym wykonaniu. W drugiej partii rywale zaczęli lepiej przyjmować i sprawili nam więcej problemów. Ale walczyliśmy i utrzymaliśmy poziom naszej gry – dodał Antti Siltala.

Finlandia – Portugalia 3:0
(25:13, 29:27, 25:18)

Składy zespołów:

Finlandia: Esko (4 pkt.), Oivanen Mikko (12), Oivanen Matti (8), Shumov (6), Siltala (10), Sivula (10), Rajala (libero) oraz Tervaportti, Hietanen i Kerminen
Portugalia: Keller (6 pkt.), Ferreira (4), Araujo (4), Jose (6), Sequeira (15), Reis (4), Coelho (libero) oraz Lima (6) i Violas

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy C Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-05-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved